niedziela, 31 marca 2019

"Joy" - Hermia Stone

Wydawnictwo: Inanna
Data wydania: 29 marca 2019 roku
Liczba stron 360



Jako nastolatka kochałaś się w młodym artyście? Wyobrażałaś sobie życie z muzykiem? Jeżeli tak, to koniecznie sięgnij po "Joy" i dowiedz się jak wyglądała codzienność kobiety, która miała szansę spędzić życie ze swoim idolem. Joy udowadnia, że czasami miłość przychodzi niespodziewanie i wywraca nasza życie do góry nogami.

Joy, to kobieta, która pracuje w firmie na stanowisku, które ma na celu niesienie pomocy wszystkim innych w biurze. Pewnego dnia bohaterka niespodziewanie dostaje szansę od losu i otrzymuje propozycję pracy jako menadżer jednego ze znanych zespołów. Nowa osoba nie wszystkim muzykom przypada do gustu, jednak okazuje się, że wokalista, to chłopak, w którym Joy kochała się. Czy młodzieńcza i uśpiona w sercu miłość powróci po latach? Jak przeciętna dziewczyna odnajdzie się w przebojowym towarzystwie? Czy wyobrażenia o miłości i związku zawsze są takie kolorowe w rzeczywistości?

Główna bohaterka, to kobieta, która nie przepada za robieniem wokół siebie szumu i w pracy postrzegana jest jako cicha i spokojna koleżanka. Nikt nie przypuszczałby, że tak dobrze odnajdzie się w roli menadżera zespołu i będzie brała udział w wywiadach. Nagła zmiana stanowiska, była dla bohaterki szokiem, jednak idealnie odnalazła się w nim, mimo wielu nowości.


Zakochani ludzie nie widzą w swoim obiekcie westchnień złych cech. Świat widziany jest przez różowe okulary, a wady odchodzą na dalszy plan. Zauroczony człowiek uważa, że obiekt jego westchnień jest ideałem, a nieodpowiednie zachowanie spowodowane jest ciężkim dniem. Powinniśmy nauczyć się doceniać swoją wartość i wiedzieć, że nikt nie ma prawa nas poniżać. Wzajemny szacunek, to bardzo ważna cecha, która jest fundamentem relacji. Jeżeli widzicie, że ktoś jest źle traktowany, to zapewne chcecie mu pomóc, ale napotykacie na swojej drodze mur. Pamiętajcie, że nigdy nie warto poddawać się i małymi krokami zmierzać do realizacji postawionego sobie celu, a także polepszenia życia swojego czy naszych bliskich.

"Joy" to pełna emocji powieść, która zawiera cenną życiową lekcję. Główna bohaterka udowadnia, że życie bywa zaskakujące i wiele zależy od tego, czy weźmiemy szczęście w swoje ręce i przyczynimy się do tego, abyśmy żyli tak, jak marzymy. Serdecznie polecam.

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Inanna.

sobota, 30 marca 2019

"Mademoiselle Oiseau w Argentyni" - Andrea de La Barre de Nanteuil

Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 13 marca 2019 roku
Liczba stron: 136


Paryż, to miasto,  które od zawsze znajduje się na czołowej pozycji w moim sercu. Dzięki Mademoiselle Oiseau mogłam po raz kolejny przenieść się w ten cudowny zakątek świata i poznać nowe miejsca. Tym razem wraz z tytułową bohaterką oraz Isabellą podziwiamy życie na dachach Miasta Zakochanych, a także dostrzegamy uroki i miejsca niedostępne dla ludzi pozbawionych ciekawości. Z opowieści Mademoiselle dowiadujemy się również o pięknej Argentynii. Okazuje się, że jest to dzielnica Paryża, w której Isabella zaczyna dostrzegać znane jej widoki, a także miewa pewne przebłyski z przeszłości.

Zacznijmy od wydania tej pozycji. Rewelacja! Ta książka, to prawdziwy francuski styl i elegancja. Już sama okładka przyciąga do lektury okładkowe sroki, a co dopiero środek. Znajdziemy tam rewelacyjne ilustracje nawiązujące do historii. Na uznanie zasługuje również jakościowe zastosowanie papieru. Gruba gramatura, jest tutaj wielką zaletą, i dzięki temu, że książka znajdzie również odbiór u młodszej grupy czytelników, nie zostanie tak szybko zniszczona.


Dla kogo? Dla córki, mamy i babci. Dla koleżanki, kuzynki i sąsiadki. "Mademoiselle Oiseau w Argentynii", to historia, która przeniesie każdą kobietę do uroczego Paryża i pozwoli na chwile odprężenia. Uważam, że jest to świetna pozycja na wiosnę. Dzięki niej rozkwitną również Wasze serca, a historia głównych bohaterek udowodni, że marzenia są po to, aby je realizować. 

Moja ocena: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Literackiemu.

czwartek, 28 marca 2019

"Tam, gdzie serce twoje" - Krystyna Mirek

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 13 marca 2019 roku
Liczba stron: 350


Laura Andrychowska nie jest szczęśliwa w małżeństwie. Kobieta nie radzi sobie z tym, że jej mąż i jego rodzice z każdym miesiącem wyczekują od niej informacji o ciąży. Zdeterminowana postanawia opuścić Kraków i wyruszyć za nowym życiem do Sopotu. Tam poznaje przyjaznych ludzi, który zapewniają jej miejsce do życia, tworzy nowe perspektywy pracy, a także stara się odnaleźć w otaczającym ją bałaganie. Codzienności nie ułatwia jej również pewien starszy mężczyzna, który pragnie odebrać jej psa....

Główna bohaterka, to kobieta, która wiele w życiu przeszła. Nie otrzymała wsparcia od rodziny i zawsze musiała sama radzić sobie z problemami. Podziwiam ją za siłę determinacji i to, że podjęła radykalne kroki, aby zmienić swój los. Wykazała się siłą walki rezygnując z zamożnego życia przy boku szanowanego lekarza, a rzuciła się w stronę przygody i zaczynała z nową kartą. Nie podobało mi się zachowanie jej męża, który na pierwszym miejscu stawiał słowo ojca, a ignorował wewnętrzne uczucia żony.


Nawiązując do bohaterów warto wspomnieć o Panu Albercie, który na początku źle zaprezentował się w oczach Laury. Mężczyzna ten przedstawiał sobą gburowatego starszego Pana, który nie liczył się z uczuciami innych. Okazało się, że osobiście wiele w życiu przeszedł i teraz mierzył wszystkich własną skalą. Jestem pod wrażeniem tego, jak Laura podeszła do jego osoby, a także jakie skutki niosła ta znajomość. 

"Tam, gdzie serce twoje" to książka, która poruszyła mnie emocjonalnie. Krystyna Mirek po raz kolejny zyskała u mnie punkt i uwielbienie do Jej twórczości. W tej historii zostają poruszone poważne wątki związane z rodzicielstwem i chęcią posiadania potomstwa, relacjami małżeńskimi, a także zwracaniem uwagi na uczucia innych. Na przykładzie Laury dostrzegamy, że dobrobyt to nie wszystko, czego człowiek pragnie i hierarchia nie jest najważniejsza. Pamiętajcie, liczą się uczucia...

Z wielką przyjemnością polecam Wam tę pozycję. Jest to przepiękna historia o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, podążaniu za marzeniami, a także realnym patrzeniu na świat. Krystyna Mirek zapewne zagra na Waszych emocjach i przyczyni się do tego, że ta pozycja stanie się ważną życiową lekcją. Nie brakuje tutaj również tajemnic związanych z przeszłością, które zdecydowanie uwielbiam.

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Filia.

środa, 27 marca 2019

"Jego banan" - Penelope Bloom

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 13 marca 2019 roku
Liczba stron: 256



Natasha specyficznym sposobem zaczyna bezpłatny staż w firmie Bruce'a Chambersona. Mianowicie kobieta bez uprzedzenia zjada jego banana, na którego punkcie biznesmen ma obsesję. Okazuje się, że to wydarzenie staje się początkiem wzajemnej wojennej drogi tej dwójki. Bohaterowie utrudniają sobie życie, jednak z czasem zaczyna rodzić się miedzy nimi dziwna więź. Czy Natasha wyjawi prawdę pojawienia się na stażu? Jak zareaguje na to jej przełożony? I dlaczego Bruce, jest tak bardzo związany z bananem?

Nie ukrywam, że wokół tej książki powstało spore zamieszanie. Byłam ciekawa tego poruszenia i stwierdziłam, że sama muszę zapoznać się z treścią. Nie pokładałam większych nadziei w tej pozycji, jednak nie uważam jej za zmarnowany czas. Bardzo przyjemnie czytało mi się ten romans, który jednocześnie został połączony ze scenami erotyki, a także komedii. Prawie każda strona wprowadza czytelnika w świetny nastrój i momentami wywołuje niepohamowane pokłady śmiechu.


Na przykładzie bohaterów został przedstawiony wątek zmiany opinii o drugim człowieku. Czasami oceniamy kogoś powierzchownie, a dopiero po lepszym poznaniu zmieniamy o nim opinię. Tak właśnie było w przypadku Natashy i Bruce'a. Wzajemnie źle się ocenili i niosło to później pewne konsekwencje.

Jeżeli szukacie książki, dzięki której będziecie mogli oderwać się od codzienności, to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. "Jego banan" to zabawna historia opowiadająca o uzależnieniach, stereotypach, a także skomplikowanych ludzkim relacjach. Idealny wybór dla odstresowania się.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 26 marca 2019

"Dziewczynka z atramentu i gwiazd" - Kiran Millwood Hargrave

Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 3 kwietnia 2019 roku
Liczba stron: 260


Magiczny świat Isabelli porywa czytelnika do niezwykłej krainy. Miejsca, w którym w żyłach bohaterki płynie atrament, a mapy są skarbem. Trzynastolatka cechuje się odwagą i zamierza przywrócić wyspie, na której żyje dawny urok. Nie boi się przeszkód, a zakazy dorosłych nie są dla niej przeszkodą. Wraz ze swoją przyjaciółką, a zarazem córką gubernatora, pragnie, aby świat stał się lepszy. Czy młody wiek jej na to pozwoli? Czy płeć będzie stanowiła jakąś przeszkodę? I na koniec, czy Isabelli uda się spełnić marzenie? 

Zdecydowanie jestem okładkową sroką. Ale w tym przypadku fenomenalne jest również wnętrze książki. Została ona przepięknie wydana i idealnie wprowadza nas w klimat, który panuje w powieści. Każda strona jest pięknie przyozdobiona kompasami czy innymi narzędziami kartograficznymi.


"Dziewczynka z atramentu i gwiazd" to jednocześnie legenda z baśniowym klimatem. Ta pozycja otwiera nam oczy na charakter ludzi i przedstawia ich różnorodne zachowanie. Dzięki Isabelli jesteśmy świadkami wielkiej odwagi małego człowieka. W tej książce dostrzegamy również walkę dobra ze złem, a także hierarchię dzięki władzy i bogactwu. 

Jeżeli chcecie przenieść się do innego świata, gdzie atmosfera przepełniona jest fantastyką, to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Isabella swoją siłą udowodni Wam, że marzenia są po to, aby je spełniać, siła walki jest najważniejsza, a wokół nas, w tym szarym świecie, są ludzie, dla których wiele znaczymy.


Moja ocena: 7,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Literackiemu.

niedziela, 24 marca 2019

"Owoce miłości" - Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 5 września 2019 roku
Liczba stron: 310


Czwarta książka z serii "Rok na Kwiatowej" w dużej mierze została poświęcona Wioli. Jesteśmy świadkami tego, jak kobieta samodzielnie wychowuje dzieci, a także tęskni za mężem. Jej Ukochany całe tygodnie spędza w pracy, z dala od najbliższych i często swoją matkę wysyła do pomocy żonie. Wioletta uważa, że jej mąż ma prawdopodobnie romans, a jednocześnie nie może dojść do porozumienia z Teściową... Czy jej życie nabierze szarych warstw? Dlaczego nie może cieszyć się szczęściem? Oczywiście Autorka przedstawia nam dalsze losy pozostałych mieszkanek z Kwiatowej. Malwina nadal przygotowuje się do ślubu, walczy z poglądami mamy, a także próbuje rozszyfrować rodzinny sekret. Wpadamy również na herbatę do Róży i jesteśmy świadkiem tego, że ciąża, to nie tylko szczęśliwe dni i oczekiwania dziecka z uśmiechem na twarzy. Nie zapominamy również o Liliannie, które bezgranicznie pokochała Agnieszkę i chce dla niej jak najlepiej....

Jesień, zima, wiosna, lato - w tej kolejności śledziłam losy kobiet z Kwiatowej i powiem Wam, że zżyłam się z nimi. Nie ukrywam, że jest mi troszkę smutno rozstać się z historią tych kobiet. Ta część, jak sam tytuł wskazuje, opowiada o pięknie miłości. Jesteśmy świadkami rozkwitania nie tylko miłości partnerskiej, ale również tej, która dotyczy Lilianny i Agnieszki, czy Róży i jej dzieciątka.

"Owoce miłości" to historia przepełniona uczuciami, ale również problemami. Na drodze każdej z kobiet pojawiają się pewne przeciwności i bohaterki muszą wykazać się samozaparciem, a także dążyć do tego, co sobie postanowiły. W tej części kibicujemy im, ale również podziwiamy za to, jaką siłę okazują.

Z wielką przyjemnością polecam Wam książki z serii "Rok na Kwiatowej". To właśnie ta seria skradła moje serce do twórczości Pani Karoliny. Czytając te historie, staniecie się jedną z przyjaciółek i nie będziecie chciały się z nimi rozstać. Książki w szczególności polecam osobom, które uwielbiają obyczajówki. Uważam, że "Rok na Kwiatowej" to również świetna alternatywa na prezent. Ja tymczasem rozstaje się z Lilianną, Różą, Wiolką i Malwiną, ale cieszę się, bo już niedługo poznam kolejne bohaterki z tego bloku. Mam nadzieję, że również się polubimy. :)

Moja ocena: 8/10

sobota, 23 marca 2019

"Pocieszki" - Katarzyna Grochola

Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 18 sierpnia 2018 roku
Liczba stron: 362

Katarzyna Grochola w swoim zbiorze opowiadań przedstawia historie, które płyną prosto z serca i dotyczą codziennego życia. "Pocieszki", to opowieści, które chwytają ze serce i zapewne mają odzwierciedlenie w życiu większości osób.


Autorka pisze w sposób prosty i zwięzły. Nie wypuszcza słów na wiatr, a każde zdanie jest wartościowe. Ta kobieta, przedstawia rzeczywistość taką, jaka jest. Nie ukrywa, że na świecie panuje zło, ale jednocześnie stara się, abyśmy dostrzegli w sobie dziecko i cieszyli się z tego, co nas otacza.

Każda z historii przedstawionych w książce miała swój realny zalążek i wydarzyło się to naprawdę. Wiem, że jeszcze kilka razy będę wracała do niektórych opowiadań, ponieważ zawierają one cenną lekcję, ale również są pocieszeniem na gorsze dni.

Z wielką przyjemnością polecam Wam "Pocieszki". Uważam, że jest to lektura idealna dla każdej osoby, niezależnie od wieku. Jeżeli macie problem ze znalezieniem prezentu dla kogoś bliskiego, to ta pozycja będzie strzałem w dziesiątkę.

Moja ocena: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Literackiemu.

piątek, 22 marca 2019

"Śmierć w blasku fleszy" - Alek Rogiziński

Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 13 marca 2019 roku
Liczba stron: 304


Przed Dominiką i Mariuszem kolejne ważne wyzwanie. Właściciele agencji zajmującej się organizacją imprez mają za zadanie przygotowanie pokazu mody. Wydarzenie to ma na celu wyróżnienie się wśród innych tego typu imprez i zapadnięcie na długo w pamięci. Okazuje się, że na pokazie mody dochodzi do zabójstwa. Teraz już wiadomo, że incydent ten nie zniknie tak szybko z pamięci ludzi. Tylko dlaczego ktoś poniósł śmierć? Co takiego wydarzyło się naprawdę? Kto zawinił i czy zmarła odpowiednia osoba?

"Śmierć w blasku fleszy", to moje pierwsze spotkanie z twórczością Alka Rogozińskiego. Nie wiedziałam czego mogę spodziewać, po talencie tego Autora i szłam na żywioł. Niestety ta pozycja nie do końca mnie przekonała. W pewnych momentach brakowało mi połączenia wszystkiego i składu w jedno. Myślę, że Autor jednocześnie chciał za dużo przedstawić i przez to, akcja stała się chaotyczna.


Możliwe, że liczyłam na większy szok i niedowierzanie odnośnie tej pozycji. Fakt, okazało się, że momentami uśmiech gościł na moich ustach, więc komedia spełniła swoje wymagania. Uważam, że jeżeli szukacie książki, która ma pozwolić Wam oderwać się od rzeczywistości, a jednocześnie nie liczycie na wielkie show, to ta pozycja będzie dla Was odpowiednia. Lekka historia, która pozwoli na chwilę wytchnienia.

Moja ocena: 6/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Edipresse.

środa, 20 marca 2019

Zaczytany luty


1. "Miłość w cieniu wielkiej wojny" - Bogna Ziembicka
Moja ocena: 5,5/10
Recenzja >klik<

2. "Cała przyjemność po mojej stronie" - Natalia Sońska
Moja ocena: 7,5/10
Recenzja >klik<

3. "Autobus energii" - Jon Gordon
Moja ocena: 5/10

4. "Nie jestem potworem" - Carme Chaparro
Moja ocena: 7/10
Recenzja >klik<

5. "Zakochani w słowach" - Magdalena Trubowicz
Moja ocena: 9/10
Recenzja >klik<

6. "Bezbronne" - Taylor Adams
Moja ocena: 5,5/10
Recenzja >klik<

7. "Samobójca" - Agnieszka Ziętarska
Moja ocena: 10/10
Recenzja >klik<

8. "Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" - Natalia Sońska
Moja ocena: 8,5/10
Recenzja >klik<

9. "Splatane marzenia" - Denise Hunter
Moja ocena: 9/10
Recenzja >klik<

10. "Cisza białego miasta" - Eva Garcia Saenz de Urturi
Moja ocena: 9/10
Recenzja >klik<

11. "(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie" - Natasza Socha
Moja ocena: 7/10
Recenzja >klik<

12. "Nowe jutro" - Agata Polte
Moja ocena: 7/10
Recenzja >klik<

13. "Pozwól mi wrócić" - B. A. Paris
Moja ocena: 7/10
Recenzja >klik<

14. "Piernikajki, czyli toruńskie piernikowe bajki (niekoniecznie dla najmłodszych)" - Katarzyna Kluczwajd
Moja ocena: 5/10
Recenzja >klik<

15. "Opowiem Ci o zbrodni" - praca zbiorowa
Moja ocena: 7/10
Recenzja >klik<

16. "Madame Pylinska i sekret Chopina" - Eric-Emmanuel Schmitt
Moja ocena: 7/10
Recenzja >klik<

17. "Nie odkładaj życia na później" - Joanna Godecka
Moja ocena: 6,5/10
Recenzja >klik<

18. "Cymanowski młyn" - Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda
Moja ocena: 7,5/10
Recenzja >klik<

19. "Tylko niewinni" - Rachel Abbott
Moja ocena: 6,5/10
Recenzja >klik<

niedziela, 17 marca 2019

"Dlaczego, mamo?" - Daria Skiba

Wydawnictwo: Videograf
Data wydania:27 lutego 2019 roku
Liczba stron: 320


Marlena, to nastolatka, którą chłopak niespodziewanie zostawia, w chwili, kiedy przekazuje mu wiadomość o ciąży. Dziewczyna od tego momentu może liczyć tylko na wsparcie rodziców. Niespodziewanie kilka tygodni przed porodem trafia na lekarza, który wprowadza zamęt w jej życiu. Mężczyzna stara się traktować Marlenę jak pacjentkę, jednak jakaś część jego osoby, pragnie zaopiekować się młodą matką. Bohaterka po porodzenie nie może odnaleźć się w nowej sytuacji, macierzyństwo staje się dla niej trudnym wyzwaniem, a jej charakter i zachowanie zmienia się z minuty na minutę. Czy mimo wszystko uda jej się odnaleźć sens w życiu? Czy malutka Amelia będzie mogła wychować się w pełnej i kochającej się rodzinie?


Mama. Nieustanna towarzyszka. Najważniejsza kobieta. Pocieszycielka. Osoba, która jest w stanie oddać życie za swoje dziecko. To tylko kilka z wielu określeń osoby, która nosiła nas pod sercem i wychowała. Niekiedy relacje na linii rodzic - dziecko, są napięte, najczęściej towarzyszy temu okres dojrzewania, jednak z czasem doceniamy dobro płynące z Jej serca. To właśnie mama, uczy nas pierwszych słów, postępowania, a także ogólnego podejścia do życia. W chwilach trudnych oferuje pomoc i otarcie łez, a podczas radosnych momentów, cieszy się razem z nami. Dorosłe dziecko zawsze będzie dla matki jej maleństwem i bezproblemowo pomoże mu w każdej chwili. Zastanawialiście się, ile razy w życiu zadaliście pytanie "dlaczego, mamo?"? Towarzyszy nam ono od dziecka - od momentu poznawania świata, aż do ostatnich wspólnie spędzonych chwil.


Daria Skiba w piękny, ale również momentami okrutny sposób opisuje uroki macierzyństwa. Na przykładzie Marleny jesteśmy świadkami uczuć towarzyszących w czasie ciąży, porodu, chwil po nim, czy kolejnych wydarzeń. Dodatkowo Autorka poruszyła sprawę związaną ze złamanym sercem i ponownym zaufaniem mężczyznom. Młoda dziewczyna została porzucona w chwili, która miała być jedną z najpiękniejszych w jej życiu, co skutkowało traumą na całe życie. Niekiedy w życiu każdego człowieka, następują takie wydarzenia, które mają odzwierciedlenie w dalszym egzystowaniu. Towarzyszący temu smutek przyczynia się do tego, że boimy się danej rzeczy, a gdy staniemy z nią w oko w oko strasznie panikujemy.


"Dlaczego, mamo", to świetna pozycja dla każdego czytelnika. Aktualnie nie jest niczym nowym, że kobiety zostają same w ciąży, a "dzieci rodzą dzieci". Dzięki tej historii każda z nas może znaleźć tutaj iskierkę nadziei na lepsze jutro. To tylko od nas samych zależy, jak bardzo otworzymy się na relacje z innymi osobami i czy pozwolimy im, aby zagościli w naszym życiu. Pamiętajcie, że jeżeli macie problemy, to nie powinniście obawiać się otwarcie o nich mówić. Bliscy zapewne z wielką chęcią Wam pomogą i przyczynią się do tego, że wyjdzie dla Was słońce. Mnie osobiście Daria Skiba kupiła swoją najnowszą powieścią i jestem pod wrażeniem jej stylu pisania, a także kreacji bohaterów i całej historii. Polecam!

Moja ocena: 10/10

Za możliwość objęcia książki patronatem
dziękuję bardzo Autorce.

Za egzemplarz dziękuję
Wydawnictwu Videograf.

sobota, 16 marca 2019

"Dieta Clear Skin. Skóra bez trądziku w sześć tygodni" - Nina i Randa Nelson

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 11 lutego 2019 roku
Liczba stron: 384


Trądzik, to zmora wielu ludzi w młodym wieku. Pojawi się on w okresie dojrzewania i towarzyszy nam przez kilka lat. Osobiście należę do osób, które największy problem mają już za sobą, jednak od czasu do czasu niechciana krosta zanieczyści moją twarz. Łapię się wszystkich sposób, aby jak najszybciej pozbyć się tego zaskórnika, więc z wielką chęcią sięgnęłam po tę pozycję. 

"Dieta Clear Skin" to książka, która jest głównie skierowana do osób, którym trądzik spędza sen z powiek. Jeżeli Wasza twarz w całości pokryta jest krostami, a stosowane przez Was preparaty nie pomagają, to może warto zmienić styl odżywiania? Youtuberki w swoim poradniku zgromadziły spis potraw, które pomogły im pozbyć się problemu. W swojej książce dzielą się radami, które miały u nich zastosowanie, a także załączają konsultacje lekarza. 


Niestety osobiście nie jestem przekonana do większości sugestii zawartych w tej publikacji. Nie przemawia do mnie przejście tylko i wyłącznie na dietę wegańską i odstawienie cennych składników pokarmowych. Rozumiem, że nie powinniśmy opychać się jedzeniem, które w większości zawiera w sobie tłuszcz, jednak nie jestem za totalnym wykluczeniem go z jadłospisu. 

Mój zachwyt zdobył natomiast żel dołączony do promocji książki. Stosuję go od miesiąca i na mojej twarzy nie pojawiła się przez ten czas żadna niechciana krosta. Ba! Nawet w monecie, kiedy były przede mną gorsze kobiece dni, moja twarz była czysta. Ważnym dla mnie aspektem jest również to, że ten żel micelarny nie podrażnia mi oczu. W większości prawie każdy preparat wywołuje u mnie łzawienie i pieczenie, ten jednak jest rewelacyjny. To cudo zawitało w mojej kosmetyczce i myślę, że będzie wracało ponownie w postaci pełnej buteleczki. 

Moja ocena: 5,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak.

piątek, 15 marca 2019

"Kobiety nieidealne. Joanna" - Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 12 lutego 2019 roku
Liczba stron: 352


Po wielu próbach Asia nareszcie może cieszyć się szczęściem u boku swego męża Hamzy. Znany ortodonta przyjeżdża do Polski, aby zmierzyć się z nieznaną rzeczywistością. W życiu bohaterki aktualnie panuje ogromne zawirowanie, ponieważ poza spotkaniem z mężem, kobieta żyje nowo otwartą restauracją. Wraz z Izą radzi sobie jak może, jednak pewna osoba, próbuje kobietom zaszkodzić. Dodatkowo, gdyby problemów było mało, Luśka - córka Asi - zaczyna dziwnie zachowywać się...

"Kobiety nieidealne. Joanna" to już trzeci tom z serii o czwórce przyjaciółek. Tym razem Autorki postanowiły dokładniej przedstawić nam życie kobiety, która wyszła za mąż za Araba poznanego na wakacjach. Bohaterka w swoim życiu pokonała wiele trudności, jednak nie poddała się. Udało jej się zrealizować swój cel i ściągnąć Ukochanego do kraju. Lepiej poznajemy jej rodzinne życie i realizację zawodowych planów. Dodatkowo ta część jest świetnym wprowadzeniem do kolejnej powieści z tej serii, która będzie opowiadała o losach Baśki. Wytrwale śledzimy zmagania tej kobiety, która spodziewa się dziecka i nie wie, jak odnajdzie się w nowej roli...

Im dalej, tym lepiej! Zdecydowanie uważam, że ta część była najlepsza, a przede mną jeszcze przygody Baśki. Czy tam w ogóle padnę na kolana? "Kobiety nieidealne. Joanna" to historia, która porusza poważne tematy. W związku z przyjazdem Hamzy do Polski został zaprezentowany tutaj wątek radzenia sobie z rasizmem i uprzedzeniami. Wiele osób niechętnie widzi w swoim otoczeniu muzułmanów, jednak czy to podejście jest właściwe? Dlaczego tak bardzo kierujemy się stereotypami? Kolejnym ważnym aspektem jest kwestia wiary w siebie. Na przykładzie Joanny pięknie został przedstawiony aspekt realizacji marzeń. Przedszkolanka podjęła odważną decyzję i postanowiła pracować na swoje szczęście, a nie na realizację cudzych marzeń.


Jestem przepełniona emocjami po tej lekturze. Nie sądziłam, że tak bardzo może zaciekawić mnie życie Joanny. Chciałabym Wam zdradzić więcej na temat perypetii przedstawionych w tej pozycji, jednak zostawię Was z pewną tajemnicą. Sami musicie wszystko odkryć. Ja jednak jestem zachwycona i całym serduszkiem polecam Wam tę pozycję. A jeżeli jeszcze nie znacie tej serii, to będzie to dobry wybór na wiosnę. Dzięki tym kobietom nie będziecie się nudziły, a ich losy wywołają uśmiech na Waszych twarzach.

Moja ocena: 9,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Replika.

czwartek, 14 marca 2019

"Gra w kłamstwa" - Ruth Ware

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 12 lutego 2019 roku
Liczba stron: 464


Jeden SMS jest w stanie zgrać spotkanie przyjaciółek po siedemnastu latach. Kate potrzebuje pomocy i wie, że zawsze może liczyć na pozostałe trzy kobiety. Ich przyjaźń przetrwała od czasów szkolnych i teraz muszą po części zmierzyć się z konsekwencjami swoich czynów. Jako nastolatki obmyśliły sobie plan, aby kłamać ludziom i wkręcać wszystkich dookoła. Czy to zachowanie było odpowiednie? Co takiego wydarzyło się kilkanaście lat temu i teraz ujrzało światło dzienne? Czy przeszłość, którą sobie wykreowaliśmy zawsze będzie za nami chodziła? A może będzie miała ona ogromne znaczenie i konsekwencje mające odzwierciedlenie w życiu rodzinnym i zawodowym?

Akcję poznajemy z punktu widzenia Isy i to ona zabiera nas w podróż do Salten. Po części stajemy się piątą przyjaciółką i wraz z dorosłymi kobietami wspominamy młodość, a także spotykamy ludzi, którym specyficznie zapisaliśmy się w pamięci. Oficjalnie bohaterki przyjechały do Kate, aby wspólnie udać się na bal absolwentów, jednak prawda jest zupełnie inna. Każdy jednak musi odkryć ją indywidualnie.

Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi. Dziewczęta mieszkając w internacie nie zdawały sobie z tego sprawy i bawiły się zmienianiem rzeczywistości. Były dobre w tym, co robiły i początkowo nikt nie wiedział, że ukrywają prawdę. Kłamstwo stało się ich słowem codziennym, a igranie z ludzi sprawiało im przyjemność. Okazuje się, że wypowiedziane słowa lub podjęte czyny zostają w pamięci wielu osób i mogą do nas wrócić do latach. Zawsze powinniśmy zdawać sobie sprawę z konsekwencji, skoro przeistaczamy rzeczywistość.


W książce pięknie została również przedstawiona kwestia przyjaźni. Bohaterki prowadziły swoje dorosłe życie, miały rodzinę i pracę, a jednak były w stanie odłożyć wszystko na dalszy plan i wyruszyć na pomoc zdeklarowaną lata temu. Na własnym przykładzie wiem, że nie zawsze znajomości z czasów szkolnych cechują się taką silną więzią i ciężko im przetrwać. Podziwiam to, że przyjaźń tych Angielek była taka silna i trwała, mimo iż kobiety nie widziały się od lat.

"Gra w kłamstwa" to książka, którą jednocześnie chciałam skończyć i poznać rozwiązanie tej historii, a z drugiej strony szkoda było mi rozstawać się z tą opowieścią. Ruth Ware skradła moje serce i wciągnęła mnie do wykreowanego przez siebie świata. Pokochałam jej styl pisania i sposób kreowania fabuły. Ktoś mógłby zauważyć, że w przypadku tej książki można po części domyśleć się zakończenia, jednak wprowadzone zostały takie poboczne wątki, że wszystko ostatecznie wywraca się do góry nogami i zachwyca. Zdecydowanie, jestem na tak!

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Prószyński i S-ka.


środa, 13 marca 2019

"Najlepsza przyjaciółka" - Izabela M. Krasińska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 27 lutego 2019 r.
Liczba stron: 368


Joasia, to introwertyczka, która nie ma przyjaciół. Zapisując się na kurs francuskiego poznaje Elwirę, z którą niespodziewanie łapie dobry kontakt. Kobiety spędzają wspólnie sporo czasu, wymieniają się wiadomościami w ciągu dnia, a także ciągle o sobie myślą i wzajemnie przekładają szczęście drugiej ponad swoje. Wszystko byłoby pięknie, jednak relacja ta zaczyna nie podobać się Kubie - narzeczonemu Aśki. Czy możliwe jest, aby ta para rozstała się ze względu na kobiecą przyjaźń? Dlaczego, po tak krótkim czasie znajomości kobiety nie mogą bez siebie żyć? Czy ta relacja jest prawidłowa?

Akcję poznajemy z dwóch punktów. Pierwszym z nich jest codzienność widziana oczyma Joanny, a drugi to wpisy z pamiętnika Elwiry. Dzięki temu zabiegowi jednocześnie możemy dowiedzieć się, jakie uczucia targają kobietami, a także co myślą na temat danej sytuacji.


Bardzo dobrze rozumiałam Asię i jej problem z nawiązywaniem znajomości. Również należę do domatorów i wolę spędzić wieczór z książką, niż wybrać się na imprezę. Elwira natomiast charakteryzowała typ kobiety feministki. Wszystko chciała robić sama, z dystansem podchodziła do mężczyzn, a także była charakterna i momentami diametralnie zmieniał się jej humor. Niekiedy potrzeba w naszym życiu osoby, która zmotywuje nas do czegoś,  a także swoją otwartością udowodni, że robimy coś niewłaściwie. Jednak, czy zawsze wychodzi to na dobre? Czy nadmierna kontrola i kreowanie zachowania, to coś właściwego? 

"Najlepsza przyjaciółka" to nie kolejna obyczajowa powieść z wątkiem romantycznym w tle. Ta historia, to piękna, a zarazem okrutna lekcja życia. Dzięki bohaterkom czytelnik ma okazję spojrzeć na wiele spraw z różnych perspektyw. Autorka na przykładzie wykreowanych kobiet poruszyła w swojej powieści bardzo dużo ważnych kwestii. Myślę, że książka znajdzie świetny odbiór i zrozumienie u osób, które zmagają się z nieśmiałością, a także wewnętrznie szukają swojego mentora, który zawsze będzie przed nimi i będzie kreował ich postępowaniem. Polecam!

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.


wtorek, 12 marca 2019

"Prawdy i tajemnice" - Sylwia Trojanowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 27 lutego 2019 roku
Liczba stron: 328


Po powrocie w rodzinne strony Magda cały czas jest chętna, aby poznać rodzinną historię. Mimo wielu nieporozumień i specyficznego charakteru dziadka, dziewczyna trwa przy mężczyźnie i wspiera go w gorszych momentach. Wytrwale poznaje przeszłość Ludwika Starkowskiego, dowiaduje się kim był przed wojną, a także jakiego poświęcenia jest w stanie dokonać rodzina. Okazuje się, że przeszłość rodziny Starkowskich odziana jest w szare barwy, a podczas rozmowy na jaw wychodzą najczarniejsze scenariusze. Czy wnuczka będzie w stanie zrozumieć zachowanie dziadka, a także to, co nim kierowało kilkadziesiąt lat temu? Czy okrutna prawda zbliży tę dwójkę, czy ją rozdzieli?

"Sekrety i kłamstwa" to pierwsza książka z serii o losach Magdy i Ludwika. Poprzednio Sylwia Trojanowska stworzyła świetną historię, która skradła moje serce. Sięgając po "Prawdy i tajemnice" miałam wysokie wymagania, i uwaga! Nie zawiodłam się. Autorka po raz kolejny zapaliła światełko miłości do Jej twórczości i ponownie wciągnęła mnie do świata bohaterów. Podczas lektury czułam się, jakbym siedziała razem z Magdą przy jej dziadku i słuchała jego opowieści.


Z wielkim sentymentem wspominam moje dzieciństwo, kiedy to babcia z dziadkiem opowiadali mi historie z ich życia, a także odpowiadali na moje skomplikowane pytania. To właśnie te momenty pozwoliły mi, abym świetnie wczuła się w tę akcję. Podziwiam Magdę za wytrwałość i to, że mimo wielu przeciwności nie poddała się, a trwała dzielnie przy swoim dziadku.

Nasza rodzinna historia kreowana jest od wieków. Nie jesteśmy w stanie poświadczyć za kogoś, jak zachowa się i jak jego czyny wpłyną na wspólną opinię. Ludwik ukrywał w sercu rodzinne traumy i nie był z nich zadowolony. Jednocześnie nie chciał naznaczyć ich piętnem wnuczki, a z drugiej strony, chciał podzielić się z nią tym, co przeżył.


Serdecznie polecam Wam "Prawdy i tajemnice". Sylwia Trojanowska w genialny sposób kreuje historie, a także przenosi je do realnego życia. To właśnie w tej książce dowiecie się, jak wygląda prawdziwa miłość i poświęcenie, czy podjęte czyny zawsze wpływają na naszą przyszłość, a także czy krew płynąca w żyłach zawsze skłania nas do powielania zachowań przodków.

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.


poniedziałek, 11 marca 2019

"Nie pozwól mu odejść" - Kathryn Croft

Wydawnictwo: Burda
Data wydania: 27 lutego 2019 roku
Liczba stron: 386


Zoe i Jake trzy lata temu stracili czternastoletniego syna. Chłopiec wraz z przyjacielem wyszli w nocy nad rzekę, gdzie podczas bójki, wpadli do wody i utopili się. Po latach sytuacja w rodzinie powoli wraca do normy, jednak spokój zaburza pewien SMS o tym, że śmierć chłopców to nie był zwykły wypadek. Zoe pragnie dowiedzieć się prawdy i znaleźć osobę, która próbuje się z nią skontaktować. Niespodziewanie pewnego dnia ginie jej drugi syn i codzienność nabiera jeszcze więcej goryczy oraz strachu ...

Śmierć dziecka wywołała wielką tragedię w rodzinie, ale również wydarzenie to poruszyło lokalną społeczność. Nikt nie mógł dojść prawdy, dlaczego czternastolatkowie w nocy poszli nad rzekę i niefortunnie stracili życie. Były różne spekulacje na temat rzekomej kłótni, jednak po niespodziewanej wiadomości, sprawa ponownie nabrała tempa. Zoe nie poddawała się i drążyła temat, jednocześnie wyciągając na światło dzienne inne brudy i przewinienia.


Z wielką przyjemnością sięgam po książki Kathryn Croft. Uwielbiam styl tworzenia historii przez tę kobietę, a także to, jakie buduje napięcie. "Nie pozwól mu odejść" to opowieść przepełniona emocjami i rodzinną tragedią. Utrata dziecka, to najgorsza rzecz jaka może spotkać rodziców. Nikt nie spodziewał się, że pewnego ranka dwie rodziny zaczną przeżywać swoje własne piekło. 

Akcję poznajemy jednocześnie z punktu widzenia kilku osób. Poza codziennością Zoe, poznajemy lepiej światopogląd jej męża, a także drugiej matki, która również przeżywa stratę. Dodatkowo tajemniczośc


Serdecznie polecam Wam sięgnięcie po "Nie pozwól mu odejść" i odkrycie tajemnicy śmierci chłopców. Dotychczas żadna z książek Kathryn Croft mnie nie zawiodła, mimo iż za każdym razem stawiam pozycji wysokie wymagania. Jeżeli chcecie poczuć dreszczyk niepokoju, a także snuć własne domysły i sprawdzić, czy byliście na dobrej drodze, to czym prędzej zabierzcie się za lekturę.

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Burda.

sobota, 9 marca 2019

"Zanim mnie znajdą" - Terri Blackstock

Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 368
Liczba stron: wrzesień 2018 roku


Wokół Casey Cox nadal krążą oskarżenia o tym, że zabiła swojego przyjaciela. Kobieta uciekła z miejsca zamieszkania i nikt nie wie, gdzie tak naprawdę jest. Jej śladem podążają miejscowi funkcjonariusze, jednak podzieleni są oni na dwie grupy. Jedną tworzy Keegan, który pragnie złapać Uciekinierkę i za wszelką cenę udowodnić jej to, co zrobiła, a druga grupa to działający w pojedynkę Dylan, który wierzy w niewinność dziewczyny i chce jej pomóc. Czy mężczyznom uda się trafić na poszukiwaną dziewczynę? Gdzie aktualnie przebywa Casey i jak maskuje swoją tożsamość, skoro nikt nie zgłosił jeszcze jej miejsca pobytu? Czy to możliwe, że skoro ukrywa się, to ma coś na sumieniu?

Pierwsza część z serii "Dopóki biegnę" pozytywnie mnie zaskoczyła. W tym przypadku akcja również została świetnie wykreowana. Zmierzamy głównym wątkiem do rozwiązania danej zagadki, jednak pobocznie śledzimy nowe sytuacje. Casey po raz kolejny kieruje się dobrocią swojego serca, która sprowadza na nią kolejne kłopoty. Okazuje się, że chęć niesienia pomocy innym może wiązać się ze zidentyfikowaniem jej tożsamości i zatrzymaniem. Kobieta musi poważnie uważać, jeżeli nie chce zostać znaleziona...


"Zanim mnie znajdą", to książka które gra na naszych emocjach. Autorka trzyma nas w niepewności, lawiruje akcją, a także wywołuje w nas sprzeczne uczucia. Historia związana jest z tajemnicza akcją, jednak nawiązuje również do relacji rodzinnych i doprowadzenia do tego, aby prawda wyszła na jaw. 

Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji czytać pierwszej części z tej serii, to koniecznie to nadróbcie. Terri Blasktosk zrobiła kawał dobrej pracy i stworzyła historię, od której ciężko oderwać się. Dodatkowo druga część została ponownie zakończona w takim momencie, że jak najprędzej chce się sięgnąć po trzecią część. Polecam!

Moja ocen: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Dreams.