czwartek, 14 czerwca 2018

"Żona między nami" - Sarah Pekkanen, Greer Hendricks

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 21 maja 2018 r.
Liczba stron: 430


Vanessa Thompson to kobieta, która ma wszystko. Cudownego męża, wielki dom, pieniądze, a w dodatku nie musi martwić się pracą. Dla miłości była w stanie zrezygnować z rozwoju zawodowego i spełniać życzenia męża. Do szczęścia brakuje im tylko dziecka. Potomstwo jest jedną z wielu gałęzi, która przyczynia się do rozpadu związku Państwa Thompson. Miejsce Vanessy zajmuje młoda asystentka Nellie. Kobieta czuje się jak księżniczka, a jej życie jest prawie idealne - gdyby nie ingerencja byłej żony jej wybranka...

Akcja książki została przedstawiona z punktu widzenia Vanessy oraz Nellie. Na początku poznajemy dwie zupełnie inne historie, które z czasem mają ze sobą wiele wspólnego. Okazuje się, że na pozór inne kobiety, łączy bardzo wiele. Historia została tak wykreowana, że z czasem nie wiemy, który wątek pochodzi z życia danej osoby. Możliwe, że Autorki miały trochę rozbieżne wizje odnośnie bohaterów, ale ostateczne połączenie wyszło im genialnie. Fabuła trzyma w napięciu, nie wiemy, kiedy co się wydarzy, a momentami mamy deja vu. 

Richard został wykreowany jako osoba, która wiele w życiu osiągnęła i dorobiła się majątku. Mężczyzna sprawia, że każda kobieta czuje się przy nim wyjątkowo i darzona jest wielkim szacunkiem. Nikt nie domyśla się, że biznesmen może mieć problemy, a ich skutkami ubocznymi mogą być wybuchy złości. Vanessa i Nellie, to kobiety, które bezgranicznie zakochały się w Richardzie. Mimo, iż dzieliła je różnica wieku miały bardzo podobne zachowania, a ich przeszłość była do siebie zbliżona. Mogłoby wydawać się, że przez rozwódkę przemawia zazdrość i zrobi wszystko, aby nie dopuścić do ponownego małżeństwa Pana Thompson. Ale czy tak jest naprawdę? Czy jej zachowanie to zaplanowany cel, a może skutek choroby psychicznej?


W książce został poruszony wątek o tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla ukochanej osoby. Niestety ślepe zauroczenie czasami nie ukazuje człowiekowi wad partnera. Ludzie nie słuchają otoczenia i nieprzerwanie brną w toksyczny związek. Nie zdradzę Wam konkretnie jakie odzwierciedlenie miało to w tym thrillerze, ponieważ nie chcę za wiele Wam zdradzać. Warto również wspomnieć, że Autorki uzmysłowiły czytelnikowi, jak bardzo wzorce z dzieciństwa wpływają na nasze życie. Patrząc na zachowanie rodziców, kierujemy się tym co oni robili i przenosimy zachowania do naszego życia. Mimo, iż uważamy, że nie jesteśmy tacy sami, to idee wyniesione z domu, górują nad nami i kreujemy naszą przyszłość wedle tych scenariuszy.

Jeżeli lubicie książki, w których ciężko połapać się o co chodzi, to ta pozycja koniecznie będzie dla Was. Ten thriller psychologiczny długo będzie trzymał Was w niepewności i wirował Waszymi myślami. Osobiście gubiłam się w historii, ale w tym przypadku było to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nic nie było podane od razu na tacy, wszystko zostało przekazane z umiarem, a momentami ze sporym zawirowaniem. Jeżeli uwielbiacie twórczość Tarryn Fisher czy Jakuba Małeckiego, to ta książka skradnie Wasze serce.

Moja ocena: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Zysk i S-ka.


6 komentarzy:

  1. Mam nadzieję,że będę miała możliwość poznać tę historię.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, bardzo lubię takie książki. Na pewno przeczytam, jak tylko wpadnie mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj zdecydowanie powielamy wzorce wyniesione z domu, kiedyśbym się zarzekała, że absolutnie, a teraz kiedy samam mam dzieci łapię się, że robię/mówię to co słyszałam od rodziców, kiedy byłam mała. koniecznie muszę znależć czas na tę ksiązkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tej książki. Z jednej strony nie jest ona w moim kręgu zainteresowań czytelniczych, ale z drugiej coś w niej mnie intryguje. Zatem zapewne jeżeli znajdę ją w bibliotece to pewnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tylko będę miała ochotę na ten gatunek, to będę pamiętała o tym tytule...

    OdpowiedzUsuń