wtorek, 7 listopada 2017

"26 i pół. Wyprawa w przeszłość" - Sebastian Grześkowiak

Wydawnictwo: Dygresje
Data wydania: 13 listopada 2017


Zastanawialiście się kiedyś, jak będzie wyglądała nasza przyszłość? Jak bardzo rozwinie się nauka i technika? Czy to możliwe, że na Ziemi pojawią się wynalazki, o których nie mamy pojęcia? W książce "26 i pół. Wyprawa w przeszłość" autor postanowił przedstawić wizję świata po czwartej wojnie światowej. 

Bohaterowie Michał i Andrzej zostają oddelegowani do wyprawy w przeszłość. Mężczyźni mają wyruszyć z roku 2189 w czasy trwania III wojny światowej i zobaczyć na własne oczy wybuch bomby próżniowej. Niestety pojazd, którym poruszają się, to tylko maszyna, która może ulec awarii - i tak właśnie dzieje się w tym przypadku. Mężczyźni trafiają do lat, kiedy rozegrać ma się bardzo ważna bitwa pod Ulm. Ich zadaniem jest zakaz porozumiewania się z osobami, które spotkają podczas podróży oraz muszą postępować tak, aby nie wpłynąć na zmianę losów ludzkości. Czy Michałowi i Andrzejowi to się uda? Jak mieliby samodzielnie naprawić pojazd, aby wrócić do przyszłości? Czy ich wypadek zmieni losy historii?

"-[...] Kryzys dotknął także polski Kościół, 
bo po prostu ludzie zaczęli od niego odchodzić. 
Ale nie od wiary, tylko od Kościoła jako instytucji."

Wynalazki, które pojawią się w przyszłości, mogą być dla nas aktualnie rzeczami niewyobrażalnymi. Jednym z nich jest pojazd, który potrafiłby przenosić nas w czasie. Wyobrażacie sobie, ile spraw zostałoby rozwiązanych oraz jak skomplikowane wątki mogłyby zostać wyjaśnione? Jedni powiedzą, że jest to niemożliwe, inni będą wierzyć w to, co przyniesie rozwój techniki. Można powiedzieć, że pożyjemy zobaczymy, ale prawda jest taka, że my tych czasów nie dożyjemy.

W książce został poruszony wątek wybuchu trzeciej wojny światowej. Sebastian wykreował to w taki sposób, jakby mogła ona rozpocząć się w każdej chwili. Problemy o których wspomina zostały żywcem wyjęte z naszego świata. To co aktualnie dzieje się wśród nas, zostało przedstawione w powieści jako przyczyna wybuchu III wojny światowej.

"Szkoda, że dopiero teraz, po tym co mnie spotkało, 
zacząłem doceniać piękno zwyczajnego, codziennego, tętniącego życiem świata, 
tego, który mnie otacza."

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona debiutancką twórczością autora. Fikcja literacka została wymieszana z brutalną rzeczywistością, Fabuła otwiera czytelnikowi oczy na problemy na świecie i uzmysławia do czego mogą one doprowadzić. Warto również zauważyć, że każdy wynalazek, to tylko przedmiot, który w każdej chwili może ulec awarii i nie powinniśmy bezgranicznie mu ufać. Wielkie gratulacje dla Autora, za to jak przyjemnie czytało się książkę - z racji tego, iż akcja rozgrywa się w przyszłości, a bohaterami są Polacy, Sebastian użył tradycyjnych imion! Brawo.


Książkę polecam każdej osobie, którą ciekawi przyszłość - również ta fikcyjna - i chciałaby poznać wyobrażenie autora o naszym życiu za ponad sto lat.

Moja ocena: 8,5/10

źródło



Za możliwość zapoznania się z tą pozycją,
dziękuję bardzo Autorowi.

4 komentarze: