czwartek, 7 lutego 2019

"Zakochani w słowach" - Magdalena Trubowicz

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 13 lutego 2019 roku
Liczba stron: 344


Tomasz - nieśmiały bibliotekarz, noszący szare golfy i ukrywający się wśród społeczeństwa. Kornelia - znana aktorka, która marzy o karierze w Ameryce, a swoje kwestie ćwiczy ukryta w murach biblioteki cioci Tomasza. 
Okazuje się, że nieśmiały bibliotekarz zakochuje się bez pamięci w Kornelii i nie widzi poza nią świata. Mężczyźnie ciężko pogodzić się z tym, że jego ukochana w najbliższym czasie wylatuje na inny kontynent. Poznaje również prawdę, że aktorka nic do niego nie czuła, a wspólne spędzanie czasu traktowała przyjacielsko. Czy jedna szczera rozmowa wpłynie na zachowanie bohatera i mężczyzna zmieni swoje życie? Czy jest szansa, aby otworzył oczy i dostrzegł prawdziwą miłość?


Ta historia, to raj da czytelnika. Akcja głównie rozgrywa się w murach biblioteki, gdzie jesteśmy otoczeni książkami. Zanurzając się w fabule, przenosimy się do starej biblioteki, która wywołuje w nas uroczy klimat. Niekiedy obraz bibliotekarza kreowany jest właśnie na podobieństwo Tomasza - człowiek w szarych ubraniach, których okres świetności już przeminął, nieśmiały i nie wyróżniający się z tłumu. Ale czy zawsze musi tak być? Czy nie żyjemy w czasach, gdzie stereotypy powinny zostać przełamane i odsunięte w dal?

Człowiek zakochany bez wzajemności niekiedy nie dostrzega wad drugiej osoby, ale również jednocześnie nie zwraca uwagi na to, że prawdziwa miłość może wisieć w powietrzu. Niekiedy okazuje się, że ludzie igrają z nami i wykorzystują nas do spełnienia własnych pragnień i marzeń. Jeżeli ktoś potrafi dobrze grać i okręcić sobie innych wokół palca, będą na każde jego zawołanie. Ludzie dopiero z czasem otwierają oczy i dostrzegają to, jak byli traktowani. W takich momentach wiele zależy od tej drugiej osoby, która była odpychana na drugi plan i ignorowana.


"Zakochani w słowach" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Magdaleny Trubowicz. Jestem bardzo szczęśliwa, że Autorka tak bardzo skradła moje serce i wkupiła się w moje literackie gusta. Powieść ta opływa na (prawie) każdej stronie humorem i wywołuje u czytelnika pokłady szczęścia. Zostaje tutaj poruszony również temat śmierci, który nie ukrywam, ale wywołał u mnie łzy. Cieszę się, że miałam przyjemność poznać ludzi, który zakochali się w słowach. 

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.


1 komentarz: