"Była sobie radość" - Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 12 listopada 2025 roku
Liczba stron: 320
Bajka jest dla właścicieli światełkiem w tunelu. Oświetla ich dni, rozmerdanym ogonkiem przegania smutki, a mokry nosek jest w stanie zatrzeć każdy smutek. Wszystko zmienia się jednak pewnego zimowego dnia, kiedy Bajka traci drogę do domu, a jej właściciele zaczynają poszukiwania swojej czworonożnej miłości.
Ależ to była urocza opowieść! Z wielką fascynacją śledziłam losy bohaterów, którzy oddali swoje serce czworonożnemu przyjacielowi. Podziwiałam także zmagania psiaka, który zbłądził i szukał drogi, do domu, ale także do serc osób, które się nim zajmowały.
"Była sobie radość" to słodko-gorzka opowieść o miłości pomiędzy ludźmi ale także o miłości pomiędzy człowiekiem a psem. To drogowskaz, który ukazuje, że cztery łapki są w stanie rozgrzać twarde serce i wywołać uśmiech tam, gdzie ciemne chmury przysłoniły urok dnia codziennego.
Każdy czytelnik ma w swoim życiu książki, które niosą jakiś sentyment i wspomnienia. Dla mnie nazwisko Pani Kasi ma ogromne znaczenie. To właśnie w 2016 otrzymałam Leśną polanę - czyli mój pierwszy egzemplarz do recenzji! Tak więc nazwisko Autorki, to dla mnie czytelniczy sentyment, ponieważ od Jej książki zaczęła się moja współpraca z wydawnictwami.
Wracając do książki - historię tę polecam każdej osobie, która lubi magiczne opowieści z wątkiem świątecznym. Będzie tutaj lukrowana opowiastka, ale także epizod, który wywoła łzy smutku. Jesteście gotowi na takie połączenie?
Moja ocena: 9/10
Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak
