czwartek, 4 stycznia 2018

"Córeczka" - Kathryn Croft

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 15 marca 2017
Liczba stron: 350


Simone i Matt, to młodzi ludzie, którzy niespodziewanie zostają rodzicami. Partnerzy godzą obowiązki na uczelni z wychowaniem córeczki. Pewnego dnia dziewczynka trafia pod opiekę babci i tym sposobem w tajemniczy sposób zostaje porwana. Po osiemnastu latach do Simone przychodzi kobieta, która uważa, że jest jej biologicznym dzieckiem. Jak zareaguje na to małżeństwo po przejściach? Czy uwierzą nowo spotkanej osobie, która podaje się z ich córkę? A może nastolatka ma zupełnie inny cel wizyty?

"Ludzie często wyciągają pochopne wnioski. 
W desperacji staramy się szukać wyjaśnień, wytłumaczyć sobie,
 dlaczego coś się stało, choćby brakowało nam dowodów."

Dziecko jest dla rodzica darem. Nieważne planowane czy nie, zmienia życie ludzi - najczęściej na lepsze. To niewyobrażalne, żeby pewnego dnia zaburzyło spokój i harmonię swoim zniknięciem. Takie nieszczęście spotkało młodych rodziców, którzy nie mogli pogodzić się z aktualną sytuacją. W pewnej chwili ich świat runął, a ukochane niemowlę zniknęło z ich codzienności. Nie poddawali się i szukali. Z czasem, reasumując zastosowane środki, zrezygnowano z poszukiwań maleństwa, jednak Simone wierzyła, że odnajdzie Helene i ciągle nosiła ją w sercu.


Akcja książki trzyma w napięciu. Pomiędzy rozdziałami opisującymi główną akcję, poznajemy wypowiedzi pewnej osoby, której nie znamy. Wplata do fabuły retrospekcje, ale nie sugeruje, że może mieć związek z porwaniem. Jak przystało na każdy thriller psychologiczny, sprawca wychodzi na jaw dopiero na ostatnich stronach. Oczywiście czyn ten wywołuje szok i niedowierzanie.

"Mówi się,że każda matka ma silny instynkt,
naturalną zdolność pomagającą jej chronić swoje dziecko."

Lubicie, kiedy autor trzyma Was w niepewności? Kiedy zakończenie jest inne, niż przewidzieliście? A może dodatkowo ciekawi Was, kto przyczynił się do porwania dziecka i czy uda się je odnaleźć całe i zdrowe? Serdecznie polecam Wam tę lekturę.



Moja ocena: 8/10

12 komentarzy:

  1. Ujrzałam Twoje rajstopy i od razu stanęła mi przed oczami książka "Zanim się pojawiłeś"! ;-) "Córeczka" porusza trudny temat, który znajduje się w kręgu moich zainteresowań, także mam nadzieję, że w końcu poznam bliżej tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę i mi się podobała. Zakończenie mnie naprawdę zaskoczyło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię jak autor trzyma mnie w napięciu i "robi w konia" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wielką ochotę na tę książkę.Jak najbardziej jest w moim klimacie.
    czytanestrony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobrze wspominam tę książkę! Zaskoczyło mnie zaskoczenie, a to na plus właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i dobrze wspominam ten thriller, choć muszę przyznać, że mi się udało wyczuć co jest grane już w trakcie lektury :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka była jedną z lepszych, które przeczytałam w zeszłym roku. Cała akcja i zakończenie zdecydowanie na plus;)

    Pozdrawiam gorąco,
    korczireads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka zdecydowanie w moim guście, choć udało mi się wskazać winnego to wciąż miałam niezłą zabawę aby poznać zakończenie ! Świetna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu ale rajstopki! :D Po pierwsze - bardzo mi się podobają. Lou w prawdziwym świecie :) Po drugie - osobiście uwielbiam właśnie takie książki. Niespodziewane, zaskakujące, a przede wszystkim zwrot akcji w zakończeniu. Dopisuję ją do książek na mojej liście PDP.

    www.newstagemirror.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja! Krótko, zwięźle i na temat :) "Córeczka" czeka na przeczytanie, nie mogę się doczekać! Okładka jest obłędna! :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń