czwartek, 1 listopada 2018

"Nasze życzenie" - Tille Cole

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 31 października 2018 roku
Liczba stron: 460


Muzyka to powietrze. Nieustannie wypełnia życie wielu ludzi i pobudza ich do działania. Tak jest również w przypadku Bonnie, które uwielbia zatracać się w pięknie płynącym z utworów. Pewnego dnia niespodziewanie na jej drodze staje Cromwell Dean, który cieszy się sporą popularnością. Chłopak jednak okazuje się być arogancki względem Bonnie. Studentka wierzy w jego dobre serce i uważa, że pod maską kryje się optymistyczna osoba. Niestety w życiu wschodzącej gwiazdy muzyki musiało wydarzyć się coś strasznego i Bonnie pragnie to odkryć. Czy uda jej się ponownie przywrócić miłość do muzyki klasycznej u zbuntowanego chłopaka? Dlaczego Cromwell przeszedł tak ogromną zmianę gustu muzycznego?

Bonnie to nastolatka pełna pozytywnej energii i wiary w ludzką dobroć. Nieustannie pomaga bratu, który ma problem z ograniczeniem alkoholu na imprezach i jest zdolna zrobić dla niego wszystko. Dziewczyna coraz częściej musi udawać - nie chce, aby ktokolwiek dowiedział się o trudnościach w jej życiu. Wie, że musi walczyć, ponieważ przed nią jeszcze wiele ekscytujących momentów. Innymi wartościami kieruje się Cromwell. Nastolatek nie docenia tego co ma i ordynarnie podchodzi do ludzkich relacji. Nie dostrzega również tego, że Bonnie chce mu pomóc, a także nie rozumie specyficznej relacji, która połączyła go z dziewczyną.

Tillie Cole po raz kolejny wywołała u mnie lawinę łez. "Tysiąc pocałunków" skradło moje serce i zajęło czołowe miejsce wśród moich ulubionych książek, więc miałam duże wymagania odnośnie tej pozycji. Nie zawiodłam się! "Nasze życzenie", to przepiękna opowieść o sile walki i wierze w ludzkie dobro. Bonnie prezentowała typ dziewczyny, która może być wzorem do naśladowania. Nie przekreślała ludzi za to, jakie emocje od nich płyną. W każdej chwili gotowa była wyciągnąć dłoń i udzielić bezinteresownej pomocy.


W powieści przepięknie została przedstawiona magia rodzinnej miłości. Nie ważne, jakie czasami relacje łączą nas z najbliższymi, w chwilach trudnych zawsze możemy na nich liczyć. Niekiedy po czasie dostrzegamy niezauważalne czyny, które wpłynęły na nasze życie. Mieć rodzinę i osoby, które przyczynią się do naszego szczęścia, a także otrą łzy smutku, to coś pięknego.

Jesteście fanami "Promyczka"? Lubicie twórczość Brittainy C. Cherry bądź Colleen Hoover? "Tysiąc pocałunków" skradło Wasze serca? Jeżeli tak, to ta pozycja jest dla Was. Historia Bonnie i Cromwella wywoła w Was masę emocji. Nie jest to łatwa książka, wobec której można przejść obojętnie. Uwierzcie mi, że ta historia zapadnie Wam w sercu, a fabuła wywoła niekontrolowaną lawinę łez.

Moja ocena: 9,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Filia.


1 komentarz:

  1. Czytając Promyczka, płakałam jak dziecko, więc jeśli ta książka jest chociaż w połowie podobna do Promyczka, to ja koniecznie muszę ją przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń