wtorek, 7 stycznia 2020

"Mała księga złego nastroju" - Lotta Sonninen

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 12 listopada 2019 roku
Liczba stron: 112


"Mała księga złego nastroju", to świetna alternatywa dla osób, które chcą wyładować swoją złość, ale nie chcą jednocześnie nikogo skrzywdzić. Książka jest niejako dziennikiem, w którym możemy zapisywać swoje rozterki, myśli czy nawet niemiłe słowa skierowane do danych osób.

Na stronach dziennika znajdziemy między innymi miejsce na napisanie:
  • maila, którego boimy się wysłać, 
  • sposobów na zirytowanie szefa czy drugiej połówki,
  • najgłupsze przysłowia,
  • prostych spraw, których inni nie potrafią zrozumieć,
  • form rozrywki, które nas irytują.
 Zaletą książki jest to, że jest ona mała i bez problemu zmieści się ona w damskiej torebce, czy ukryta pomiędzy dokumentami lub gazetami.


Kilka lat temu miałam możliwość poznać zadania stawiane przez twórcę "Zniszcz ten dziennik" i przyznam szczerze, że jest to podobne rozwiązanie. W związku z tym, że tamta pozycja była głównie kierowana do nastolatków, "Mała księga złego nastroju" znajdzie swój odbiór u osób starszych.

Ludzie często mają tak, że czują się lepiej w momencie, kiedy coś napiszą. Wtedy lepiej jest im z danym problemem na sercu i nie przejmują się już tak daną sytuacją. Uważam, że zakup tej pozycji jest świetną alternatywą, aby wyładować swoją frustrację, ale jednocześnie nie powiedzieć komuś czegoś niemiłego i nie popsuć wzajemnych relacji.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Zysk i S-ka.

1 komentarz: