poniedziałek, 29 maja 2017

Czerwcowe premiery, czyli na jakie książki czekam


Czerwiec już za kilka dni, a wraz z nim wydawnictwa przygotowały premiery świetnych książek. Jesteście ciekawi na jakie powieści czekam?

1. "Słońce też jest gwiazdą" - Nicola Yoon



Natasha pochodzi z Jamajki, ale od ósmego roku życia mieszka w Stanach. Jej rodzice przebywają w USA nielegalnie i zostają deportowani na Jamajkę. Natasha jest załamana i wściekła na ojca – to przez niego rodzina musi wracać tam, skąd przyjechała. Wierzy w naukę, a nie w miłość. Zwłaszcza po tym, jak zdradził ją chłopak!

Premiera: 14 czerwca 2017




źródło: lubimyczytac.pl


2. "Grom z jasnego nieba i inne opowiadania" - Elizabeth McCracken

W niebanalnej kolekcji opowiadań wykreowanych przez Elizabeth McCracken momenty smutku i żalu przeplatają się z wyjątkowymi chwilami czystej beztroski. Intrygująca rozmowa z dziećmi czy ofiarowana w prezencie papuga, która ma okropny francuski akcent to przebłyski ciepła na tle wydarzeń, które wywołują łzy w kącikach oczu. Cykl opowiadań stale podkreśla, że życie to niebywały cud, a każdy jego etap niesie niezwykłe doświadczenia. To fenomenalna kreacja wyczarowana przez kobietę wyróżniającą się niespotykanymi pokładami wrażliwości.

Premiera: 23 czerwca 2017

źródło: lubimyczytac.pl



3. "Początek wszystkiego" - Robyn Schneider

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.


Premiera: 14 czerwca 2017


źródło: lubimyczytac.pl

4. "Lokatorka" - JD Delaney

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.
Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.


Premiera: 14 czerwca 2017
Moja recenzja: http://zaczytana-aniaa.blogspot.com/2017/05/lokatorka-jp-delaney.html


źródło: lubimyczytac.pl



5. "Trzy i pół sekundy" - Amanda Prowse

JAK ODNALEŹĆ WEWNĘTRZNY SPOKÓJ, KIEDY WIDMO OLBRZYMIEJ TĘSKNOTY NIE CHCE ODEJŚĆ?
Grace i Tom Penderford to zgodne i szczęśliwe małżeństwo. Mieszkają w sielankowym domu na wsi i wychowują zdrową córeczkę, Chloe. Są beztroscy. Są normalni.
Jednak los szykuje im okrutną niespodziankę. Tuż po trzecich urodzinach Chloe wszystko się zmienia. Bezlitosna choroba rozbija szczęśliwą trójkę, zabierając córeczkę na zawsze. To sepsa, przez którą na świecie co trzy i pół sekundy umiera jeden człowiek. Niewymowna tragedia, która dotyka małżeństwo pozostawia piętno na każdej sferze ich życia. Czy Tomowi i Grace uda się pozlepiać serca, które pękły na milion kawałków? Czy ich związek ma jeszcze jakąkolwiek przyszłość?
OTO ANATOMIA ROZPACZY W POSTACI PRZEJMUJĄCEGO STUDIUM ŻAŁOBY PO STRACIE DZIECKA


Premiera: 9 czerwca 2017


źródło: lubimyczytac.pl

6. "Ogród małych kroków" - Abbi Waxman

Minęły trzy lata, odkąd Lily w wypadku straciła męża. Udaje jej się normalnie funkcjonować, nawet odnosi sukcesy jako ilustratorka w wydawnictwie, jednak wciąż bardzo tęskni za ukochanym. Jak ognia unika nawiązywania nowych znajomości, a czas wolny spędza w towarzystwie córek i rozrywkowej siostry. Dlatego gdy w ramach przygotowań do nowego projektu firma wysyła ją na kurs ogrodnictwa, Lily zabiera rodzinę ze sobą. Dziewczyny świetnie się bawią, a jej udaje się na kilka chwil zapomnieć o tęsknocie.
Szybko okazuje się, że sadzenie roślin i pielenie grządek to nie tylko przyjemne hobby, ale też okazja, by spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i skonfrontować się z niewygodną prawdą o sobie samej.


Premiera: 14 czerwca 2017


źródło: lubimyczytac.pl

7. "Woda, która niesie ciszę" - Brittainy C. Cherry

Ulotne chwile.
Nasze życie jest tylko ich sumą. Niektóre są bolesne, pełne cierpienia. Inne piękne, pełne nadziei i przyszłych obietnic.
Miałam w życiu wiele ważnych, zmieniających, stawiających przede mną wyzwania chwil. Momentów, które przerażały i pochłaniały. Jednak największe z nich – najbardziej wzruszające i chwytające za serce – dotyczyły jego.
Miałam dziesięć lat, gdy straciłam głos. Skradziono dużą część mnie, a jedyną osobą, która naprawdę mnie słyszała, był Brooks Griffin. Stanowił światło moich mrocznych dni, był obietnicą jutra, dopóki jego samego nie spotkała tragedia. Dramat, który zatopił go w morzu wspomnień.
Oto historia chłopaka i dziewczyny, którzy kochali siebie nawzajem, ale nie kochali samych siebie. Opowieść o życiu i śmierci. O miłości i niedotrzymanych obietnicach.


Premiera: 21 czerwca 2017


źródło: lubimyczytac.pl


A Wy na jakie książki czekacie? :) 


niedziela, 28 maja 2017

"Pozorność" - Natalia Nowak-Lewandowska


Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 30 stycznia 2017
Liczba stron: 256

Każde małżeństwo skrywa pewne tajemnice. 



W książce poznajemy życie pewnego młodego małżeństwa - Ani i Piotr. Ona - cicha dziewczyna, która jest bezgranicznie zakochana w swoim Wybranku i nie dostrzega jego wad. On - mężczyzna, który jest agresywny, uwielbia alkohol oraz chciałby rządzić życiem małżonki. Ich świat na początku jest idealny - biorą ślub, wiodą spokojne życie. Jednak, kiedy dochodzi do pierwszego poronienia, Piotr zmienia swoje podejście do żony. Obarcza ją winą, za to co się stało, uważa, że Ania nie potrafi urodzić mu dziecka. Relacje łódzkiego małżeństwa zaczynają ulegać pogorszeniu, Piotr zaczyna stosować przemoc fizyczną i psychiczną, a Ania ukrywa to wszystko przed światem. 

Ta książka, to powieść, która na długo zapada w pamięci. Natalia Nowak-Lewandowska opisuje sekrety, które znajdują się za zamkniętymi drzwiami. W każdym małżeństwie znajdują się jakieś niepowodzenia, następują kłótnie, ale zdarza się również przemoc fizyczna i psychiczna. Małżeństwa próbują przedstawić swoje życie w jak najlepszym świetle, nie chcą wyjawiać swoich niepowodzeń przy bliskich, ale czy to jest zawsze najlepsze wyjście? Nie. Zdecydowanie nie! Jeżeli dzieje się coś złego, trzeba o tym mówić, trzeba szukać pomocy. 

"Drugą osobę można poznać tylko wtedy, kiedy ona na to pozwoli."

Anna to postać fikcyjna, ale życie takie jak bohaterka może wieść kobieta, którą dobrze znamy. Na pozór przedstawia idealne życie, udaje, że nie ma problemów w małżeństwie. A tak naprawdę w domu może czekać na nią mąż, który stosuje przemoc. Jeżeli dochodzi do przemocy fizycznej, kobieta może to w doskonały sposób zamaskować, bądź przez pewien czas nie spotykać się z rodziną. Natomiast jeżeli dochodzi do przemocy psychicznej, przeciętna osoba nie jest w stanie tego zauważyć. Ofiara swoje piekło przechodzi w czterech ścianach, wtedy, kiedy inni nie patrzą. Dom, który miał być dla niej bezpiecznym miejscem, staje się horrorem. Wszystko co dzieje się źle, według męża tyrana, to zasługa żony. 

Autorka porusza bardzo ważny problem, który obecny jest w życiu wielu osób. Młodzi ludzie, którzy postanawiają spędzić wspólnie życie, myślą, że sielanka trwała będzie przez wszystkie lata. Nawet w tym najpiękniejszym małżeństwie pojawiają się gorsze dni. Dni, kiedy obrażamy się na siebie, nie rozmawiamy ze sobą, czy mamy o coś pretensje. Warto jednak starać się rozwiązać wszystkie problemy, wrócić na dobre tory i wieść szczęśliwe życie. 



Kobieto! Jeżeli w Twoim małżeństwie (związku) pojawia się przemoc psychiczna bądź fizyczna, porozmawiaj o tym z partnerem. Powiedz mu, że tak nie powinno być. Jeżeli to nie pomaga przedstaw swój horror komuś bliskiemu, komuś do kogo masz zaufanie i wiesz, że Ci pomoże. Nie masz takiej osoby? Nic nie szkodzi. Jest wiele organizacji, które z wielką chęcią wyciągną do Ciebie pomocną dłoń. Wejdź na stronę Niebieskiej Linii i skontaktuj się z ludźmi o dobrym serduszku, którzy postarają się przywrócić dobre chwile w Twoim życiu. 

Mężczyzno! Twoja żona nie jest workiem treningowym, ani człowiekiem, na którym masz wyładować swoją złość. Nie bij jej, nie obarczaj jej za swoje niepowodzenia. Wybrałeś ją spośród wielu kobiet, starałeś się o nią, okazuj jej swoją miłość. Masz problem z alkoholem? Nie radzisz sobie z problemami w pracy? Poproś innych o pomoc, nie popadaj dalej w swoje uzależnienie. Twoja wybranka zasługuje na cudowne życie, bądź dla niej wymarzonym księciem i nie pozwól, aby przez Ciebie płakała. 

Sąsiedzie! Zauważasz przemoc? Przed Tobą najtrudniejsze zadanie. Nikt raczej nie przyjdzie do Ciebie ze swoimi problemami, ofiara nie będzie chciała wyjawić swojego dramatu. Ale nie poddawaj się. Możesz próbować porozmawiać z osobą, która doświadcza nieszczęścia, ale możesz również podjąć inne kroki i powiadomić policję bądź Ośrodek Pomocy Społecznej. Nie bądź bierny w takiej sytuacji. Pamiętaj, dobro do Ciebie wróci. 

Reasumując, książkę polecam każdej osobie. Przedstawiony problem może otworzyć oczy na problemy innych, ale również może pomóc wyjść z własnych. 

Moja ocena: 9/10


źródło

sobota, 27 maja 2017

"Lokatorka" - JP Delaney


Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14 czerwca 2017
Licz stron: 416

Historia dwóch kobiet, które zamieszkały w minimalistycznym domu.



Emma, to kobieta, która zmaga się z traumą związaną z włamaniem do domu. Wraz ze swym chłopakiem szuka nowego, bezpiecznego mieszkania. Trafiają na ofertę budynku przy Folger Street 1 - domu, który nie podoba się Simonowi, ale Emma zakochuje się w minimalizmie tego miejsca. Kochankowie wprowadzają się do nowego miejsca, ale muszą zaakceptować wszystkie warunki Edwarda - projektanta i właściciela. Z czasem para oddala się od siebie, a Emma popada w romans z Edwardem. Jej były chłopak nie może pogodzić się z myślą. że stał się przeszłością dziewczyny i nadal jest nią zauroczony. Pewnego dnia okazuje się, że Emma ginie w swoim idealnym domu. 

Jane, to kobieta, która z wyglądu bardzo przypomina Emmę. Po stracie dziecka wprowadza się do domu przy Folger Street 1, aby na nowo rozpocząć swoje życie i pogodzić się z tym, że jej wymarzona córeczka urodziła się martwa. Pierwsze spotkanie z Edwardem wywołuje w niej dziwne uczucie. Uczucie, które z czasem okazuje się być zauroczeniem. Jane i Edwarda łączy romans, który przyczynia się do poczęcia dziecka. Edward dostrzega w swojej kochance Emmę, ale mimo to, nadal stosuje swoje zasady. Nadchodzi jednak taki dzień, że obecnej lokatorce minimalistycznego domu, również zagraża niebezpieczeństwo. Czy kobiety, które łączą się z Edwardem, musi spotykać wczesna śmierć?



Dom przy Folger Street 1 należy do sławnego architekta, którego budowle są eleganckie. Edward nie zgadza się na wprowadzanie jakichkolwiek zmian w wystroju, wszystko musi być na swoim miejscu, a w domu nie może znajdować się zwierzę oraz dziecko. Architekt ma stanowczy charakter i wie, czego chce od życia. Nie pozwala sobą manipulować, a kobiety muszą stosować się do jego zasad. 

Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Lekturę pochłania się bardzo szybko, świetny styl pisania. Akcja rozgrywa się w domu, gdzie wszystko ma swoje miejsce, a wystrój jest skromny, lecz elegancki. Autor przybliża nam obecną modę. Białe meble, białe ściany, zero zbędnym przedmiotów, czy brak firan w oknach. Czy właśnie tak nie wyglądają ostatnio mieszkania, przedstawione w popularnych czasopismach? Są to miejsca, w których nie ma miejsca dla jakichkolwiek kolorów. Ale czy człowiek czuje się w takim miejscu wystarczająco dobrze? Czy nie warto ożywić wnętrze, choćby kolorowym dywanem czy kwiatkiem? Bohaterki zgodziły się na życie w miejscu bez kolorów i z ich życia również wyparowały wszelkie kolory. Wpadły w pewną rutynę, która przyniosła nieszczęście. 

W domu przy Folger Steet 1 giną dwie osoby. Obie spadają ze schodów. Czy ktoś przyczynił się do ich śmierci? A może był to nieszczęśliwy wypadek? Okazuje się również, że na progu domu, spoczywają ciała dwóch osób - matki i dziecka. Kim oni są i dlaczego, zostali pochowani właśnie w takim miejscu? Odpowiedź na te pytania, znajdziecie podczas czytania "Lokatorki". 



Powieść trzyma w napięciu przez cały czas. Na kolejnych stronach czytelnik odnajduje odpowiedź na nurtujące go pytania oraz próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci Emmy. Uwielbiam, kiedy akcja bardzo zmienia się. Podczas czytania tej książki, czytelnik doświadcza zwrotów akcji, nie może doczekać się rozwiązania wielu zagadek oraz napotyka na wskazówki, które mogą go zmylić.

Książka została podzielona na krótkie rozdziały, gdzie jeden poświęcony jest historii Emmy, a drugi przygodom Jane. Mimo to, czytelnik nie gubi się w akcji. Losy bohaterek opisane są w podobny sposób, przeskok między ich historiami, wyjaśnia jak toczyło się życie kobiet i ile podobnych sytuacji doświadczyły w swoim życiu. Ich wygląd był bardzo podobny, pokochały tego samego mężczyznę, ale również ich codzienne życie wyglądało prawie identycznie. 

Ten thiller psychologiczny polecam każdemu, kto chce rozwiązać zagadkę dwóch kobiet, które wiodły życie w domu śledzonym przez właściciela. Akcja wciąga od pierwszej stron i trzyma w napięciu, aż do końca. 

Moja ocena: 9/10

źródło


Wydawnictwo Otwarte - dziękuję  bardzo za możliwość poznania historii, 
ukrytej za drzwiami domu przy Folger Street 1.


wtorek, 23 maja 2017

"52 kolory życia" - Magdalena Kozioł


Wydawnictwo: Pociąg do natury
Data wydania: 20 lipca 2016
Liczba stron: 117

Za mną trzecia część z serii "52 kolory życia". Poprzednia część wywołała we mnie skrajne emocje. Znienawidziłam głównych bohaterów, szczególnie Jacka. W rozmowie z autorką, Pani Magda stwierdziła, że to bardzo dobrze, że obraziłam się na te postacie, a powieść dostarczyła mi dużo emocji. W trzeciej części również wiele się dzieje. Jeżeli jesteście dopiero przy pierwszym tomie, ostrzegam, że recenzja będzie na samym początku zawierała pewien spojler.


Romans pomiędzy Sally i Jackiem kwitnie. Bohaterowie spędzili wspólnie noc w letniskowym domku nad morzem, a nad ranem cieszą się swoją obecnością. Jacek cały czas oddala się od żony, ich relacje ulegają pogorszeniu, a wolny czas woli spędzać z kochanką. Sally, która niedawno została narzeczoną, bezgranicznie zakochała się w policjancie. Uwielbiam spędzać czas z żonatym mężczyzną, ignoruje telefony, od mężczyzny, który ma zostać jej mężem. Podczas krótkich rozmów z Tomkiem twierdzi, że źle się czuje oraz jest zapracowana, ze względu na sklep, który ma zostać otwarty. O swoim zauroczeniu powiedziała tylko przyjaciółce Marcie, jednak znajomi podejrzewają, że  Sally coś ukrywa, bądź czymś zamartwia się. Spotkania Sally i Jacka odbywają się coraz częściej, a zakochani nie mogą nacieszyć się swoją obecnością. Praca jednak jest pracą i Jacek musi opuszczać kochankę, kiedy udaje się na służbę. Pewnej nocy dochodzi do strzelaniny, w której policjant Poznański zostaje ranny i w bardzo ciężkim stanie trafia do szpitala. Czy uda mu się przeżyć? Czy w szpitalu Sally spotka Anetę? Jak zmieni się życie bohaterki? Odpowiedzi na te pytania, znajdziecie w trzeciej części serii o kolorach życia. 

"Tak się zdarza, że wszechświat i Opatrzność wysyłają nam sygnały i znaki 
na bardzo różne sposoby. Czasami jest to książka otworzona przypadkowo 
na przeznaczonym dla nas fragmencie, odwołanie ważnego spotkanie, 
które nie było nam pisane, albo mimochodem spotkana osoba 
podpowiadająca dobre wyjście z trudnej sytuacji."

Nadal jestem zła na głównych bohaterów. Nie podoba mi się postępowanie Jacka, to że zaniedbuje rodzinę, okłamuje żonę i coraz mniej czasu poświęca synkowi. W swoim życiu wiele osiągnął, stworzył kochający się dom, a jedno spotkanie z nieznajomą doprowadziło do romansu. Irytuje mnie również postać Sally, które rozbija rodzinę. Dobrze wie, że Jacek ma synka, dla którego powinien poświęcić cały świat. Mimo to, miesza w życiu rodziny Poznańskich, jednocześnie pogarszając relacje ze swoim narzeczonym. 



Pani Magda w tej książce skupia się na miłości dorosłych osób, które wpadają w romans i nie widzą świata poza sobą. Czy naprawdę warto poświęcać obecne życie i osiągnięcia dla romansu? Przecież nigdy nie wiadomo, czy ten stan przerodzi się w coś więcej. Osoba, która ma dom i dziecko, nie zawsze jest w stanie poświęcić się dla kochanki i zostawić to, co zbudowała przez lata. Czasami zauroczenie daną osobą może być chwilowe, a przez podjęte decyzje możemy cierpieć całe życie. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów Sally, Tomka, Jacka oraz Anety. 

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki,
dziękuję Autorce.

poniedziałek, 22 maja 2017

"Śpij dobrze" - Nick Littlehales


Wydawnictwo: Agora SA
Data premiery: 26 kwietnia 2017
Liczba stron: 200

Chyba każdy z nas chciałby rano obudzić się wypoczęty?



Postanowiłam sięgnąć po tę książkę, aby zapoznać się z radami doświadczonego trenera od snu, i poprawić jakość swojego nocnego odpoczynku.

Nick Littlehales, to światowej sławy "guru od snu". Swoich rad udzielał między innymi Cristiano Ronaldo czy Roger'owi Federer'owi. Sen jest ważną czynnością dnia, nie tylko dla sportowców, ale dla każdego z nas. Autor w swojej książce przedstawia tajniki lepszego snu oraz rady na to, aby nasz dzień był w pełni wykorzystany.

Zapewne każdy słyszał o fazie REM, podczas której odpływamy do świata marzeń i śnimy. Nasz sen podzielony jest na dziewięćdziesięciominutowe odcinki. Dużą wagę autor przywiązuje do dziewięćdziesięciu minut, ponieważ uważa również, że powinniśmy wstawać właśnie tyle minut przed rozpoczęciem pracy. Nick Littlehales radzi, aby przed nocnym wypoczynkiem nie korzystać z urządzeń elektronicznych czy ograniczyć niebieskie światło w sypialni. Swojemu czytelnikowi przekazuje również co zaleca przed nocą, a czego raczej powinniśmy unikać. 

"Telewizja i komputery, nie mówiąc już o smartfonach i tabletach,
to zaledwie niemowlaki w zestawieniu ze skalą,
jaką mierzy się długość procesów ewolucyjnych."

Osobiście w książce znalazłam wiele rad, o których już słyszałam. Ale czy z nich korzystałam? Raczej nie. Starałam się, ale nie wychodziło mi to. Po analizie tekstu stwierdziłam, że warto zacząć stosować się do wskazówek autora. Brytyjski trener od snu zawarł również informacje, o których nie wiedziałam. W sypialni z wielu rzeczy nie zdajemy sobie sprawy. Proste czynności mogą przyczynić się do tego, aby nasz sen stał się o wiele lepszy. Nie przedstawię Wam tutaj propozycji od autora, chciałabym abyście sami sięgnęli po książkę "Spij dobrze" i porównali Wasze nawyki z tekstem poradnika. 

Jeżeli macie problemy ze snem, męczy Was bezsenność, a rano budzicie się niewypoczęci, to zdecydowanie musicie sięgnąć po tę książkę. Zawiera wiele cudownych rad, które mogą przyczynić się do polepszenia Waszego życia. 

Wzięłam sobie do serca rady zawarte w poradniku i planuję wprowadzić je w moje życie. Jak to wyjdzie, czy będę równie zadowolona jak sportowcy oraz czy nie będę miała problemów ze wstawaniem (poranne wstawanie to mój odwieczny wróg) , przekonam się za jakiś czas. To właśnie wtedy, jeszcze raz będę mogła wyrazić moje zdanie na temat wskazówek brytyjskiego trenera oraz wystawić subiektywną ocenę książki. 

źródło

Za możliwość poznania tajników dotyczących snu,
dziękuję bardzo Wydawnictwu Agora.

[Zapowiedź] "Do zobaczenia nigdy" - Eric Lindstrom


Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 24 maja 2017
Liczba stron: 356


Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce.

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.
Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.

Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie.



"Jedynym dźwiękiem jest świergot ptaków, więc wchodzę na skrzyżowanie. 
Kiedy dotykam siatki otaczającej boisko Gunthera, skręcam w prawo. 
Czternaście kroków do dziury, skręt w lewo i wejście do środka
 – jedna ręka lekko wyciągnięta, na wypadek gdybym pierwszy raz 
od wielu lat błędnie oceniła odległość. 
Wchodzę bez problemów, jak zwykle."



niedziela, 21 maja 2017

"Franco" - Kim Holden


Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 24 maja 2017
Liczba stron: 400

Czy miłość może przetrwać, mimo dzielących kilometrów?


Jestem wielką fanką "Promyczka" i oczywiście należę do rodzony Kate. Z niecierpliwością czekałam na premierę książki "Franco" oraz na kontynuację losów przyjaciół Promyczka.

Głównym bohaterem jest tytułowy Franco - perkusista zespołu Rook. Pewnego wieczoru poznaje w klubie dziewczynę, która wybrała się na randkę w ciemno. Franco zauważa, że rozmowa Nieznajomej i jej towarzysza nie zmierza w dobrym kierunku, więc postanawia zagadać kobietę. Gemma - bo tak właśnie nazywa się Nieznajoma - pochodzi z Wielkiej Brytanii, ale aktualnie przebywa w Los Angeles. Z zawodu jest architektem. W swojej pracy wiele osiągnęła, ale nadal nie znalazła Tego Jedynego. Wspólne rozmowy między Franco a Gemmą zbliżają ich do siebie i rodzi się między nimi przyjaźń. Franco okazuje się być mężczyzną idealnym. Wie jak zadbać o kobietę, ma nienaganne maniery i jest świetnym słuchaczem. Gemma obdarza go wielkim zaufaniem i postanawia wyjawić mu pewien sekret. Z czasem między tym dwojgiem rodzi się uczucie, ale niestety na przeszkodzie do szczęścia stoją dzielące ich kilometry i ocean. 

"Budzenie się przy Tobie każdego ranka jest moją ulubioną częścią dnia."

Najnowsza powieść Kim Holden porusza temat miłości od pierwszego wejrzenia raz kilometrów, które dzielą kochanków. Autorka łączy ze sobą dwa różne światy. Jeden należy do szalonego perkusisty z amerykańskiego zespołu, a drugi do poukładanej Pani Architekt. Mimo przeciwności wydawałoby się, że ta dwójka jest dla siebie stworzona. Jednak los wymyślił dla nich inny scenariusz i bohaterowie nie mogą być razem. Ich przyjaźń również zostaje wystawiona na próbę. 

Gemma zakochała się we Franco ze wzajemnością, jednak nie wyobrażają sobie wspólnego życia, ze względu na dzielące ich kilometry. Często zdarza się, że dwoje ludzi nie może być ze sobą, ponieważ uważają, że miłość na odległość nie jest dla nich. Inni natomiast podejmują ryzyko i utrzymują kontakt mimo wielu kilometrów. Spotkanie nowych ludzi, którzy chcą być razem, wiąże się również z tym, że spotykają się dwa charaktery. Często musimy zmienić swoje nawyki oraz zaakceptować wady drugiej połówki. 

"Należę do  niej. Oddaję się jej, by mogła mi się zwierzać, by mogła się żalić, 
by mogła ze mną świętować, by mogła się rozwijać, by mogła się rozwijać, 
by mogła pokazać mi swoją siłę. Jestem, by unieść wrażliwość, 
by śmieć się z nią i płakać. By ją kochać."

Książka została napisana przyjemnym językiem. Czytelnik, który pragnie zapoznać się z losami przyjaciół Kate, nie zauważa, a już kończy lekturę. Autorka ma świetny styl pisania, a w Jej książkach ukryta jest magia. Kim Holden zapewnia chwile wzruszenia, ale wywołuje również uśmiech. W swojej powieści przedstawia zabawne sytuacje, a pomiędzy nimi porusza ważne tematy. 


Czytając "Franco" zapragnęłam ponownie sięgnąć po "Promyczka". Jeszcze raz zapoznać się z cudowną postacią Kate oraz dostrzec to, jaki miała świetny charakter. Osobiście uważam, że osoba, która chciałaby przeczytać trzecią część z serii "Promyczek", nie musi znać poprzednich części. Nawiązania do "Promyczka" czy "Gus'a" są wyjaśnione w najnowszej opowieści.

Jeżeli jesteście ciekawi jak bohaterowie poradzą sobie z trudną sytuacją oraz czy kilometry uniemożliwią im kontakt, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Znajdziecie w niej wiele cennych rad, zauważycie piękno miłości oraz to, jak ważne decyzje wpływają na nasze życie. Czasami pogoń za jednym celem, może nieść uboczne skutki w kontaktach z najbliższymi. Całym serduszkiem polecam lekturę "Franco".

Moja ocena: 9/10


źródło

Za możliwość poznania tej pięknej historii,
dziękuję bardzo Wydawnictwu Filia.


piątek, 19 maja 2017

"Niemka" - Armando Lucas Correa


Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 11 kwietnia 2017
Liczba stron: 392

Historia dwóch dwunastolatek, których losy zostaną połączone w domku na Kubie.



W książce "Niemka" poznajemy historię dwóch dziewcząt - Hanny i Anny. Fabuła została podzielona na cztery części, a każdy rozdział poświęcony wybranej dwunastolatce. Przeskoki między rokiem 1939, a 2014 pozwalają czytelnikowi na równomiernie poznanie przedstawione losów.

Pierwszą bohaterką jest Hanna, która mieszka z rodzicami w prywatnej kamienicy w Berlinie. Ich status społeczny jest bardzo dobry, jednak kiedy zbliża się czas wojny, rodzina zostaje zniesławiona, ze względu na wyznanie. Winą za ciężki los Hanna obarcza swoich rodziców. Wszelkie smutki i radości dzieli z najlepszym przyjacielem Leo, który jest tego samego pochodzenia, ale należy do niższej klasy społecznej. Kiedy sytuacja w Niemczech robi się nie do wytrzymania hebrajskie rodziny wyruszają statkiem "St. Louis" do Hawany, na spotkanie z lepszym życiem. Podczas podróży okazuje się, że większość wiz została unieważniona i prawdopodobnie niemieccy uchodźcy nie będą mogli wejść na ląd. 

"Wybieraliśmy się na malutką wysepkę, która szczyciła się tym, 
że jest największa na całych Karaibach. 
Drobinka ziemi między Amerykami Północną i Południową.
I tylko ta drobinka ziemi chciała nas przegarnąć."

Druga historia opisana jest oczyma Anny. Nastolatka wraz z matką mieszka w Nowym Jorku. Jej ojciec zginął w drodze do pracy, kiedy nastąpił zamach na World Trade Center. Dziewczyna z wielką chęcią poznałaby przeszłość swojego ojca, jednak matka nie potrafi jej w tym pomóc. Pewnego dnia do nowojorskiego domu przychodzi list, a w nim informacja od krewnej z Hawany. Okazuje się, że Hanna opiekowała się ojcem Anny i może przedstawić rodzinną historię. Dwunastoletnia dziewczyna wraz z matką wyrusza w podróż, aby poznać przeszłość swojej rodziny. 

Bardzo lubię książki, które jednocześnie opisują obecne oraz minione czasy. Mogę wtedy zauważyć różnicę w postępowaniu osób, ich sposobie podejścia do życia oraz manierach. To oczywiste, że prawie osiemdziesiąt lat temu ludzie żyli inaczej oraz mieli inne podejście do wybranych spraw. Hanna w wieku dwunastu lat, uważała, że jest narzeczoną Leo, Anna natomiast w tym samym wieku pierwszy raz dostała całusa od chłopaka. Ten sam wiek, a różne myślenie o świecie. 

Postacie bohaterek są do siebie bardzo podobne. Hanna straciła papię podczas podróży na Kubę, Anna natomiast nie miała okazji poznać swojego ojca, ponieważ zginął w drodze do pracy. Obie dziewczyny musiały również opiekować się matkami, które nie zawsze były wsparciem dla córek. 

"Człowiek musi wiedzieć, skąd się wziął. Musi wiedzieć, jaką ma przeszłość."

Hanna na statku wyobrażała sobie wspólne życie z Leo. W przyszłości mieli wziąć ślub i założyć rodzinę w nowym miejscu. Los wybrał dla nich inne ścieżki. Bohaterka jednak nie zapomniała o swojej wielkiej, młodzieńczej miłości. Przez siedemdziesiąt pięć lat, trzymała podarunek od chłopaka, który obiecał jej wspólnie dożyć do osiemdziesięciu siedmiu lat. Ślad po Wybranku zaginął, a starsza kobieta nadal żywiła do niego uczucie. 

Podróż na Kubę pozwoliła Annie na poznanie przeszłości ojca i minionego życia jego rodziny. Hanna natomiast była bardzo zadowolona z tego, że mogła wrócić pamięcią do przeszłości i przekazać rodzinną historię nowemu pokoleniu.



Historia przedstawiona w książce, została wyreżyserowana przez życie, a spisana słowami autora. Ucieczka uchodźców z III Rzeszy wydarzyła się naprawdę. Prawie tysiąc osób chciało zacząć nowe życie, uwolnić się od prześladowania. Nie każdemu jednak to się udało. Tylko nieliczni mogli znaleźć spokój na Kubie, większość z nich została przyjęta do krajów, w których panowała wojna. Uciekli z Niemiec, ale nie udało uciec im się przed obliczem zagłady. 

Powieść polecam każdemu, kto pragnie poznać tajemnicę rodziny, która była prześladowana ze względu na swoje pochodzenie. To książka o odwadze, wierze w lepsze jutro, zgłębianiu przeszłości oraz nadziei na lepszą przyszłość. 

Moja ocena: 8/10

źródło

Za możliwość poznania tej cudownej historii,
dziękuję bardzo Wydawnictwu Czarna Owca. 




niedziela, 14 maja 2017

"Taka karma czy głupie serce" - Laura Norton


Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 26 kwietnia 2016
Liczba stron: 544



"Taka karma czy głupie serce" to książka, która wywołuje uśmiech na twarzy, ale porusza również ważne tematy. Akcja powieści rozgrywa się w Hiszpanii, a Sara, główna bohaterka, postanawia zostać plumassiere (pewnie nie wiecie na czym polega ta praca, więc koniecznie musicie zapoznać się z treścią powieści). Aby spełnić swoje marzenie, wprowadza się do domu po babci, w którym panuje cisza i spokój. Jednak wszystko ulega zmianie. Do trzydziestoletniej Sary wprowadza się jej ojciec, siostra z narzeczonym oraz chłopak Sary ze znajomym. Dom zaczyna tętnić życiem, co niezbyt podoba się pierwszej lokatorce. Z czasem trzydziestolatka nie zazna spokoju, a na drodze do spełnienia marzenia napotka wiele trudności. 

Autorka przygotowała dla nas dawkę atrakcji i w książce postanowiła spleć losy różnych charakterów. Jak już wspominałam, Sara to trzydziestolatka, która wyprowadziła się z domu. Idąc za wskazówkami rodziców postanowiła zostać nauczycielką chemii. Przekazywanie wiedzy nie było jej powołaniem i po latach postanowiła spełnić się w roli plumassiere. Perspektywę takiego zawodu podpowiedział jej trzynaście lat temu pewien chłopak, w którym Sara zakochana jest przez cały czas. Przez cały czas próbuje o nim zapomnień, ma nawet narzeczonego. Pewnego dnia dawna miłość powraca, a dokładniej znajduje się w kuchni u Sary. Życie bohaterki komplikuje również to, że znana blogerka krytykuje jej pracę, a dodatkowo narzeczony ma inne plany na życie niż Pani Plumassiere.

"Bo to właśnie jest miłość, czyż nie? Być gotowym wszystko zostawić - nawet gdyby rozsądek 
i logika podpowiadały, że to niedobry pomysł - i iść za ukochanym, 
bo wszystko jest lepsze, niż choćby przypuszczenie, że można by go utracić." 

Lu, to dziewiętnastoletnia siostra Sary. Jej powołaniem jest modeling, a chłopaków zmienia bardzo często. Pewnego dnia informuje rodzinę o tym, że postanawia wyjść za mąż. Po czterech miesiącach znajomości jest przekonana, że to ten jedyny. Sprzeciw rodziców związany z wczesnym ślubem, skutkuje tym, że Lu wprowadza się do siostry. Wielkie zauroczenie skutkuje również tym, że nastolatka postanawia zamieszkać u siostry z przyszłym mężem.

Roberto, to narzeczony Sary. Na rok wyjechał do Paryża, aby spełniać się w zawodzie architekta. Do Hiszpanii wraca z pewnym planem, który nie spodoba się jego narzeczonej oraz z kolegą - wikingiem, który prawdopodobnie lubi chłopców. Obydwoje postanawiają zamieszkać w domu trzydziestolatki. 

Ostatnim lokatorem Sary jest jej sześćdziesięcioletni ojciec, który wyprowadza się od żony, ponieważ ta zdradza go z Wąsaczem. Na starość postanawia również przejść okres buntu - decyduje się na piercing oraz upija do nieprzytomności. 

"Jeśli ludzie potrafią zmienić swoje życie w wieku sześćdziesięciu czy siedemdziesięciu lat, 
czyżbyś ty nie mogła tego zrobić w wieku lat trzydziestu? Oczywiście, że możesz. 
I koniec, i bomba, kto się poddał, ten trąba, a ty alleluja i do przodu!"

Jak widzicie bohaterowie mają różne charaktery, a ich losy zostają ze sobą złączone w domku po starej kobiecie. Każdy z innym nastawieniem do życia, z innymi planami oraz nawykami, skazani są na wspólne porozumienie. Mimo wielu sprzeczności, dadzą sobie radę, kiedy życie wywróci ich świat.



Powieść Laury Norton polecam każdemu, kto szuka książki przy której może się pośmiać. Sytuacje przedstawione przez pisarkę są komiczne, a dialogi świetnie dopasowane. Wraz z bohaterami zostajemy przeniesieni do świata plumassiere, dokonujemy napadu na zoo oraz wybieramy się na tanie zakupy do Chin. 

Poza śmiesznymi wątkami autorka wspomina o miłości. W książce uświadamia nam, że prawdziwa miłość istnieje i przetrwa wszystko. Czasami wystarczy otworzyć się przed kimś i wyjawić mu prawdę, a czasami trzeba przezwyciężyć kłótnię. Laura Norton zachęca nas również do tego, abyśmy dążyli do spełniania marzeń. Na naszej drodze pojawi się zapewne wiele niepowadzeń, osób, które będą nam źle życzyły, ale nie warto poddawać się. Trzeba dążyć do tego, co uważamy za słuszne. Jeżeli mamy cel, to warto go realizować. Czasami muszą minąć lata, musimy pokonać przeszkody, ale na koniec można powiedzieć z satysfakcją "warto było".

"My, kobiety, uchodzimy z życiem z katastrof uczuciowych i idziemy dalej, 
jakoś sobie radzimy. Jedynie bohaterki filmowe do końca życia pozostają zafiksowane 
na jedną miłość. W prawdziwym życiu albo przezwyciężasz takie nieodwzajemnione uczucie, 
albo w najgorszym razie odsuwasz je na bok i żyjesz własnym życiem."

Jeszcze raz zachęcam Was do sięgnięcia po książkę pełną humoru. Dowiecie się z niej na czym polega praca plumassiere, czy miłość Ci wszystko wybaczy oraz na jakie przeciwności losu jesteśmy narażeni, podczas realizacji marzeń.

Moja ocena: 9/10

źródło

Za możliwość zapoznania się z tą świetną historią, 
dziękuję bardzo Wydawnictwu Czarna Owca. 






niedziela, 7 maja 2017

"Numer 11" - Jonathan Coe


Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 20 kwietnia 2017
Liczba stron: 418

Tajemnice. Zagadki. Kto nie lubi ich rozwiązywać?



Historia przedstawiona w książce opisuje wydarzenia z życia Rachel i Alison, na przestrzeni ponad dziesięciu lat. Ich losy poznajemy, kiedy dziewczęta mają po 10 lat i spędzają czas u dziadków Rachel.

Akcja powieści nawiązuje do numeru 11. Najpierw przyjaciółki spotykają tajemniczą kobietę, która mieszka w domku o numerze 11. Ogród obok domu skrywa tajemnice, ale wnętrze chatki jest jeszcze ciekawsze, ponieważ Rachel znajduje w piwnicy osobę, która wygląda na martwą...

"Tyle, że "dom" może oznaczać różne rzeczy. Ilekroć wracam do Rumunii, 
czuję, że przyjeżdżam do domu, ale za dom uważam również moje mieszkanko 
w Wandsworth, chociaż mieszkam tam dopiero od półtora roku. 
Mam wrażenie, że to mój dom, ponieważ wracam do niego co wieczór, 
żeby wypocząć i poczuć się bezpieczna, i zapełniłam go przedmiotami, 
które bardzo lubię, bo coś dla mnie znaczą."

Kolejna tajemnica związana z tytułowym numerem dotyczy linii autobusu. Matka Alison straciła sens życia i postanawia jeździć codziennie wybranym autobusem, przez prawie dwie godziny. Podczas podróży wiele rozmyśla, szuka utraconego sensu w życiu oraz obserwuje życie innych osób. Pewnego dnia dostaje telefon, który odmieni jej życie...

Opowieść dotyczy również sytuacji, kiedy Rachel dostaje pracę w domu zamożnej rodziny, która rozbudowuje dom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dom ma zostać rozbudowany o jedenaście pięter w dół. Właścicielka zagospodarowała dziesięć pięter, na jedenaste nie ma pomysłu. Okazuje się jednak, że piętro znajdujące się najniżej skrywa pewną tajemnicę...



Książka została podzielona na pięć głównych rozdziałów, z czego każdy z nich związany jest z zagadką dotyczącą numeru 11. Losy głównych bohaterek rozdzielają się już w drugim rozdziale, ale zostają ponownie połączone pod koniec książki. Raz rozdział poświęcony jest przygodzie związanej z Rachel, a raz z Alison. 

Jonathan Coe opisuje losy mieszkańców Wielkiej Brytanii, ale porusza również ważne tematy. Zwraca uwagę na sytuację gospodarczą, na to ile człowiek ma możliwości, kiedy posiada pieniądze. Porównuje perypetie zamożnej rodziny, która nie zwraca uwagi na co wydaje pieniądze, z przeżyciami małżeństwa, które wydaje wszystkie oszczędności, aby odwiedzić rodzinę. Kolejną sprawą jest lekarstwo na raka. Tutaj również na zakup drogiego leku, może pozwolić sobie nieliczna grupa osób. A czy nie powinno być tak, że w kwestii walki o zdrowie wszyscy powinni mieć równe możliwości?

"Połowa ludzkości żyjąca w biedzie ma tyle samo pieniędzy, 
ile ma osiemdziesiąt pięć najbogatszych osób."

Sięgając po "Numer 11" myślałam, że poznam historię małych dziewczynek, które chcą rozwiązać pewną tajemnicę. Coe postanowił rozdzielić ich losy i dodać historię innych bohaterów. Na koniec opowieści łączy wszystkie przygody bohaterów. 

Jak oceniam akcję? Pierwsza historia zapowiadała bardzo ciekawą powieść, w której będzie wiele tajemnic do rozwiązania, a aura będzie mroczna. Liczyłam również na nagłe zwroty akcji. Przez dwieście stron nie doczekałam się tego, poznawałam perypetie z życia bohaterów. Dopiero ostatni rozdział wydał mi się bardzo interesujący. Tak więc, książka rozpoczyna się i kończy bardzo ciekawie, to co jest pomiędzy, to historia, którą bardzo przyjemnie poznaje się. 

"No bo nie sądzę, by ktokolwiek uważał samo oszustwo za wielki problem, 
potępiali mnie nie tyle za to, co zrobiłam. Potępiali za.. za to, że jestem tym, czym jestem. 
Kim jestem."

Jeżeli chcecie rozwiązać zagadkę związaną z numerem 11, dowiedzieć się kogo Rachel znalazła w piwnicy i jaki miało to wpływ na jej dorosłe życie oraz dowiedzieć się jakie wydarzenia doprowadzą do połączenia losów bohaterów, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Idealna na deszczowe wieczory. 

Moja ocena: 7/10


źródło

Za możliwość rozwiązania zagadki związanej z numerem 11,
dziękuję bardzo Wydawnictwu Noir sur Blanc.


piątek, 5 maja 2017

"Klątwa przeznaczenia" - M. Magoska-Suchar, S. Dubielecka


Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 8 marca 2017
Liczba stron: 812


Niezwykła powieść przepełniona miłością i brutalnością.

Główną bohaterką książki "Klątwa przeznaczenia" jest szesnastoletnia czarodziejka Arienne. Dziewczyna pragnie schronić się przed Przeznaczeniem w Czarnej Twierdzy, która znajduje się w Ravillion. Twierdza ta, to miejsce, gdzie rządzą mężczyźni. na porządku dziennym są liczne gwałty, pijaństwo, czy poniżanie kobiet. Arienne to drobna i cicha kobieta, która skrywa w sobie ogromną moc. Mianowicie jej mocną stroną jest znajomość magii, którą niestety musi w znacznej mierze ukrywać. Los postawił na drodze bohaterki Mistrza Walk - Severa. Na początku bohaterowie nie przepadają za swoim towarzystwem, jednak z czasem wszystko się zmienia. Severo to postać bardzo intrygująca. Z jednej strony zachwyca swoim postępowaniem, a z drugiem strony czytelnik go nienawidzi.



Na pierwszy ogień, czytelnik dostaje do swoich rąk grubą książkę. Jednak nie się czego bać. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Osobiście nie mogłam zdecydować się czy zabrać się za lekturę Klątwy. W końcu podjęłam decyzję i jestem z niej bardzo zadowolona. Powieść dostarcza wiele cudownych emocji, zabiera czytelnika do czasów średniowiecza oraz zagłębia w historię pewnego romansu. To połączenie miłości i okrucieństwa. 

Główni bohaterowie, to postacie z dwóch światów. Arienne, to nieśmiała i delikatna kobieta, a Severo to brutalny olbrzym. Każda postać została dopracowana, a jej charakter bardzo dobrze przemyślany. Mieszkańcy Czarnej Twierdzy posiadają różne charaktery, które cechuje indywidualność. 

Na każdej stronie znajdziemy dawkę emocji. Poznajemy świat magii i tajemnic. Z jednej czytelnik spotyka się z brutalnością oraz popędem seksualnym, a z drugiem jest świadkiem ogromnej przemiany Wielkiego Mistrza. Każdy wątek jest dokładnie przemyślany i wyjaśniony. Wszystko zostaje opisane, nie trzeba snuć własnych domysłów.



Debiutujące polskie autorki poruszyły w swojej powieści wiele trudnych tematów. Pierwszym z nich jest wykorzystywanie i poniżanie kobiet. Postacie wykreowane przez Panią Monikę i Panią Sylwię pozwalają sobie na takie traktowanie, ich rola polega na spełnianiu męskich potrzeb. Nie mają prawa głosu, ani nie mogą przeciwstawić się któremukolwiek z mężczyzn. Kolejnym wątkiem jest różnica wieku, a miłość. Czasami to uczucie przychodzi niespodziewanie, a między kochankami występuje duża różnica lat. Czy jest to coś złego? Czy taki związek skazany jest na niepowodzenie? Nie. Autorki przekazują, że uczucie miłości może powstać między różnymi osobami, a wiek nie ma dla nich znaczenia. 

Zakończenie książki jest zaskakujące. Czytelnik otrzymuje zwrot akcji, spotyka się z czymś niezwykłym. Ta książka wciąga czytelnika do średniowiecznego świata i na długo pozostaje w jego pamięci. 

Reasumując. Tej książki nie można oddać słowami. Po lekturze w głowie ma się pełno myśli. To trzeba przeczytać.

"Nigdy nie doświadczył miłości, nigdy nikogo nie kochał."

Moja ocena: 9/10

Za możliwość zapoznania się z książką 
dziękuję wydawnictwu Novae Res oraz Autorkom.





wtorek, 2 maja 2017

"52 kolory życia" Tom II - Magdalena Kozioł


Wydawnictwo: Pociąg do natury
Data wydania: 22 maja 2016
Liczba stron: 111



Dzisiaj ponownie zabieram Was do świata Sally z książki "52 kolory życia". Moje zdanie na temat pierwszej części znajdziecie >tutaj<.

Książka została podzielona na siedem rozdziałów, gdzie każdy rozdział, odpowiada danej barwie. Tym razem Pani Magda pokazuje nam ciemniejsze kolory. Ciemne barwy towarzyszą życiu bohaterów, wiele się zmienia, wiele rzeczy wydaje się innych. 

"Ponoć bursztyn przywraca równowagę - wyszeptała."

Historia przedstawiona w drugiej części rozpoczyna się w szpitalu. Ojciec Sally dostał zawału i teraz cała rodzina czuwa przy jego łóżku. Następnie życie toczy się dalej, w bardzo spokojnym tempie. Zmiana następuje, kiedy Sally wypiła o jedną lampkę wina za dużo i postanawia odpisać na wiadomość policjanta, poznanego nad morzem. Ich rozmowa zbiega do jednego tematu. Jacek proponuje Sally wspólne spotkanie, gdy ponownie odwiedzi nadmorską miejscowość. Dziewczyna wie, że w domu ma kochającego Narzeczonego i nie chce wchodzić w głębsze relacje z żonatym policjantem. Udaje się nad morze, nie informując o tym nowego znajomego. Jednak los ma przygotowany dla Sally inny plan i dochodzi do spotkania tych dwojga ludzi. 


Jak już wspominałam, książka przedstawia same ciemne kolory. Sally postanawia wybrać się na kolację z Jackiem. Kobieta dobrze wie, że Jacek ma żonę i synka, mimo to nie zmienia swojego postępowania. "Dzielny policjant" natomiast odsuwa się od swojej żony, ich relacje ulegają pogorszeniu, a w wolnych chwilach rozmyśla o Sally. 

Romantyczna kolacja będzie punktem przełomowym dla bohaterki. Zastanowi się nad swoim postępowaniem, nad tym czy warto mieszać w swoim życiu oraz czy warto rozbijać małżeństwo Jacka. 



Przyznam szczerze, że główna bohaterka bardzo irytowała mnie swoim zachowaniem. Niedawno została Narzeczoną Tomka, z którym tworzą udany związek, a jedno spotkanie z Jackiem i dziewczyna wariuje. Na początku nie chciała wybrać się na kolację, jednak zmieniła zdanie. A Jacek? On irytował mnie jeszcze bardziej! Żonaty mężczyzną, nie może odpuścić znajomości z kobietą, która planuje wyjść z mąż. To on jest najgorszą postacią w tej książce. Nie poświęca czasu dziecku, podczas czasu spędzanego z żoną, myśli o Sally, a nawet zaczyna okłamywać w pewnych kwestiach Anetę. 

"Burgund mocno oddziałuje na zmysły, ale wkrótce życie miało odkryć kolejny kolor, ponieważ zmienia się ono z sekundy na sekundę i nigdy nie pozostaje już takie samo.

Pani Magda ponownie zaskakuje czytelnika. Na początku serwuje spokojną historię, jednak pod koniec książki, akcja nabiera tempa. Autorka zostawia czytelnika w takim punkcie, że nie może doczekać się poznania dalszej części wydarzeń. Można snuć domysły, jak potoczy się życie bohaterów, ale znając Panią Magdę, w trzeciej części również bardzo mocno zaskoczy obrotem wydarzeń. 

Moja ocena: 8/10

Jeżeli jesteście ciekawi losów Sally i Jacka, wejdźcie na stronę Pociąg do natury, tam możecie kupić całą serię książek. 

Tymczasem zostawiam Was z króciutkim filmem, w którym Pani Magda opowiada skąd pomysł na "52 kolory życia". 


Za możliwość zapoznania się z historią bohaterów,
dziękuję bardzo Autorce.


Pamiętajcie, aby walczyć o swoje marzenia!


poniedziałek, 1 maja 2017

"Autofocus" - Lauren Gibaldi


Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 5 maja 2017
Liczb stron: 352

Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś wychowała się w innej rodzinie?

źródło

W książce poznajemy siedemnastoletnią Maude, która postanawia dowiedzieć się czegoś na temat swojej biologicznej matki Claire Fullman. Matka dziewczyny zmarła podczas porodu, a Maude od razu została adoptowana. Jej obecni rodzice już przed narodzinami wiedzieli, że zapewnią dom temu noworodkowi. Wspólnie stworzyli kochającą się rodzinę oraz nie ukrywali, że córka jest adoptowana. Nastolatka w przeszłości próbowała dowiedzieć się czegoś więcej na temat życia swojej matki, jednak wszystkie próby kończyły się niepowodzeniem. W wieku siedemnastu lat ponownie postanawia poznać przeszłość kobiety, która ją urodziła. Tak się składa, że jej najlepsza przyjaciółka studiuje w Tallahassee, mieście gdzie mieszkała Claire, a dziewczyna przyszła na świat. 


"Myślę, że to od ciebie zależy, kim będziesz w życiu. 
Możesz zostać kimkolwiek tylko zechcesz."

Treena to najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki. Dziewczyny nie mogą doczekać się wspólnego spotkania. Jednak kiedy już do spotkania dochodzi ich relacje są inne, niż w rodzinnym mieście. W liceum nastolatki nie cieszyły się popularnością, były ciche oraz nie zadawały się z chłopakami. Maude nadal taka jest, jednak w życiu Treeny nastąpiło wiele zmian. Studentka ma chłopaka, o którego względy bardzo zabiega, liczą się dla niej imprezy oraz nadużywa alkoholu. Zasmucona tym postępowaniem Maude, nie może zrozumieć, dlaczego jej przyjaciółka nie poświęca jej czasu i woli przebywać z Treyem. Miały wspólnie poznać przeszłość biologicznej matki, spędzać razem czas, a tymczasem Maude czasami nie może wejść do ich wspólnego pokoju w akademiku. Tym sposobem poznaje Bennetta...

Bennett również studiuje na uniwersytecie, jest także wielkim fanem dobrych filmów. Jego pierwsze spotkanie z Maude odbywa się na klatce schodowej. Znajduje tam Maude, która szuka ciszy, aby odpocząć od imprezy panującej na piętrze. Tych dwoje od razu znajduje wspólny język. To właśnie Bennett pomaga nowej znajomej rozwiązać tajemnicę sprzed lat. Razem poszukują śladów jej matki, wpadają na świetne pomysły oraz nie mogą zrozumieć zauroczenia Treeny. 

Po ciężkich poszukiwaniach oraz wielu niepowodzeniach Maude trafia na ślad swojej matki. Udaje jej poznać się historię Claire Fullman. Nastolatka nie spodziewała się, że jej matka mogła prowadzić takie życie, o którym dowiedziała się od kilku osób, które poznała podczas poszukiwań. Nie może pogodzić się z prawdą. 


"College jest lepszy niż liceum. 
Masz szansę zacząć wszystko od nowa, stać się nową wersją siebie."


"Autofocus" to historia nastolatki, która próbuje poznać życie biologicznej matki, chce dowiedzieć się co robiła Claire w jej wieku, jak była i dlaczego chciała oddać ją do adopcji. To historia o poszukiwaniu, odnalezieniu się w nowej sytuacji oraz chęci poznania prawdy. Mimo wielu prób, Maude się nie poddaje i dąży do wyznaczonego celu. Mimo, iż nie spodziewała się poznać takiej przeszłości swojej matki, jest dumna z tego co okrywała. 

Maude chciałaby porównać dwa życia. Życie, które wiedzie obecnie oraz życie, która wiodłaby, gdyby wychował ją jej biologiczna matka. Łączą się tutaj dwa światy. Bennett wspiera nastolatkę, chce udowodnić jej, że jest wielka przez to co osiągnęła, a geny jej biologicznej matki, nie mają wpływu na jej obecne życie. 

Ważnym wątkiem poruszonym w książce jest również poczucie akceptacji. Treena przeszła ogromną zmianę, ale to tylko dlatego, że chciała doznać akceptacji w nowym towarzystwie. Nie chciała być szarą myszką, tylko przebojową dziewczyną. Nie wyszło jej to na dobre, miało to negatywny wpływ na jej przyjaźń. 

"Ja też dziwnie się z tym czuję, że masz tu zupełnie nowe życie,
o którym nie wiem jeszcze prawie nic."


Każdy z nas może zacząć od nowa. Nie musimy być narażeni na zła ocenę. Należy żyć swoim życiem i uczynić je pięknym. Nie możemy zmieniać swojego życia na siłę, porównywać się do innych. Życie każdego z nas jest piękne, powinniśmy przeanalizować to oraz zacząć doceniać pozytywne rzeczy. 


Historia zawarta w książce idealna jest dla każdej nastolatki, która zmienia szkołę, zaczyna nowy rozdział w swoim życiu, ale również dla każdej osoby, która nie jest zadowolona z przeszłości swojej rodziny. 

Moja ocena: 7/10

Za możliwość zapoznania się z twórczością autorki 
dziękuję bardzo Wydawnictwu Akapit Press.