wtorek, 29 stycznia 2019

"Tego kwiatu jest pół światu" - Marta Radomska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 30 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 428


Kilka dni po rozwodzie Majka niespodziewanie znajduje w pewnym ogródku zwłoki mężczyzny. Kobieta nie miała okazji zobaczyć twarzy nieboszczyka, jednak podczas śledztwa okazuje się, że był to jej były mąż. Po tych wydarzeniach w życiu bohaterki pojawia się mężczyzna imieniem Robert, przed którym kobieta otwiera swoje serce. Okazuje się również, że Babcia Majki podarowała kiedyś wnuczce kluczyk, który po latach pozwoli na rozwiązanie pewnej zagadki i poznanie ostatniej woli staruszki.

Akcja książki wciąga czytelnika do zabawnego świata Majki, który jest pełen problemów i niezapowiedzianych wydarzeń. Spędzając czas z tą kobietą, nikt nie wie, co może go za chwilę spotkać. Mogłoby wydawać się, że chęć uratowania kota, który uciekł na drzewo nie będzie niosła za sobą żadnych konsekwencji, jednak los chciał, że od tego czynu życie Majki diametralnie przyśpiesza. Marta Radomska gwarantuje Wam, że podczas lektury momentami uśmiejecie się do łez. 


Niekiedy okazuje się, że świat jest naprawdę mały i nigdy nie wiemy, kogo spotkamy danego dnia na swojej drodze. Zdarza się, że w naszym życiu pojawiają się ludzie, którym od razu jesteśmy w stanie zaufać i bezproblemowo wpuszczamy ich do swojej codzienności. Tak było również w przypadku Majki, która zaufała Robertowi i wierzyła w każde jego słowo. Mężczyzna ten okazał się być dla niej podporą po ciężkich wydarzeniach, a także przyczynił się do uratowania jej życia. Ale czy, aby na pewno kochankowie wiedzą o sobie wszystko?

Bardzo serdecznie polecam Wam powieść "Tego kwiatu jest pół światu". Autorka wykreowała świetną historię, która wywoła uśmiech na Waszej twarzy. Odmianą dla tego typu książek jest fakt, że głównym wątkiem nie jest tutaj romans bohaterów, a śledztwo. Jeżeli dotychczas wzbranialiście się przed thrillerami czy kryminałami, to taka pobudzająca obyczajówka, może Was przekonać do tego typu literatury. Uwierzcie mi, że z Majką nie będziecie się nudzić i na długo o niej nie zapomnicie. 


Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona. 

sobota, 26 stycznia 2019

"Życie towarzyskie" - Dorota Wellman

Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 31 października 2018 roku
Liczba stron: 224


Dorotę Wellman kojarzę jako kobietę pełną uśmiechu i wigoru. Mimo, iż rzadko kiedy oglądam telewizję, ta Pani jest mi znana i lubię, kiedy widzę Ją w programach. W swojej książce pod tytułem "Życie towarzyskie" dziennikarka przedstawia kulisy swojego życia, a także sposoby na przyjęcie gości i zapewnienie im dobrej atmosfery. 

Na kartkach książki możemy znaleźć ciekawe przepisy, które nie posiadają wyszukanych składników, ani nie są warte milionów. Ich wykonanie jest proste i pięknie prezentują się na stole. Dodatkowo poza przepisami Pani Dorota dzieli się z czytelnikami poradami, jak przyozdobić otoczenie na przykład za pomocą zwykłych słoiczków i sznurka. Na koniec każdego rozdziału czekają na nas rady dotyczące kwiatów. O tym, aby łodygę różyczki podcinać pod kątem wiedziałam, ale nie znałam sposobu podcinania kwiatów z miękką nóżką.


Niekiedy wydaje nam się, że osoby, które znamy z ekranu, to ludzie, którzy wiodą nie wiadomo jak ekskluzywne życie. Dorota Wellman odsłania rąbka tajemnicy dotyczącego jej egzystencji i pokazuje, że Jej codzienność podobna jest do naszej. Jeżeli chcecie poznać ciekawe przekąski czy dania, które pomogą Wam zaskoczyć Waszych gości, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Edipresse.

piątek, 25 stycznia 2019

"Twierdza Kimerydu" - Magdalena Pioruńska

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: marzec 2017 roku
Liczba stron: 443



Anna Guiteerez, to antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, która aktualnie trafia do Twierdzy Kimerydu. Przed zamieszkami zastała uratowana przez Tyrsa Mollinę i przeniesiona do willi Teobalda - burmistrza Twierdzy. Pojawienie się kobiety w nowym miesjcu przyczyniło się do zaostrzenia konfliktu pomiędzy mieszkańcami Twierdzy, a europejskim cesarstwem. 

Z dużym dystansem podchodzę do książek z kategorii fantasy. Na temat "Twierdzy Kimerydu" słyszałam różnego rodzaju opinie i nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Niestety Autorka nie trafiła w mój gust i nie polubiłam się z tą pozycją. Nie ukrywam, że podczas czytania nie mogłam skupić się, ani zrozumieć o co chodzi bohaterom. Język napisania Twierdzy, również nie do końca mnie przekonał. Niestety było dużo więcej momentów, które zrażały mnie do książki, niż zachęcały.


Każdy z nas ma inne gusta literackie i mimo tego, iż ta pozycja nie spełniła moich oczekiwać, to jestem pełna podziwu dla Autorki. Pani Magdalena wykazała się tutaj dużą wyobraźnią i stworzyła specyficzny świat bohaterów. Podziwiam Ją za to, jakie pomysły narodziły się w Jej głowie, a także jaką miała wizję na świat, czy życie postaci.

Na uznanie zasługują również ilustracje z drobnymi dialogami w środku książki. Nie ukrywam, że dla mnie było to znaczące, z racji tego, iż nie mogłam dobrze odnaleźć się kto jest kim. Dzięki komiksowemu przedstawieniu części fabuły, było mi trochę łatwiej zrozumieć, o co aktualnie chodzi.


Fantastyka to dla mnie ciężki temat. Najczęściej jest tak, że jeżeli dany Autor wstrzeli się w mój gust, to pochłaniam Jego książki w ekspresowym tempie i chcę więcej i więcej. Niestety "Twierdza Kimerydu" okazała się pozycją, która zupełnie nie wbiła mnie w fotel. Odkładałam ją, ponownie dawałam jej szansę i liczyłam na coś więcej. Jestem bardzo ciekawa, czy mieliście okazję czytać tę książkę? Jakie macie po niej wrażenia?

Moja ocena: 5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Autorce - Magdalenie Pioruńskiej

czwartek, 24 stycznia 2019

"Pierwsza miłość" - zbiór opowiadań

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 30 stycznia 2019 roku


"Pierwsza miłość, to zbiór opowiadań o miłości. Poznajemy losy młodych ludzi, tych w średnim wieku, a także najstarszych i najbardziej doświadczonych przez życie. Autorzy wykreowali piękne historie miłosne, które chwytają czytelnika za serce. Stajemy się obserwatorami piękna rodzącego się uczucia, wspomnień o tym momencie, a także szczęścia, które płynie z rozkwitu tej znajomości.

Dzięki temu zbiorowi opowiadań miałam po raz pierwszy okazję zapoznać się z twórczością niektórych Autorów. Dotychczas nie znałam stylu pisania Pani Miszczuk, Lignas-Łowieniewskiej, Lis czy Pana Kornackiego. Jestem zadowolona, że nie zawiodłam się na ich twórczości i w przyszłości chętnie sięgnę po ich dzieła. 


Pamiętacie swoją pierwszą miłość? Ja sięgnęłam głębiej pamięcią i przytoczyłam ją sobie na myśl. Uważam, że dla każdego z nas te pierwsze zauroczenia miały poważne znaczenie. Mogły one mieć miejsce w latach młodzieńczych, ale również w nieco starszym wieku. Siła uczucia niekiedy jest podobna, ponieważ nie raz spotykamy związki, gdzie pary są ze sobą od dziecka.

Człowiek powinien mieć zawsze serce szeroko otwarte na miłość. To uczucie jest przepięknie i konsekwencje z niego płynące warte są wszystkiego. Nie raz w życiu będziemy mieli pod górkę, jednak miłość uleczy nasze serce i będzie bandażem na zło otaczającego nas świata.


Już niedługo Walentynki - celebrowanie święta zakochanych. Jeżeli chcecie wejść w ten okres przepełnieni miłosnymi historiami, to koniecznie sięgnijcie po ten zbiór opowiadań od Czwartej Strony. A może szukacie prezentu dla swojej Ukochanej? Jeżeli tak, to "Pierwsza miłość" będzie strzałem w dziesiątkę. Polecam!

Moja ocena: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.

środa, 23 stycznia 2019

"Zamiana" - Rebecca Fleet

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 16 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 320


Caroline i Francis, to małżeństwo, które po wielu problemach pragnie na nowo odnaleźć sens w ich związku. Bohaterowie postanawiają wziąć udział w inicjatywie, która ma na celu zamienię domami na tydzień z zupełnie obcą osobą. Okazuje się, że para trafia do domu, gdzie w głowie kobiety kiełkuje wiele wspomnień, które wytrącają ją z równowagi. Dodatkowo bohaterka zaczyna korespondencję z osobą, która wprowadziła się jej mieszkania. Kim okaże się być postać z zamiany? Dlaczego dom, w którym małżeństwo miało spędzić szczęśliwy tydzień, okazał się być złym przeżyciem dla Caroline? Co takiego wydarzyło się kiedyś w życiu bohaterki i teraz nadal ją prześladuje?

Akcję książki poznajemy głównie z punktu widzenia Caroline, ale w dwóch płaszczyznach czasowych. Jednocześnie dowiadujemy się, jak aktualnie wygląda jej życie, a także stopniowo poznajemy wydarzenia sprzed dwóch lat, które odcisnęły piętno na jej codzienności. Dodatkowo pomiędzy akcją pojawia się świat przedstawiony z perspektywy Francisca, a rozdziały bardzo często zakończone są aktualnymi przeżyciami osoby, która wzięła udział w zamianie domami. 


W życiu każdego małżeństwa czasami pojawiają się gorsze momenty. Niestety problemy dosięgają każdego i to tylko od siły związku zależy, czy kochankowie je przezwyciężą. W roku 2013 małżeństwa Caroline wisiało na włosku, a małżonkowie radzili sobie z problemami na własny sposób. Utracili wspólny kontakt, nie dzielili się swoimi przemyśleniami, a wspólnie trzymał ich tylko syn. Wystarczyło, aby jednego dnia niespodziewanie wydarzyła się pewna rzecz, która diametralnie zmieniła życie wielu osób...

Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było móc przez tydzień mieszkać w cudzym domu, a także po części wieść życie obcej osoby? "Zamiana" pozwoli Wam doświadczyć tego uczucia i być świadkiem poznawania nowego miejsca. W przypadku bohaterów nie wiedzieli oni, kto będzie aktualnie przebywał w ich mieszkaniu. Zdarza się, że w naszym życiu również pojawiają się niespodziewanie ludzie, które mają jakiś ukryty cel. Jak byście poradzili sobie w takiej sytuacji? 

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Marginesy.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

"Czy rozwiążesz moje problemy? Zbiór najlepszych łamigłówek, jakie kiedykolwiek powstały" - Alex Bellos

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 4 grudnia 2018 roku
Liczba stron: 356


"Czy rozwiążesz moje problemy" to zbiór 125 zagadek matematycznych i logicznych. Alex Bellos prezentuje zagadki, które powstały tysiące lat temu, ale również najnowsze zagadnienia. 

Ciekawymi fragmentami, były momenty, w których czytelnik mógł sprawdzić, czy jest mądrzejszy od dziesięciolatków. Były to pytania, na które dzieci bezproblemowo znajdowały odpowiedź, a dorosła osoba musiała się najczęściej dłużej zastanowić. 

Wśród zagadek w całej książce znalazły się takie o kolorach kapeluszy, monetach, bezproblemowej przeprawie na drugi brzeg rzeki czy odmierzaniu czasu poprzez palenie nierównomiernego sznurka. 


Często przed rozpoczęciem danej zagadki można znaleźć nawiązanie do jej powstania, historyczne pochodzenie, czy anegdotę z nią związaną. 

Jeżeli jakieś zadanie Was pokona, to na końcu oczywiście do każdej łamigłówki została zamieszczona odpowiedź.

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo 
Wydawnictwu Zysk i S-ka.



środa, 16 stycznia 2019

"Anielski kokon" - Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 16 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 328


Olga, to kobieta, której pasją są anioły. Kolekcjonuje ich figurki, ma je na filiżankach, pościeli, a nawet na ścianach. Pewnego dnia na jej drodze pojawia się specyficzny mężczyzna, który uważa, że jest aniołem i ona również została do tego powołana. Kobieta boi się spotkanego mężczyzny, szuka pomocy, a także opowiada o swoich problemach, jednak nikt nie chce jej uwierzyć. Okazuje się, że przez takie zachowanie bohaterka trafia do szpitala psychiatrycznego. Czy to możliwe, aby Olga naprawdę widziała anioła? A może to tylko urojenia w wyniku choroby? Co dzieje się w życiu trzydziestolatki, a także dlaczego nie może otrzymać oczekiwanego wsparcia?

Karolina Wilczyńska skradła moje serce swoimi powieściami z serii "Rok na Kwiatowej". Od tego czasu bardzo chętnie sięgam po wszystkie Jej książki. "Anielski kokon", to trochę inna powieść niż te, które miałam przyjemność dotychczas czytać. Niestety fabuła nie do końca mnie przekonała i niestety pojawiło się kilka niedociągnięć. Istotnych faktem może być to, że historia ta została napisana w roku 2007, a od tego czasu Autorka wykreowała swój styl pisarski.


Niekiedy ludzie zmagają się z wieloma problemami i nie otrzymują wsparcia od najbliższych. Olga nieustannie szukała pomocy, starała się dostrzec bratnią duszę, która wysłuchałaby jej, a także zrozumiała jej problem. Niestety nikt nie był chętny do pomocy, co ma odzwierciedlenie również w realnym życiu. Czasami zdaje nam się, że niektórym osobom możemy bezgranicznie zaufać i zawsze nam pomogą, a jeżeli przeszkody pojawiają się na naszej drodze, to oni odwracają się od nas. 

"Anielski kokon" polecam osobom, które nie wymagają za wiele od fabuły. Możliwe, że w moim przypadku miałam wygórowane oczekiwania względem Autorki i dlatego, tym razem pozycja nie do końca przypadła mi do gustu. Jestem bardzo ciekawa, czy mieliście już okazję czytać "Anielski kokon", a także jakie były Wasze wrażenia po lekturze.

Moja ocen: 6/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.


wtorek, 15 stycznia 2019

"Anioły do wynajęcia" - Malwina Ferenz

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 16 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 400


Romeczek Słowacki, to mężczyzna, który skradł serce Ukraince imieniem Elena. Kochankowie wyjechali do Wrocławia i tam zaczęli wspólne życie. Z czasem jednak miłosne zauroczenie odeszło na drugi plan, a najważniejsze stały się sprawy finansowe. Elena postanowiła wystartować z własnym biznesem i znaleźć trzy inne kobiety, z którymi stworzyliby pięcioosobowy zespół. "Anioły do wynajęcia", to organizacja, która ma na celu rozkręcenie festynów, eventów, czy urodzin. Niespełniony pisarz, starsza Pani, samotna kobieta w ciąży, młoda dziewczyna, która marzy o zostaniu aktorką, a także ich menadżer Elena - czy ten zespół ma szansę zaistnieć na rynku? Jak wybiją się w dobie wielu firm? A także, czy uda im się zrealizować postawione sobie cele? 

Bohaterowie skradli moje serce! Każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób. Podczas czytania książki, czytelnik momentami ma gwarantowane niespodziewane wybuchy śmiechu. Autorka świetnie wykreowała akcję i nie pozwala na monotonię. Jesteśmy świadkami tworzenia powieści "do szuflady", snucia planów o wielkiej karierze, nowoczesności w wykonaniu starszej kobiety, a także ciążowych zawirowań. Uwierzcie mi, że z Aniołami nie będziecie się nudzić. 


Każdy z nas ma prawo marzyć. To tylko od nas samych zależy, czy plany te przeistoczymy w czyny, czy zostaną one tylko w naszej głowie. O tym, że warto podjąć ryzyko i dowiedzieć się, czy nam się powiedziecie, udowodniła Elena. Kobieta nie poddała się i za wszelką cenę dążyła do tego, aby spełnić swój cel. Poza marzeniami, warto również pozwolić sobie na miłość. Nie można zasłaniać się wymówkami, że jest nieodpowiedni czas, albo nie ten wiek. Na miłość zawsze jest czas. Nie ważne, czy mamy lat dwadzieścia, czy siedemdziesiąt - warto otworzyć się na drugiego człowieka i pozwolić, aby był przyczyną naszego uśmiechu.

Jeżeli szukacie książki, dzięki której uśmiech nie będzie schodził Wam z twarzy, to koniecznie sięgnijcie po "Anioły do wynajęcia". Zapewne całym sercem pokochacie bohaterów i zastanowicie się, jak fajnie byłoby ich spotkać na swojej drodze. Malwina Ferenz w swojej powieści udowadnia, że nie należy poddawać się, a mieć oczy szeroko otwarte i korzystać z każdej szansy, którą życie postawi na naszej drodze. 

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Filia.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

"Srebrna zatoka" - Jojo Moyes

Wydawnictwo: Między Słowami
Data wydania:16 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 512


Liza, to kobieta, którą męczy pewne wydarzenie z przeszłości. Pewnego dnia, aby od niego uciec, przyjeżdża ze swoją córeczką do Srebrnej Zatoki. U cioci otrzymuje schronienie, na nowo szuka sensu w życiu, a także dba o bezpieczeństwo Hannah. Niespodziewanie w Australii pojawia się Mike, którego firma chce wybudować ekskluzywny kurort w tym zakątku świata. Czy mężczyźnie uda się spełnić polecenie służbowe? Jak na wieść o dużych zabudowaniach zareagują mieszkańcy Srebrnej Zatoki? 

Tym razem Jojo Moyes wiele czasu poświęciła na opisywanie kontaktu człowieka z przyrodą. W swojej powieści pokazała jak bardzo mieszkańcy Srebrnej Zatoki byli przywiązani do morskich stworzeń. Niekiedy byli w stanie przedłożyć ich bezpieczeństwo ponad swoje i nie mogli pogodzić się z myślą, że miałoby im stać się coś niedobrego. W związku z tym w grę nie wchodziła budowa kurortu, który sprowadziłby wielu hałasujących turystów, a także zanieczyściłby okolicę. 


Postacie Mike'a i Lizy to zupełnie dwa inne światy. Ona - zmaga się z wydarzeniami z przeszłości, próbuje na nowo wszystko sobie poukładać i nie jest skora do korzystania z nowinek technologicznych. Mike charakteryzuje zupełnie inny typ człowieka - nie wyobraża sobie życia bez komputera, podłączenia do sieci, czy korzystania z wygód, które zdobyliśmy dzięki rozwojowi cywilizacji. Czy tej dwójce mimo wielu przeciwieństw, uda się znaleźć kompromis? A może już od samego początku nie przypadną sobie do gustu i będą wzajemnie utrudniać sobie życie?

W przypadku tej książki, warto również wspomnieć o relacji na linii rodzic - dziecko. Liza nie wyobrażała sobie sytuacji, która miałaby doprowadzić do tego, że Hannah znalazłaby się w niebezpieczeństwie. Kobieta, jeżeli nie mogła sama zająć się dzieckiem, zostawiała ją pod opieką innych ludzi. Bohaterka nie pozwalała córeczce na kontakt z wodą i mimo marzeń dziecka o wypłynięciu, ta kategorycznie jej tego zabraniała. Niekiedy rodzice tak bardzo pragną zadbać o bezpieczeństwo swojego potomstwa, że nie zwracają uwagi na to, jakie inni mają marzenia. Nie powinnyśmy ograniczać dzieci, a mimo troski i trudności chociaż częściowo pozwolić im na robienie tego, co kochają. Pamiętajcie, że nadmierna opieka i brak zaufania, może ranić.


Jeżeli lubicie książki Jojo Moyes, to koniecznie sięgnijcie również po tę pozycję. Nie ukrywam, że różni się ona trochę od pozostałych powieści tej Autorki. Nie znajdziecie tutaj typowo romantycznej historii, która powali Was na kolana i wywoła potok łez, ale znajdziecie odzwierciedlenie wielu problemów. "Srebrna zatoka", to dojrzała opowieść o szukaniu sensu w życiu, radzeniu sobie z przeciwnościami losu, matczynej miłości, a także zwróceniu uwagi na to, co w życiu najważniejsze.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Między Słowami.

piątek, 11 stycznia 2019

"Na krawędzi" - A.F. Brady

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 17 października 2018 roku
Liczba stron: 480


Samantha James, to psychoterapeutka, która wypracowała sobie dobrą opinię i często dostaje pod swoją opiekę specyficznych pacjentów. Aktualnie kobieta musi zaopiekować się Richardem, który większość swojego życia spędził w więzieniu i nie chce z nikim rozmawiać o swoim życiu. Sam za wszelką cenę stara się znaleźć język z pacjentem i przyczynić się do tego, aby nareszcie przekazał kilka informacji o swoim życiu. Czy mimo prób uda jej się zrealizować zamierzony cel? Czy pojawią się jakieś konsekwencje, wynikające z pracy tej dwójki? Czy kobieta, która ma problemy w życiu osobistym jest dobrym rozwiązaniem do pracy na stanowisku psychoterapeutki?

Irytowała mnie postawa Sam. Rozumiem, że zabieg jej specyficznego zachowania był specjalny, jednak nie pasowała mi zupełnie na to miejsce. Momentami jej postać idealnie nadawała się na miejsce pacjenta. Dodatkowo życie prywatne bohaterki również zostało przedstawione w niezbyt kolorowych barwach, co odzwierciedlało się na jej zachowaniu.


Przyznam szczerze, że nie mogłam wczuć się w akcję tej książki. Czytałam ją, ale przez większość czasu historia była dla mnie strasznie monotonna. Niby coś się działo, a ja jednak tego nie zauważałam. Zdecydowanie tym razem nie otrzymacie ode mnie polecenia tej książki, ani nie usłyszycie za wiele na jej temat. Jeżeli Wy mieliście okazję poznać historię Sam, to chętnie dowiem się jak wyglądały Wasze wrażenia.

Moja ocena: 4/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Muza.

czwartek, 10 stycznia 2019

"Tylko jeden wieczór" - Krystyna Mirek

Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 14 listopada 2018 roku
Liczba storn: 352

Sylwia Nowak, to aktorka, która niespodziewanie zaczęła swoją karierę, a teraz jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet. Bohaterka przed kamerami odgrywa rolę Amelii Diamond, która ma kochającą rodzinę i wielki dom, gdzie panuje szczęście. Niestety w momencie, kiedy umiera jej siostra i zostawia niepełnoletnią córkę, okazuje się, że w domu gwiazdy panuje nieco inna atmosfera. Jednocześnie w tym samym czasie jesteśmy świadkami sytuacji rodzinnej, która rozgrywa się u Pani Zosi - sprzątaczki z biura, gdzie pracuje Sylwia.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Krystyny Mirek i Autorka swoim stylem pisania skradła moje serce. "Tylko jeden wieczór", to przepiękna opowieść o sile miłości, rodzinnych kłopotach, które ukrywane są w czterech ścianach, a także zakładaniu maski i odgrywaniu ról.


Na przykładzie Sylwii został przedstawiony problem tego, że pieniądze szczęścia nie dają. Aktorka cieszyła się sławą, a także mieszkała w bogatym domu, jednak nie miała tego co najważniejsze - rodzinnej miłości i ciepła. W zupełnie innej sytuacji była Pani Zosia, która w przeszłości ledwo co wiązała koniec z końcem, ale zawsze na pierwszym miejscu stawiała rodzinę i dobro dzieci. Niestety okazało się, że w przedświątecznej gonitwie każdej z tych pań na głowę spadły dodatkowe problemy. W tym przypadku wiele zależy od tego, jakie wsparcie otrzymają od bliskich osób, a także, czym będą kierowały się podczas wyjścia na prostą.

Serdecznie polecam Wam sięgnięcie po "Tylko jeden wieczór". Ta opowieść, to świetna lekcja życia i spojrzenia na to, co najważniejsze. Najlepsza praca, wysokie zarobki, ekskluzywny dom i wyszukane sprzęty, a także gosposia? Czy aby na pewno, to jest w życiu najważniejsze? A gdzie miejsce na miłość, rodzinne ciepło, spędzanie czasu z najbliższymi i szczere rozmowy? Krystyna Mirek dzięki historii Sylwii przyczynia się do tego, aby czytelnik na chwilę zwolnił tempo i cieszył się tym co ma. Dodatkowym atutem jest to, że mimo, iż historia została wydana w świątecznym klimacie, bez problemu można po nią sięgnąć w dowolnej porze roku.

Moja ocena: 9,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Edipresse. 

środa, 9 stycznia 2019

"Gdzie jest prezydent" - Bill Clinton, James Patterson

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 30 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 544


Tajny kod, który jest znany tylko nielicznej grupie osób, pewnego dnia dostaje się do rąk niepowołanych osób. Niezobowiązująco wyszeptane słowo do córki prezydenta uruchamia lawinę, która związana jest z bezpieczeństwem całych Stanów Zjednoczonych. W Białym Domu zaczyna się proces, mający na celu zwalczenie wirusa, uniknięcia zamachu i zapewnienia bezpieczeństwa. Podczas tego zamieszania niespodziewanie znika prezydent, a ludność zastanawia się co mogło się z nim stać.

Podczas lektury czytelnik ma możliwość wizyty w Białym Domu i śledzenia poczynań Głowy Państwa. Ameryka, to potężny kraj i Prezydent przez cały czas musi być w gotowości, a także musi rozsądnie podejmować decyzje. Każde działanie będzie skutkowało określonymi czynami - nie ważne, w którą stronę ruszy działanie, zawsze będzie miało ono odzwierciedlenie na państwie.


W książce został poruszony problem odcięcia od internetu. Aktualnie prawie każda nasza czynność uzależniona jest od tego wynalazku. Ciężko wyobrazić sobie wykonywanie wielu codziennych czynności bez podłączenia do sieci. Czasami sprawdzamy tam nawet błahe sprawy, ale w dzisiejszych czasach internet służy również do zapewnienia dobrej pracy w szpitalach czy instytucjach państwowych i bankach. Co stałoby się w momencie, gdyby nagle nie było internetu? Jak udowodnilibyśmy ile oszczędności było na naszych kontach bankowych? A co ze wszelkimi danymi przechowywanymi w chmurze? Jeden incydent mógłby nagle odciąć nam wygodę i przyczynić się do klęski.

Jeżeli jesteście ciekawi, czy dowódcy USA poradzili sobie z atakiem terrorystycznym oraz jak miał wyglądać ich kraj bez internetu, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Będziecie mieli okazję poznać tajniki działania Białego Domu, panujące tam reguły, a także dbanie o bezpieczeństwo Głowy Państwa. Dzięki Autorom zauważycie, co dzieje się w momencie, kiedy znika prezydent, a także, gdzie może przebywać.


Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak.

wtorek, 8 stycznia 2019

"Pokój kołysanek" - Natasza Socha

Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 14 listopada 2018 roku
Liczba stron: 304


Joachim, to starszy mężczyzna, który od lat spędza czas w szpitalu, tuląc wcześniaki. Mężczyzna odkrył w sobie chęć pomocy innym będąc młodzieńcem, który szukał pracy. Znalazł się wtedy w domu dziecka, gdzie pracujące tam kobiety zaraziły go chęcią dzielenia się dobrocią. Aktualnie jako samotny starszy pan, uważa, że tulenie noworodków jest dla niego najważniejsze i czyn ten pozwala dzieciaczkom lepiej rozwijać się.

Akcja książki rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. Pierwszą z nich są czasy, kiedy Joachim znajduje pracę i poznaje Helenę. Jesteśmy świadkami tego, jak rozwija się ich relacja, a także dostrzegamy rodzące się zauroczenie. Druga płaszczyzną są lata obecne i samotne życie bohatera. Obserwujemy dobroć płynącą z jego serca, podejście do życia i dzieci, a dzięki retrospekcjom dowiadujemy się jak potoczyła się miłosna historia bohatera i dlaczego jest aktualnie sam.


Narodziny, to dla każdego rodzica wielkie przeżycie. Ludzie chcieliby jak najwięcej czasu spędzić ze swoją pociechą i cieszyć się każdą chwilą. Niestety czasami los rzuca kłody pod nogi i noworodek musi zostać w szpitalu. W takim momencie bardzo wiele zależy od personelu, który zaopiekuje się wcześniakiem,  a także będzie wsparciem dla rodziców. Wolontariusze, to cudowne osoby, które bezinteresownie niosą pomoc i przyczyniają się do wywołania uśmiechu na twarzach obcych ludzi. 

"Pokój kołysanek" przedstawi Wam świat, w którym żyją dobrzy ludzie i dążą do tego, aby każdy mógł zaznać szczęścia. Joachim swoim dobrym sercem bezinteresownie niósł pomoc, jednocześnie opowiadając historię swojego życia. Jego retrospekcje momentami chwytają za serce. 

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Edipresse.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

"Cudowne Boże Narodzenie i inne świąteczne opowieści" - Louisa May Alcott

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 20 listopada 2018 roku
Liczba stron: 200


Świąteczne opowieści mają w sobie pewien cudowny klimat. Louisa May Alcott również swoimi opowiadaniami, gdzie występuje między innymi samotna dziewczynka z sierocińca, cudowna Pani Jane, czy zapomniana przez najbliższych babcia, rozpala w sercu czytelnika miłość. W książce czeka na nas siedem historii, gdzie każda z nich jest wyjątkowa.

Mnie osobiście najbardziej urzekło zachowanie Kate i jej wizyta u babci. Starsza kobieta została opuszczona przez bliskich, którzy na pierwszym miejscu stawiali obowiązki i karierę. To dopiero ta dziewczyna, ponownie zapaliła ogień bliskości i przyczyniła się do tego, że na twarzach wielu osób pojawił się szczery uśmiech. Myślę, że to opowiadanie było mi bardzo bliskie, ponieważ moja Babcia odeszła z tego świata niespodziewanie, a była mi najbliższą osobą. Nie raz doszukuję się jej w innych ludziach i zawsze bardzo cieszę się, jeżeli wnuczęta w powieściach (ale również w życiu) szanują wspólnie spędzony czas.


"Cudowne Boże Narodzenie i inne świąteczne opowieści", to pewna życiowa lekcja. Opowiadania uzmysławiają czytelnikowi, że w życiu nie liczą się pieniądze i status materialny, a to jakie mamy relacje z bliskimi i ile w naszych domach jest miłości. Niekiedy zdarza się, że to właśnie ubogi materialnie człowiek, jest najbogatszy, a wszystko dlatego, że ma wokół siebie bliskich.

W święta nie chodzi o to, aby dostać najdroższe prezenty, mieć na stole wyszukane jedzenie, czy aby choinka była jak największa. Ten magiczny czas, to moment odpoczynku, spędzenia chwil z rodziną i zastanowienia się nad życiem. Ludzie nieustannie za czymś pędzą i niestety w tym całym gwarze, zapominają o tym  co najważniejsze - o uciekającym przez palce czasie, który moglibyśmy spędzić z osobami bliskimi naszemu sercu.


Książkę serdecznie polecam osobie w każdym wieku. Dzięki obrazkom pomiędzy historiami znajdzie ona dobry odbiór w młodszym pokoleniu, ale również szczere słowa przyczynią się do zwolnienia tempa. Autorka poprzez świąteczne opowieści otwiera oczy na to, co piękne i najczęściej dostępne na wyciągniecie ręki. Wystarczy tylko tworzyć swoje serca.

Moja ocena: 9,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Zysk i S-ka.


niedziela, 6 stycznia 2019

"Uwierz w miłość, Calineczko" - Natalia Sońska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 31 października 2018 roku
Liczba stron: 384


Maja wychowała się w domu dziecka, jednak aktualnie jako trzydziestolatka mieszka z ciocią. Bohaterka od dziecka przyjaźni się z Bartkiem, a niektórzy myślą nawet o tym, że są parą. Ich zachowanie przyczynia się do tego, że ciocia Mai i ojciec Bartka bez ich wiedzy przygotowują ślub. Niespodziewanie pewnego dnia w domu sąsiadki pojawia się jej wnuk, któremu Majka nie przypada do gustu. Dlaczego początki tej znajomości okażą się być takie niemiłe? Czy dziewczyna mimo wszystko znajdzie nić porozumienia z nowym znajomym? A co ze ślubem? Może zachowanie babci i ojca otworzy oczy młodym i okaże się, że naprawdę coś do siebie czują?

Majka wiele przeszła i stara się podchodzić do życia z radością. Jej ciocia jest dla niej całym światem i kobiety chcą dla siebie jak najlepiej. Starsza kobieta ma ogromne życiowe doświadczenie, którym chętnie dzieli się z Majką. Ta docenia starania cioci, jednak nie potrafi znaleźć dla siebie odpowiedniego mężczyzny. Z czasem los postanawia jednak uśmiechnąć się do bohaterki i zsyła na jej drogę adoratora. Gdyby tego było mało, okazuje się, że trzydziestolatka musi stanąć przed ogromnym wyborem, ponieważ o jej serce zawalczy dwóch mężczyzn.


Bardzo lubię książki Natalii Sońskiej. Autorka pisze przyjemnym językiem, a jej powieści są słodkie i kobiece. Wykreowana historia Majki uświadamia czytelnikowi, że to tylko od niego zależy, jak będzie wyglądało jego życie. Każdy z nas powinien wybrać dla siebie odpowiednią ścieżkę i nie tłumaczyć się ciężką przeszłością. Główna bohaterka idealnie obrazuje to, że tylko naszą pracą i zachowaniem przyczynimy się do tego, czy będziemy usatysfakcjonowani z codzienności.

Co prawda święta już minęły, ale "Uwierz w miłość, Calineczko" bezproblemowo można przeczytać po tym świątecznym czasie. Fabuła przenosi nas do góralskiej miejscowości, gdzie za oknem występuje śnieg, a ciepło robi się nie tylko w domu, ale i w sercu. Historia tytułowej Calineczki jest bardzo pouczająca i mimo, iż mi osobiście do końca nie spodobała się ostateczna decyzja bohaterki, mająca na celu przekreślenie relacji, uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję.

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.