poniedziałek, 1 lipca 2019

"Punk 57" - Penelope Douglas

Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 12 czerwca 2019 roku
Liczba stron: 396


Ryen i Misha od siedmiu lat utrzymywali ze sobą kontakt listowy, jednocześnie nie wiedząc, jak wzajemnie wyglądają. Niestety pewnego dnia przestały przychodzić listy od chłopaka, a dziewczyna nadal wierzyła w to, że Misha odezwie się do niej. Nikt nie pomyślałby, że ich pierwsze spotkanie będzie na imprezie, a kontakt złapią dopiero w szkole, do której trafi Misha pod innym imieniem.

Główni bohaterowie w listach byli dla siebie całym światem. Wiedzieli, że mogą na siebie liczyć w każdej chwili i otwarcie mogą dzielić się wszystkimi troskami. Korespondując ze sobą, nie mili żadnych tajemnic, a wręcz zdradzali sobie sekrety, o których nikt nie miał pojęcia. Nagłe urwanie kontaktu, emocjonalnie zawirowało Ryen, jednak w głębi serca nadal kochała swojego przyjaciela i liczyła na wiadomość od niego. Życie jednak lubi płatać figle i postanowiło postawić przyjaciół na jednej drodze - jednak dziewczyna nie wiem, kim naprawdę jest nowy znajomy ze szkoły. Czy uda im się nawiązać nić porozumienia? Czy życie przedstawiane w korespondencji było prawdą, a może codzienność jest zupełnie inna?


Osobiście sama dzięki korespondencji listowej, poznałam kilka cudownych osób, z którymi od lat utrzymuję kontakt. Bardzo lubię tę formę komunikacji i urok z niej płynący. Zapisane kartki są świetnym wspomnieniem i momentami pozwalają ponieść się marzeniom. Bohaterowie również wkładali wiele serca w listową znajomość, jednak postanowili na początku, że nie będą szukać się w mediach społecznościowych, ani nie planowali spotkania.

W momencie, kiedy Misha pojawił się w szkole, nikt nie wiedział, kim tak naprawdę jest i jaką przeszłość ma za sobą. Chłopak zmagał się z ogromnym problem i nie miał osoby, z którą mógłby o nim porozmawiać. W codziennym życiu również tak bywa, że nastolatkowie poprzez osamotnienie i problem z wyrażeniem swoich emocji, różnie reagują. Jedni starają się uprzykrzyć egzystencję rówieśnikom, a jeszcze inni totalnie zamykają się w sobie i stronią od wszelkich kontaktów.


"Punk 57" to świetna książka młodzieżowa, która porusza ważne tematy. Dzięki historii Mishy u Ryen, dowiecie się, jak można radzić sobie z problemami, a także, czy zawsze znamy dane osoby w stu procentach. Lektura skłania do refleksji i zastanowienia się nad tym, czy po drugiej stronie jest osoba, której możemy bezgranicznie zaufać...

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu NieZwykłemu. 

1 komentarz:

  1. Miałam propozycję zrecenzowania tej książki, ale z niej zrezygnowałam. Teraz tego żałuję, ale mam nadzieję, że uda mi się ją upolować we własnym zakresie. 😊

    OdpowiedzUsuń