wtorek, 8 października 2019

"Białe kłamstwa" - Piotr Borlik

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 3 września 2019 roku
Liczba stron: 448


Agata Stec jako główna podejrzana o zabójstwo Jacka Biernata, zostaje wzięta pod lupę. Kobieta powoli dochodzi prawdy o swoim bracie i próbuje udowodnić światu swoją teorię na temat psychologa. Niestety jednocześnie zmuszona jest korzystać z pomocy Artura, który zapewnił jej bezpieczeństwo. Czy kobiecie uda się dowieść prawdy? A może stanie się oficjalnie kolejną pacjentką Kamińskiego?

Po serii okrutnych zabójstw w poprzednich częściach, tym razem akcja ustatkowała się. Nie było wszędzie panującego mordu i krwi na każdym miejscu. Przyznam szczerze, że brakowało mi tego okrutnego scenariusza, który tworzył Borlik, jednak nie zawiódł mnie tym brakiem. Idealnie zostało wszystko powoli rozwiązane i czytelnik powoli dochodzi do prawdy. Nie brakowało również nagłych zwrotów akcji, czy momentów zapierających dech w piersi.


Niekiedy jesteśmy przekonani, że wiemy wszystko na temat naszych najbliższych czy nas samych. Ufamy im i jesteśmy pewni, że nas ochronią. Niestety zdarzają się również przypadki, kiedy przeszłość zostaje zakłamana i człowiek dopiero z czasem dowiaduje się prawdy. Mogą nas na to naprowadzić znikome wskazówki, słowa innych bądź przedmioty, które przypadkowo zobaczymy. Jeżeli chcielibyście lepiej zapoznać się z takim zabiegiem, to został on idealnie odwzorowany w tej historii.

Pochłaniałam całą trylogię. Nie mogłam doczekać się zakończenia i wyjaśnienia wszystkich wątków, ale jednocześnie nie chciałam kończyć tej przygody. Pan Piotr wykonał dobrą pracę i stworzył historię, którą się pochłania. Całość została idealnie skonstruowana i mimo przedstawionego okrucieństwa, było to coś świetnego. Dodatkowo na koniec czytelnik otrzymuje zaspokojenie wszelkich pytań. Moim Drodzy, nie wiem jak Ty, ale ja z niecierpliwością czekam na kolejną świetną książkę spod tego pióra.



Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

1 komentarz: