czwartek, 10 stycznia 2019

"Tylko jeden wieczór" - Krystyna Mirek

Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 14 listopada 2018 roku
Liczba storn: 352

Sylwia Nowak, to aktorka, która niespodziewanie zaczęła swoją karierę, a teraz jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet. Bohaterka przed kamerami odgrywa rolę Amelii Diamond, która ma kochającą rodzinę i wielki dom, gdzie panuje szczęście. Niestety w momencie, kiedy umiera jej siostra i zostawia niepełnoletnią córkę, okazuje się, że w domu gwiazdy panuje nieco inna atmosfera. Jednocześnie w tym samym czasie jesteśmy świadkami sytuacji rodzinnej, która rozgrywa się u Pani Zosi - sprzątaczki z biura, gdzie pracuje Sylwia.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Krystyny Mirek i Autorka swoim stylem pisania skradła moje serce. "Tylko jeden wieczór", to przepiękna opowieść o sile miłości, rodzinnych kłopotach, które ukrywane są w czterech ścianach, a także zakładaniu maski i odgrywaniu ról.


Na przykładzie Sylwii został przedstawiony problem tego, że pieniądze szczęścia nie dają. Aktorka cieszyła się sławą, a także mieszkała w bogatym domu, jednak nie miała tego co najważniejsze - rodzinnej miłości i ciepła. W zupełnie innej sytuacji była Pani Zosia, która w przeszłości ledwo co wiązała koniec z końcem, ale zawsze na pierwszym miejscu stawiała rodzinę i dobro dzieci. Niestety okazało się, że w przedświątecznej gonitwie każdej z tych pań na głowę spadły dodatkowe problemy. W tym przypadku wiele zależy od tego, jakie wsparcie otrzymają od bliskich osób, a także, czym będą kierowały się podczas wyjścia na prostą.

Serdecznie polecam Wam sięgnięcie po "Tylko jeden wieczór". Ta opowieść, to świetna lekcja życia i spojrzenia na to, co najważniejsze. Najlepsza praca, wysokie zarobki, ekskluzywny dom i wyszukane sprzęty, a także gosposia? Czy aby na pewno, to jest w życiu najważniejsze? A gdzie miejsce na miłość, rodzinne ciepło, spędzanie czasu z najbliższymi i szczere rozmowy? Krystyna Mirek dzięki historii Sylwii przyczynia się do tego, aby czytelnik na chwilę zwolnił tempo i cieszył się tym co ma. Dodatkowym atutem jest to, że mimo, iż historia została wydana w świątecznym klimacie, bez problemu można po nią sięgnąć w dowolnej porze roku.

Moja ocena: 9,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Edipresse. 

4 komentarze:

  1. Mam za sobą dwie powieści Krystyny Mirek i nie ukrywam, że nie skradły mojego serca, więc na razie nie ciągnie mnie do kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie żałuję, że nie udało mi się przeczytać tej książki w tegoroczne święta, ale jeśli o mnie chodzi, mogę je mieć przez cały rok, więc na pewno przeczytam ją jeszcze na długo przed kolejnym Bożym Narodzeniem. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam w Boże Narodzenie, podobała mi się, nie za słodka, pokazuje, jak można manipulować wizerunkiem, ale najważniejsze to, co jest prawdą.

    OdpowiedzUsuń