sobota, 21 października 2017

"Jasna godzina. Dziennik życia i umierania" - Nina Riggs

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 28 września 2017
Liczba stron: 368

Co zrobiłbyś, wiedząc, że Twoje dni są policzone?


Rak to choroba, która zabiera w dzisiejszych czasach największą liczbę osób. "Jasna godzina", to prawdziwa opowieść o życiu i umieraniu. Nina w wieku 37 lat dowiaduje się najgorszej rzeczy - wykryto u niej raka piersi. Kobieta ma kochającą rodzinę i nie chce opuszczać jeszcze tego świata. Stara się przybierać optymistyczną maskę i czerpać radość z każdego dnia. Na kartkach książki jesteśmy z nią w poszczególnych stadiach choroby.

Zawsze kiedy postanawiam przeczytać książkę, w której głównym wątkiem jest rak, to bardzo dużo płaczę. Przyznam szczerze, że byłam w szoku, kiedy ze spokojem poznawałam zmagania bohaterki. Dopiero później uświadomiłam sobie, że ten dziennik nie ma na celu wywołania potoku łez, a ukazuje jak czerpać radość z życia, nawet wtedy, gdy jesteśmy na przegranej pozycji.


Dzięki krótkim rozdziałom możemy poznać spojrzenie na wiele kwestii i nie skupiamy się tylko na jednym zagadnieniu. Poznajemy zmagania z chorobą, dostrzegamy jak Nina traci siły, ale zostają poruszone również codzienne sprawy. Kobieta musi poradzić sobie ze śmiercią matki, która również zmarła na raka, a także w odpowiedni sposób uzmysłowić synom, że pewnego dnia może jej zabraknąć. 

Polecam tę powieść każdemu, kto chciałby poznać życie kobiety w kwiecie wieku, jej zmagania z chorobą, przekazywanie radości do codziennych chwil, a także osobiste przeżycia chorej osoby. To nie jest kolejna historia przy której będziecie płakać, to dziennik, który uzmysłowi Wam, jakie życie jest cenne.



Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Literackiemu.

4 komentarze:

  1. Rak to cholerstwo, które dopada zbyt wielu ludzi. W samej mojej rodzinie jest go za dużo, zatem okropnie przeżywam takie książki, ale mimo wszystko nadal mnie do nich ciągnie. Na pewno i po ten tytuł kiedyś sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, ale trochę się boję bo sama choruję na nowotwór.
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko było mi czytać tą recenzję.Mam w rodzinie doświadczenia tej okrutnej choroby i wiele o niej wiem.Niemniej chętnie przeczytam i zweryfikuje swoje doświadczenia z tymi zawartymi w książce.
    Pozdrawiam.
    czytanestrony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba za trudna lektura jak dla mnie, za dużo osób w rodzinie zmarło na raka.

    OdpowiedzUsuń