piątek, 19 kwietnia 2019

"Nagranie" - Małgorzata Falkowska

Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 15 maja 2019 roku
Liczba stron: 304


Na toruńskim bulwarze niespodziewanie giną mężczyźni około dwudziestego roku życia. W śledztwo zostaje zaangażowany komisarz Maciej Gorczyński, który współpracuje z jasnowidz Sylwią Trojanowską. Okazuje się, że wszystkie porwania nie są przypadkowe i wiąże je pewien wspólny motyw. Pytanie jest tylko takie, czy toruńskiej policji uda się na czas znaleźć przestępcę i zapobiec fali zniknięć? Jaki jest motyw tych porwań, a także schemat wybierania ofiar?

Chyba już dobrze wiece, że uwielbiam twórczość Małgorzaty Falkowskiej? Jestem za promowaniem twórczości naszych polskich autorów, a tutaj w Toruniu, na sąsiednim osiedlu, trafiła się kobieta, która tworzy niesamowite historie. Tym razem powiedzieliśmy stop romansom i dostaliśmy kryminał. Autorka pozytywnie mnie zaskoczyła i udowodniła, że w swoje dzieła bardzo angażuje się i wkłada całe serce.


Powiem Wam, że świetnie jest śledzić losy bohaterów i wiedzieć dokładnie, gdzie rozgrywa się dana akcja. Podobało mi się, jak zostało stworzone napięcie i próba nakierowania na podejrzaną osobę. Oczywiście nie zabrakło tutaj również, pięknej życiowej lekcji. Śledząc życie Macieja, dowiedzieliśmy się jak wygląda codzienność z osobą chorą na raka, a także jakie emocje targają domownikami. 

Każdego dnia na świecie giną ludzie. Niestety przykrą prawdą jest to, że często ślad po nich znika. Niekiedy kobiety porywane są do pracy jako prostytutki, jednak bardzo często ludzie "idą również na handel". Ludzkie narządy, to jedna z najcenniejszych rzeczy i inni są w stanie zrobić dla pieniędzy wiele, a nawet pozbawić innych życia. Osobiście posiadam kartę dawcy i chcę, aby po mojej śmierci, ktoś mógł żyć i korzystać z tego, co było we mnie zdrowe. Mnie już tutaj nie będzie, ale mam nadzieję, że między innymi moje serce kogoś uratuje. Zapewne moi bliscy będą płakać za mną, a inna rodzina wyleje łzy radości, ponieważ ktoś zyska nowy start i nadzieję. 

Znacie Toruń? A może chcielibyście dopiero odwiedzić to miasto? Małgorzata Falkowska spełnia Wasze życzenia i zabiera Was w podróż do kujawsko-pomorskiego. Wraz z Sylwią Trojanowską i Maciejem Gorczyńskim wyruszycie na poszukiwanie zaginionych osób, dowiecie się więcej o naszym regionie, a także przejdziecie próbę emocji i radzenia sobie z rodzinnymi problemami. 

Moja ocena: 7,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Kobiecemu. 


wtorek, 16 kwietnia 2019

"Nasz mały sekret" - Roz Nay

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 13 marca 2019 roku
Liczba stron: 276


Angela została zatrzymana na przesłuchanie, po tym jak Saskia niespodziewanie zniknęła. Dziewczyna w głównej wierze zostaje powiązana z tym incydentem i policja pragnie dowiedzieć się od niej, dlaczego dokonała się danego czynu. Podczas przesłuchania bohaterka snuje długą opowieść o swoim życiu, a także opisuje swoje powiązania z zaginioną i jej rodziną. 

Okazuje się, ze Angela w młodości kochała się w HP - mężu Saskii. Bliscy kobiety uważali, że dziewczyna nigdy nie pogodziła się z tym, że mężczyzna jej nie wybrał i ułożył sobie życie z kimś innym. Bohaterka nieustannie myślała o HP, jednak na pozór sprawiała wrażenie ignorantki. Wszystko zmieniło się w momencie, kiedy na świecie pojawiła się Olivie - córka Saskii i HP. Pewna propozycja skierowana do Angeli zapoczątkowała bieg wydarzeń...


Cała książka została poświęcona sprawozdaniu Angeli i opisowi jej życia. Uważam, że za dużo tutaj monotonii i nawiązania tylko do jednego tematu. Nie było tutaj niestety nagłych zwrotów akcji, czy nakierowania fabuły na inną ścieżkę. Może brakowało mi spojrzenia na wydarzenia z punktu widzenia innej osoby? Może wtedy na jaw wyszłyby jakieś incydenty, które dodałyby ruchu? 

"Nasz mały sekret" to thriller połączony z wątkiem zranionej miłości. Dowiadujemy się, jak potoczyło się życie Angeli w momencie odrzucenia przez ukochanego. Śledzimy jej losy, a także dopatrujemy się motywu popełnienia przestępstwa, o które jest podejrzewana. Mnie książka niestety do końca nie przekonała i nie wprowadziła w stan osłupienia.

Moja ocena: 5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czarna Owca.

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Zupełnie normalna rodzina" - M. T. Edvarsson

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 17 kwietnia 2019 roku
Liczba stron: 496


Krótko po dziewiętnastych urodzinach Stelli, jej życie ulega nagłej zmianie. Nastolatka zostaje zatrzymana pod zarzutem zamordowania starszego od siebie mężczyzny. W toku postępowania okazuje się, że Stella wiele czasu spędzała z Christhoperem, a także odgrywał on dużą rolę w jej życiu. Niestety dziewczyna nie ma alibi na czas popełnienia przestępstwa i wszelkie poszlaki nakierowują na nią. Czy zamknięcie w areszcie zmotywuje dziewczynę do wyjawienia prawdy? Kto tak naprawdę dokonał przestępstwa i jaki miał powód? Dlaczego dopiero rozpoczynające się życie, zostało momentalnie przekreślone?

Stella wiodła życie, jak każda inna nastolatka. Miała własne plany i marzenia, które chciała zrealizować. Pewnego razu w jej otoczeniu pojawił się starszy mężczyzna, który pragnie być częścią jej codzienności. Nastolatce imponują ekskluzywne podróże, wizyty w drogich hotelach czy restauracjach. Główna bohaterka na ważnym miejscu stawia również swoją przyjaciółkę, którą zna od dzieciństwa i dzieli z nią wszystkie troski i radości. Czy możliwe jest, aby przyjaciółka zakłóciła sielankę tej dwójki? A może związek z taką różnicą wiekową i tak nie ma szans?


Rodzice Stelli okazali się być bardzo lojalni i za wszelką cenę chronili córeczkę. Przekładali własne dobro ponad jej szczęście i byli w stanie wszystko dla niej poświęcić. Nie zważali na przeciwności losu, ani na konsekwencje płynące z podjętych działań. Rodzicielska miłość, jest piękna, bezwarunkowa i nie zadaje pytań. To uczucie jest silne i wiele nam w życiu daje. Zastanawialiście się ile razy nasi opiekunowie rezygnowali z czegoś, aby tylko zobaczyć uśmiech na naszych twarzach? A ile łez wylali, abyśmy my mogli zrozumieć swoje błędy i wyrosnąć na odpowiedzialnych ludzi?

W historii brakowało mi trochę akcji. Wszystko oscylowało wokół morderstwa, które rzekomo popełniła Stella. Fakt, w czasie trwania opowieści wychodziły na jaw pewne sprawy, ale nie okręcały one akcji o 180 stopni. Brakowało mi skierowania tutaj śledztwa w zupełnie inną stronę, a na końcu wielkiego zaskoczenia. Mimo to, przyjemnie czytało się tę pozycję i byłam ciekawa jak potoczą się losy danej osoby, a także co w danej chwili kierowało wybranymi bohaterami.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak Literanova.


sobota, 13 kwietnia 2019

"Zawsze będę przy tobie" - Tomasz Kieres

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 3 kwietnia 2019 roku
Liczba stron: 400


Paweł trzy lata temu stracił w wypadku samochodowym żonę i dwie córeczki. Mężczyzna od tego czasu zamknął się w sobie i nie jest skory do pielęgnowania starych znajomości, a tym bardziej do nawiązywania nowych. Pewnego razu na jego drodze staje Natalia, która również nie jest fanką imprez. Okazuje się, że między tą dwóją zaczyna tworzyć się pewna relacja. Czy możliwe jest, aby dwoje dorosłych ludzi, którzy niosą przez życie bagaż doświadczeń, mogło stworzyć szczęśliwą relację? A co jeżeli Paweł będzie doszukiwał się nowej znajomej swojej żony? Jak na to wszystko zareaguje Maja - córka Natalii?

Rodzina Pawła była idealna. Tworzyli rodzinę jak z obrazka, jednak pewien nieszczęśliwy wypadek przyczynił się do tego, że mężczyzna został sam na świecie. W jednym momencie w gruzach legły wszelkie plany i marzenia. Trzy lata to zdecydowanie za mało, aby pozbierać się po tragedii i poukładać sobie życie na nowo. Nigdy nie przypuszczałby, że spotkanie z Natalią przyczyni się do tego, że zastanowi się nad swoją egzystencją. Kobieta ta również z dystansem podchodzi do życia. Jako młoda dziewczyna została matką, która przez lata samotnie wychowuje córeczkę. Dodatkowo robi wiele, aby spełnić wymagania rodziców i nie przynieść im wstydu. Nikt tak naprawdę nie liczy się z jej uczuciami, ani tym, o czym marzy...


Nikt z nas nie zasługuje na to, aby być samotnym. Świat został tak zbudowany, że gdzieś czeka na nas, ta najbliższa osoba. Miłość jest przepięknym uczuciem, które wywołuje w naszym życiu szczęście, ale również zły smutku. Nie wyobrażamy sobie życia bez naszej drugiej połówki, a kiedy nieszczęśliwie ją stracimy, nic nie ma dla nas sensu. Niektórzy z nas również na siłę poszukują partnera i wykazują się wtedy łatwowiernością. Pamiętajcie, że nie warto szukać uczucia u kogoś, kto tak naprawdę ma inne wartości w życiu. Ten cenny dar czasami przychodzi niespodziewanie i wywraca nasze życie do góry nogami.

W powieści zostało poruszonych bardzo dużo poważnych wątków. Znajdziemy tutaj temat związany z samotnym rodzicielstwem, samodzielnym radzeniem sobie z problemami, próbą zmierzenia się z opinią innych ludzi czy smutku po utracie bliskich. "Zawsze będę przy tobie" to poważna i dojrzała historia miłosna, opisana oczyma mężczyzny. Autor w świetny sposób udowadnia, że nasi rodacy płci męskiej mają ogromny talent i zasługują na uznanie. Szczerze polecam Wam tę pozycję. Wzrusza, uczy, a także otwiera oczy na to, czego często nie dostrzegamy w szarej codzienności.

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Filia.

piątek, 12 kwietnia 2019

"Zawsze i wszędzie" - Brittainy C. Cherry

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 3 kwietnia 2019 roku
Liczba stron: 420


Jedna wizyta wystarczyła, aby życie Grace legło w totalnych gruzach. Swoje zmartwienia po separacji z mężem kobieta chciała przekazać najlepszej przyjaciółce, jednak nie spodziewała się, że w jej domu znajdzie ukochanego. Okazało się, że powrotu w rodzinne strony, nie ułatwia wiecznie wymagająca matka, która potrafi tylko krytykować i kierować życiem innych. Niespodziewanie na drodze Grace staje Jackson - miejscowy nieudacznik, który cechuje się złą opinią i niewłaściwym zachowaniem. Czy między tą dwójką wytworzy się więź i zaufanie? A może bohaterowie od początku będą dla siebie wrogami? Jak to jest z prawdziwą miłością? Można wybaczyć nawet największe błędy? Dodatkowo, czy nasze zachowanie z przeszłości musi nas identyfikować i nigdy nie możemy się zmienić? 

Grace, to kobieta, która wiele w życiu przeszła. Siedem razy poroniła i nie mogła zostać matką. Wiedziała, że nie może dać mężowi tego, czego najbardziej pragnie, jednak przez cały czas mocno go kochała. Wiadomość o zdradzie była dla niej wielkim szokiem i nigdy nie podejrzewałaby, kto może uwieść jej męża. Bohaterka doświadczyła na własnej skórze, że nigdy nie warto czegoś planować, ponieważ życie lubi z nami igrać i chętnie przygotowuje dla nas specyficzne scenariusze. Jackson w swojej rodzinnej miejscowości nie cieszy się dobrą opinią. Kobiety traktuje rzeczowo i najczęściej wiąże się z nimi tylko na jedną noc. Dobrego imienia nie przysparza mu również wiecznie pijący ojciec, który lubi się awanturować. Okazuje się również, że w przeszłości między rodziną Grace a Jacksona zaszło pewne zdarzenie, które aktualnie odsuwa te dwie rodziny od siebie i na dystans budzi pogardę.


Każdy z nas ma swoje życie i sam wybiera ścieżki, którymi pójdzie. Nikt nie powinien oceniać nas na podstawie dokonań naszych rodzin, ani tego, jakie krążą o nich opinie. Nasze życie jest indywidualnym i pięknym prezentem, o którym świadczymy tylko my. Ludzie zawsze oceniali innych i będą to ciągle robić, jednak w takich momentach należy spojrzeć na zachowanie danej osoby, a nie kogoś innego. Nie kierujmy się stereotypami czy plotkami. Najpierw sami poznajmy danego człowieka, a dopiero wtedy wydajmy na niego osąd. Nikt nie ma prawa odpowiadać za błędy oraz zachowanie innych. 

"Zawsze i wszędzie" to historia opowiadająca o bliskości. Jako dzieci widzimy rodziców w samych superlatywach i są dla nas całym światem. To dzieciństwo kształtuje nam spostrzeżenie na dalsze życie i podejście do świata. Jeżeli nasz rodzinny dom, był przepełniony miłością, to bezustannie będziemy dzielili się nią z innymi. Natomiast, jeżeli w domu panowała napięta atmosfera i pojawiały się problemy, to dzieci w dorosłym życiu podchodzą do ludzi z dystansem i nieufnością. Brittainy C. Cherry porusza również ważną kwestię związaną z utratą dziecka. Małżeństwa najczęściej chcą mieć potomnych, jednak życie nie zawsze na to pozwala. Grace nie mogła mieć dzieci, a jej mąż zamiast wspierać ją w tym zmaganiu, wybrał inną kobietę. Czy tak właśnie powinno być? Zdecydowanie nie! Tworząc małżeństwo nie można liczyć tylko na posiadanie dziecka, a trzeba przekładać ponad wszystko miłość, zaufanie i troskę. Wtedy inne sprawy odchodzą na dalszy plan, a partnerzy są na tyle silni, aby wspólnie pokonać przeciwności losu.


Uwielbiam książki Brittainy C. Cherry i każda z Jej powieści lawiruje moimi uczuciami. Autorka w swoich dziełach porusza bardzo ważne tematy, które mogą przytrafić się każdemu z nas. "Zawsze i wszędzie" to historia opowiadająca o niespodziankach czekających na nas w życiu, radzeniu sobie z przekreślonymi marzeniami, a także sile, aby odnaleźć promyki słońca w pochmurne dni. Polecam!

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Filia.