sobota, 2 marca 2019

"Madame Pylinska i sekret Chopina" - Eric-Emmanuel Schmitt

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 25 lutego 2019 roku
Liczba stron: 96


Eric chciał nauczyć się grać na pianinie. Trafił na lekcje do Madame Pylinskiej, która była Polką. Okazało się, że kobieta ma specyficzny styl nauczania i Eric do końca jej nie rozumiał. Dziwnym aspektem dla niego było to, że już na pierwszej lekcji jego nauczycielka, chciała zrazić go do gry. Uczeń dopiero z czasem zrozumiał, co takiego kobieta starała mu się przekazać i jakie miało to mieć odzwierciedlenie w życiu. 

Książki tego francuskiego pisarza są specyficzne. Jego styl pisarki wyróżnia Go, wśród innych poetów i aby go polubić, trzeba kilka razy sięgnąć po różne dzieła. Osobiście z wielką przyjemnością czytam wszystko, co wyjdzie spod pióra Pana Schmitta. 

"Madame Pylinska i sekret Chopina" ma w swojej treści ukryte przesłanie odnośnie pasji. Każdy z nas powinien kształcić się w tej dziedzinie, która sprawia mu przyjemność. Fakt jest taki, że nie każdy lubi swoją pracę i nie ma możliwości jej zmiany, ale wtedy powinien starać się pielęgnować swoje hobby. Pasja jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, które możemy dobrowolnie wybrać w swoim życiu i rozwijać ją. Jeżeli na naszej drodze pojawią się przeszkody, to nie warto poddawać się, tylko pokonać je i stać się dzięki tej lekcji silniejszym człowiekiem. 

Jeżeli znacie twórczość Erica-Emmanuela Schmitta, to zapewne z wielką przyjemnością sięgniecie po tę książkę. Dodatkowo historię tę rozpoczyna list pisarza do Polaków, w którym zwraca uwagę ile dobrego stało się w Jego życiu dzięki naszemu państwu. Sięgnijcie po tę pozycję i dowiedzcie się, co tkwi za określeniem sekretu Chopina.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak Literanova.

2 komentarze:

  1. Książki tego autora nigdy mnie nie zawodzą, więc tę na pewno przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Schmitt to dla mnie gwarancja ciekawej książki. Niektóre pozycje autora trafiają do mnie bardziej, inne nieco mniej, ale wszystkie bez wyjątku dawały mi sporo satysfakcji z lektury i materiał do przemyśleń na wiele dni, a czasami nawet miesięcy. ;)
    Swoją drogą byłam ciekawa czy będą polskie akcenty i widzę, że również w tej kwestii się nie zawiodę - wspaniale!

    OdpowiedzUsuń