piątek, 28 lipca 2017

"Coś niebieskiego" - Emily Giffin

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 10 stycznia 2011
Liczba stron: 384

Kobieta. Dziecko. Troje mężczyzn.


Wyobrażacie sobie sytuację, że jesteście z kimś w związku siedem lat, za tydzień macie wziąć ślub, a tu nagle wszystkie plany zostają przekreślone, ponieważ Narzeczeni nawzajem zdradzają się? Tak było właśnie w przypadku głównej bohaterki Darcy oraz jej niedoszłego męża Deksa. Tydzień przed ślubem okazało się, że Dex zdradzał Wybrankę z jej przyjaciółką Rachel, a Darcy dopuściła się zdrady z planowanym drużbą Marcusem. Dwie nowe pary chcą stworzyć nowe związki. Deksowi i Rachel udaje się to, Darcy pozostaje porzucona przez kochanka. Zdruzgotana dziewczyna wyjeżdża do Ethana - przyjaciela, który mieszka w Anglii. Sprawę komplikuje fakt, że kobieta jest w ciąży. Kto jest ojcem? Dexter, Markus, Ethan, a może zupełnie ktoś inny?


Główna bohaterka książki bardzo mnie irytowała. Prezentowała typ bogatej dziewczynki, która ma zawsze spełnione wszystkie zachcianki. Mam wrażenie, że jej głównym mottem było to, aby mieć faceta. Nie brała pod uwagę tego, że ona również zdradziła, całą winą za rozpad związku obarczała Deksa, a siebie uważała za ideał. Inteligencją również nie błyszczała, sądziła, że nadrabia wszystko urodą. Swoją przyjaciółkę Rachel traktowała jako drugoplanową osobę, która zawsze musi zgadzać się z nią.

"Nic nie jest w stanie utwierdzić cię w przekonaniu, że postępujesz właściwie, 
równie skutecznie jak własna matka, która mówi, że podejmujesz złą decyzję."

Zdrada to jest z najgorszych czynów. Dwoje ludzi jest ze sobą w związku, wydają się być szczęśliwi, a jednak decydują się na "skok w bok". Dlaczego tak dzieję się? Dlaczego ludzie nie usiądą spokojnie i nie porozmawiają, o tym, że coś psuje się między nimi? Każdy człowiek w swoim życiu ma kilka związków, zanim znajdzie swoją drugą połówkę. Jedne relacje kończą się w zgodzie, inne zakończone zostają kłótnią. W stosunkach między partnerami chodzi o to, aby nie mieć przed sobą tajemnic i móc sobie bezgranicznie zaufać. Jeżeli sypie się jeden z głównych czynników, jakim jest wierność, to sypie się cały związek. Budujmy zaufanie i nie pozwólmy, aby zostało ono przekreślone w jednej chwili.



Akcja książki była bardzo spokojna, a czytelnik bez problemu może domyśleć się zakończenia. Powieść polecam każdemu, kto lubi spokojne romanse i chce sięgnąć po "lekką" książkę.

Moja ocena: 6,5/10

źródło
Wydawnictwo Otwarte,
dziękuję bardzo za egzemplarz.

1 komentarz:

  1. Może nie była to jakaś zachwycająca książka, ale pamiętam, że dobrze mi się ją czytało :) Dodatkowo tutaj, akurat ja przekonałam się do Darcy, bo w pierwszej części za nią nie przepadałam :)

    OdpowiedzUsuń