poniedziałek, 23 lipca 2018

"Stany małżeńskie i pośrednie" - Dorota Kassjanowicz

Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 4 lipca 2018 r.
Liczba stron: 476

Cześć, jestem Weronika. Mam ciągle zapracowanego męża i dwójkę synów. Nie pracuję zawodowo, ale zajmuję się domem i spełniam jednocześnie rolę matki, ojca, gospodyni oraz fachowca. Mam trzy czterdziestoletnie przyjaciółki: Agatę, która jest nauczycielką, ale marzy o zmianie pracy i pogoni za marzeniami, Jowitę - stylistkę i wizażystkę, która zostawiła męża i sama opiekuje się buntowniczą córką Olimpią oraz romantyczną wiolonczelistkę Izkę, która idealnie odnajduje się w wirtualnych relacjach i wciąż szuka tego jedynego... Nieskromnie dodam, że jest jeszcze jedna kobieta, która idealnie wkomponowałaby się w nasze grono - a mianowicie jesteś nią Ty, Droga Czytelniczko! Zapraszam na lampkę wina i przyjacielskie pogaduszki. 


Dorota Kassjanowicz postanowiła przedstawić nam historię czterech czterdziestolatek, które zmagają się z różnymi problemami. Poznajemy zmagania gospodyni domowej, która nie jest doceniana przez męża, a wręcz jest stale przez niego krytykowana. Kobieta wsparcia i otuchy szuka na forum internetowym, gdzie głównym tematem są koty. Dowiadujemy się jak wygląda życie z nastolatką, która nie lubi swojego imienia, a matkę uważa za osobę chorą psychicznie. Jowita charakteryzuje się niewyparzonym językiem i bardzo często mówi bezpośrednio to, co myśli. Fakt nieśmiałości mógłby wydawać się błahy, ale właśnie z nim zmaga się Iza. Kobieta idealnie potrafi porozumieć się w internecie, jednak kiedy na jej drodze staje Konstanty, nie wie co ma powiedzieć w danej chwili. Na koniec zostaje ustabilizowana Agata, która ma stałą pracę. Jej ambicja podpowiada jednak, że szkoła nie jest odpowiednim miejscem dla tej czterdziestolatki i musi podjąć ryzyko, aby dokonać diametralnych zmian.  

Bardzo podobał mi się sposób narracji. Postać Weroniki została porównana do czytelniczki. Opis sytuacji został skierowany bezpośrednio do nas i Autorka postanowiła, abyśmy poczuli się jak główna bohaterka. Kierowane słowa i opisy, stawiają nas często w nietypowych sytuacjach. Mogłoby wydawać się, że skoro historia opowiada o dojrzałych paniach i ich problemach, to tylko ta grupa społeczna powinna zapoznać się z fabułą. Wręcz przeciwnie! Uważam, że każda kobieta powinna poznać tę historię, ponieważ może znaleźć w niej odbicie problemów ze swojej codzienności. 

Podczas lektury tej powieści nie można się nudzić. Zdarza się, że dialogi przepełnione są ironią, a opisy wywołują niepohamowane wybuchy śmiechu. Jeżeli szukacie pozycji, która pozwoli Wam oderwać się od codziennych obowiązków, będzie lekka i przyjemna, a jednocześnie nie będzie słodkim romansidłem, to ta pozycja jest idealna. Dobrze nie obejrzycie się, a poczujecie się jakbyście znały Werkę, Izkę, Agatę czy Jowitę od lat. 

Moja ocena: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Wielka Litera.


4 komentarze:

  1. Raczej nie przeczytam tej książki, bo nie jest to literatura, po jaką sięgam. Myślę jednak, że pozycja ta spodoba się mojej mamie, więc na pewno ją jej polecę.
    Pozdrawiam! 💜

    bookmania46.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam na insta i jestem jej ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi zachęcająco:)
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń