środa, 13 grudnia 2017

"Aleja Siódmego Anioła" - Renata Kosin

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 25 października 2017
Liczba stron: 380

Każdy z nas ma swojego anioła.


Julia to kobieta, która wyprowadza się z domu po nieszczęśliwym zdarzeniu, które miało miejsce krótko przed wigilią. Kobieta podejmuje się projektowania witryn sklepowych i takim sposobem poznaje Pana Hebnera oraz Pana Antoniego. Mężczyźni Ci, otwierają bohaterce oczy na dobro ludzi i pomagają odnaleźć właściwe miejsce na ziemi.

Główna bohaterka przeżyła bardzo traumatyczne wydarzenie. Nie mogła pozbierać się po nim i postanowiła uciec od obecnego życia. Sądziła, że będzie potrafiła zacząć egzystencję od nowa oraz nie myśleć o momentach sprzed Bożego Narodzenia. Julia na własnej skórze przekonała się, że życie jest strasznie ulotne i jedna chwila może diametralnie je zmienić. Bardzo ważną postacią jest również Pan Antoni, który przebywa w ośrodku dla osób starszych. Ten mężczyzna wiele w życiu przeszedł i udziela bardzo cennych rad. To on przyczynia się do otwarcia oczu na otaczający nas świat i sugeruje jak poradzić sobie, kiedy nie wszystko idzie po nasze myśli.

Powieść już od pierwszych stron wprowadza czytelnika w świąteczny nastrój. Mogę szczerze przyznać, że to pierwsza przeczytana przeze mnie lektura świąteczna w tym roku, która miała to coś. Nie brakuje bożonarodzeniowej iskierki, a klimat świąt wylewa się z kartek i ociepla nasze serca.


Autorka chciała uświadomić nam, że każdy zły czyn może zostać zastąpiony dobrem. Błędy, które popełniliśmy nie wykluczają nas ze społeczności i nie powinniśmy zamykać się w sobie. Na świecie chodzi pełno ludzi o dobrych sercach. Chętnie bezinteresownie nam pomogą, bądź prześlą uśmiech i dobre słowo w najmniej niespodziewanej chwili. Nie zapomnijcie, że dobre uczynki do Was wracają, czasami ze zdwojoną siłą.

"Aleję Siódmego Anioła" polecam każdej osobie. Nie ma tutaj ograniczeń wiekowych. To powieść o okazywaniu dobra, wierze w szczęście, które czeka na nas za rogiem, a także nadziei na lepsze jutro. Tej pozycji nie może zabraknąć na Waszych regałach. Ja jestem nią zauroczona! Jeżeli nadal poszukujecie dla kogoś bliskiego prezentu pod choinkę, to lećcie czym prędzej do księgarni i szukajcie tego cuda. Pozostawiam Wam rozwikłania zagadki z udziałem siedmiu aniołów.

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Filia.

13 komentarzy:

  1. Świąteczna lektura na nadchodzący czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę spędzić z tą książką święta.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie tą książką, więc zapisuję sobie tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem na etapie czytania typowo świątecznych lektur, więc może i ta wpadnie w moje dłonie, chociaż szkoda, że czasu nie da się rozciągnąć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli tak pozytywna opinia, to aż grzech nie przeczytać. Może wyrobię się jeszcze w tym okresie okołoświątecznym :)

    Pozdrawiam,
    korczireads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. 10/10 - maksymalna ocena, chyba warto przeczytać :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za świątecznymi książkami, ale lubię autorkę i tytuł mnie zaintrygował. Więc jak mi wpadnie w łapki, to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń