wtorek, 10 lipca 2018

"Francuskie lato" - Catherine Isaac

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 2 lipca 2018 r.
Liczba stron: 384


 Jessica została matką Williama w wieku dwudziestu trzech lat. Niedojrzałe zachowanie jej chłopaka doprowadziło do tego, że samotnie wychowywała syna, jednak po dziesięciu latach postanowiła wyruszyć do Francji, aby chłopiec spędził czas z ojcem. Podróż ta jest jednym z ostatnich życzeń matki Jess, która zmaga się ze śmiertelną chorobą. Chorobą, która jest genetyczna... Kobieta zachwyca się urokami spokojnej okolicy, jednocześnie ciesząc się z faktu, że między jej synem a jego ojcem, odbuduje się rodzicielska więź. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się Charlie, ale nic nie jest łatwe i również Adam nie pozwala jej zapomnieć o tym, że kiedyś podarowała mu swoje serce...

Historia została napisana przepięknym językiem. Jej się nie czyta, ją się pochłania. Akcja rozgrywa się w kraju, który uwielbiam, a mianowicie w malowniczej Francji. Zakątek tego świata charakteryzuje się klimatycznymi zamkami i właśnie w takim miejsce poznajemy perypetie Jess i Adama. Fabuła przepełniona została emocjami, Autorka idealnie zawirowała uczuciami czytelnika i w odpowiedniej ilości przedstawiła mu poszczególne aspekty. Wszystko zostało tak wykreowane, jakby każdy z nas mógł zostać bohaterem "Francuskiego lata". Nie było niedorzecznych wątków, wszystko było w stu procentach realne.

Bohaterowie wykazali się ogromną dojrzałością i rozwagą podczas podejmowania decyzji. Jess jako matka samotnie wychowująca dziecko bardzo wiele przeszła. Była skazana na siebie i na to, że musi pełnić jednocześnie role matki i ojca. Wiedziała, że musi otaczać syna matczyną miłością, ale jednocześnie pokazać mu, że zawsze może na nią liczyć. Podziwiam ją za to, że po narodzinach postanowiła rozstać się ze swoim chłopakiem. Pierwsze tygodnie noworodka na świecie były przepełnione goryczą i kłótniami pomiędzy tym dwojgiem. Jestem dumna, że młoda matka podjęła słuszną decyzję i nie pozwoliła, aby jej wybranek nią manipulował i spotykał się z innymi kobietami. Adam przeszedł ogromną metamorfozę. Z nierozsądnego młodzieńca, który na pierwszym miejscu stawiał imprezy i zabawę, przerodził się w odpowiedzialnego ojca. Wizyta Williama we Francji uzmysłowiła mu, ile stracił przez te dziesięć lat i jaki miało to wpływ na charakter i zachowanie małoletniego. Mimo, iż w jego życiu cały czas przewijały się kobiety, wykazał się mądrością i postanowił, że na pierwszym miejscu musi być dziecko i ich wzajemna miłość.


Najważniejszym problemem jaki został poruszony w książce  jest choroba Hunghintona. Jest to nieuleczalna choroba, podczas której zgromadzone w organizmie białko przyczynia się do niszczenia układu nerwowego. Dotyka ona osoby w wieku od 35 do 50 lat i niestety jest genetyczna. Autorka opisuje zmagania Jess, kiedy patrzyła na umierającą matkę i dostrzegała różnice w tym, jak szybko ulatuje z niej zapał i energia. Wiedziała, że w przyszłości sama będzie skazana na takie życie, ale aktualnie martwiła się o dobro dziecka i to właśnie było przyczyną jej podróży do Francji. Liczyła na to, że Adam będzie w stanie odpowiednio zaopiekować się w przyszłości ich potomkiem.

"Francuskie lato" porusza również problem złamanego serca i brak nadziei w nową miłość. Człowiek idąc z kimś do łóżka musi być świadomy tego, że może począć nowe życie i możliwe, że będzie musiał stworzyć z partnerem rodzinę. Młoda Jessica niezmiernie pokochała Adama, jednak on manipulował jej uczuciami i nie doceniał jej. Rozstanie było szokiem dla obojga bohaterów, jednak nie chcieli męczyć się ze sobą i nie chcieli, aby ich dziecko patrzyło na tę sytuację. Chłopak ulotnił się z Londynu, a dziecko widywał tylko dwa razy w roku. Wolał spełniać swoje marzenia i bawić się z innymi kobietami. Po latach uważał, że bezproblemowo uda mu się odzyskać serce Jess. Czy to, że akcja dzieje się w zamku przyczyni się do stworzenia romantycznej historii? Przecież po tylu latach kobieta ma prawo pokochać kogoś innego.. Pech chciał, że Adam miał inny zamiar niż jego była dziewczyna...


Bardzo polecam Wam tę powieść. Jest ona przepełniona emocjami oraz rodzicielską miłością. Uważam, że jest to idealna pozycja na letnie dni. Porusza ważne tematy, ale jednocześnie została napisana przyjemnym językiem. Uzmysławia nam, że na świecie są osoby, dzięki którym nasze dni przepełnione są słońcem, a w ich obecności problemy odchodzą na dalszy plan. Chciałabym również dodać, że jest to pozycja obowiązkowa, dla wszystkich, którzy uwielbiają opowieści z Francją w tle. 

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak Literanova.

5 komentarzy: