czwartek, 23 listopada 2017

"Oświadczyny" - Tasmina Perry

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 17 listopada 2017
Liczba stron: 432


Rok 1958 - młoda Georgia Hamilton marzy o tym, aby zostać pisarką. Jej rodzice chcą, aby wzięła udział w balu debiutantek i znalazła odpowiedniego kandydata na męża. Pojawia się bogaty mężczyzna, ale sprawę komplikuje nieprzemyślana decyzja.
Rok 2012 - Amy Carrell kelnerka i tancerka z zamiłowania jest zakochana w bogatym i wykształconym Danielu. Rodzina mężczyzny nie może zaakceptować miłości ludzi z dwóch płaszczyzn społecznych. 

Spotykają się dwie nieznajome kobiety, każda z innymi przeżyciami, planami oraz własnym światopoglądem. Ich drogi połączyło ogłoszenie o wspólnej podróży do Nowego Jorku. Bohaterki wspólnie dzielą się przeżyciami, o tym jak walczyć o uznanie i prestiż społeczny, być wykluczonym oraz stracić wielką miłość. Mogłoby wydawać się, że mimo różnicy wiekowej, nie znajdą wspólnego języka, ani podobieństw w swojej przeszłości. Życie pokazuje, że sprawa wygląda zupełnie inaczej.


Już chyba dobrze wiecie, że uwielbiam książki, w których akcja przedstawiona jest w dwóch płaszczyznach czasowych. W związku z tym nie mogłam przejść obojętnie wobec najnowszej powieści Tasminy Perry. Pięćdziesiąt cztery lata zmieniły wiele w życiu oraz ułatwiły wykonywanie wielu czynności. Czas ten nie zmienił jednak postępowania ludzi, ani ich uczuć i emocji. Obie bohaterki przeżyły załamanie miłosne. Jedna z nich została zdyskryminowana za swoje pochodzenie i wykonywaną pracę, a druga pokonana przez zazdrosną kuzynkę. Jestem wprost zachwycona piękną, a zarazem smutną historią Georgii.

Każdy z nas czeka na tę jedyną, wyjątkową miłość. Czasami ludzie trafiają na nieodpowiednich partnerów, którzy tylko z nimi pogrywają i wykorzystują do danych celów. Inne przypadki miłości są piękne i wyjątkowe - takie jak z bajek Disneya. Nic jednak nie przychodzi samo i o taką prywatną bajkę trzeba zawalczyć - a ja Wam z tego miejsca życzę cudownej wygranej.

Powieść "Oświadczyny" polecam każdej osobie, która lubi, kiedy akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. W tej książce poznacie uroki miłości, wybierzecie się w podróż do Nowego Jorku, a także zostanie Wam przedstawiony wątek o tym, ile może zmienić jedna, pochopna decyzja, niewłaściwy ruch czy zachowanie.



Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Kobiecemu.

4 komentarze:

  1. Myślę, że ta książka może mi się spodobać. Chętnie przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabuła brzmi bardzo podobnie do "Niemki" :) I tam również były "skoki" po dwóch płaszczyznach czasowych - świetnie się czyta takie książki. Również zgłosiłam się do zrecenzowania "Oświadczyn", więc wkrótce poznam jej treść :)

    Buziaki!
    Klaudia
    www.claudiaaareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę i dzięki Twojej recenzji mam ochotę zacząć ją czytać.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, bardzo lubię takie książki w dwóch płaszczyznach czasowych - na pewno zapamiętam ten tytuł!

    OdpowiedzUsuń