czwartek, 8 marca 2018

"To nie jest Twoje dziecko" - Małgorzata Falkowska

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Data wydania: 15 lutego 2018 r.
Liczba stron: 320


Michalina, Anna i Paweł, to trójka toruńskich bohaterów, których poznajemy dzięki twórczości Pani Małgorzaty Falkowskiej. Miśka jest cichą studentką, która woli posiedzieć w akademiku, niż iść na imprezę. Jednak pochopna decyzja i namawianie przyjaciółek przyczynia się do tego, że dziewczyna zachodzi w nieplanowaną ciążę. Jej drogi prowadzą ją wprost do gabinetu ginekolog Anny Bojnowskiej-Krygier. Okazuje się, że jest to odpowiedni czas i miejsce, ponieważ Michalina chce usunąć ciążę, a Anna pragnie dziecka, którego sama mieć nie może. Pani doktor proponuje jej nietypowy układ, w którym dziewczyna pełniła będzie rolę surogatki. Czy studentka zgodzi się na takie coś?

"Toruń jest taki piękny. To w nim zakochałam się na zabój, kiedy przejechałam tu na studia. 
"Duże małe miasto" - tak je nazywałam, nie mogąc się nacieszyć jego urokiem. 
Gotyckie budynki w centrum miasta były niczym w porównaniu do zieleni, 
jaka mnie zewsząd otaczała. Na starówce miałam swoje ulubione miejsca 
i nie wyobrażałam sobie, by żyć gdzie indziej. Tutaj był mój dom. 
Tutaj, choć tak daleko od rodzinnej miejscowości."

Od początku nie mogłam przekonać się do postaci Anny. W tym przypadku nawet jej imię nie było na plus. Specyficzny charakter odrażał mnie. Kobieta cechowała się zachłannością, uporem – gdzie cele realizowała po trupach, przemawiało przez nią fałszerstwo oraz miała problem z okazywaniem szczerych uczuć. Nie wiedziałam co takiego widział w niej Paweł, że postanowił wziąć ją za swoją żonę. Zupełnie innymi cechami charakteryzowała się Michalina. Dziewczyna zwracała uwagę na dobro innych osób, ceniła sobie szczerość oraz uczuciowość. Jednak nieprzemyślana i pochopna decyzja przyczyniała się do tego, że miała zostać młodą i samotną matką.

"Bo przecież Toruń jest piękny. Tylko mieszkając tutaj można odkryć jego dusze. 
Bulwary nocą, panoramę i klimat, jaki tu panuje. 
To miasto nie śpi, lecz nie jest tłoczne jak Warszawa. 
Tutaj można poczuć się jak w domu i jak właśnie tak się czułam. 
Od pierwszego dnia mojego pobytu."


Jestem bardzo dumna z tego, że Pani Małgorzata Falkowska postanowiła osadzić akcję w Grodzie Kopernika. Młoda bohaterka, Autorka oraz pewna czytelniczka imieniem Ania, nie pochodzą z tego miasta, ale przyjechały tutaj zamieszkać i Toruń zauroczył je niemiłosiernie. Poznając losy wykreowanych postaci, mogłam w każdej chwili dokładnie wyobrazić sobie opisywane miejsce. Akcja wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie mogłam oderwać się od lektury. Został poruszony tutaj problem macierzyństwo z dwóch stron. Przedstawiona została dziewczyna z wioski, która ma przed sobą całe życie, najpierw planowała studia, pracę i małżeństwo, a następnie dziecko. Los wywinął jej numer i odwrócił szyk związany z życiowymi planami. Trudności sprawie dodaje to, że ojciec poczętego dziecka wyjechał do swojego kraju, a młoda kobieta, nie chciała narażać rodziny na plotki i pojawiać się z brzuchem w rodzinnych stronach. Po drugiej stronie tematu znajduje się zamożne małżeństwo jakim jest Anna i Paweł. Dorośli ludzie żyją w luksusach, mają własną firmę i mogą pozwolić sobie na spełnianie swoich potrzeb. Głównym problemem w ich życiu jest brak potomstwa i możliwości spłodzenia go. Mimo, iż urodzenie dziecka dla kogoś za pieniądze jest w Polsce nie jest jasno określone, Anna postanawia zaryzykować i proponuje taki układ swojej pacjentce…


Uważam, że książka „To nie jest Twoje dziecko” jest genialną pozycją, którą powinien poznać każdy czytelnik. Nieplanowane ciąże u młodych kobiet w dzisiejszych czasach to nic nadzwyczajnego, a rzadko kiedy Autor tworzy z tego tematu tak realną historię. Oczywiście z tą lekturą powinien zapoznać się każdy mieszkaniec Torunia, bądź osoba, która uwielbia to miasto – uwierzcie mi, że klimat uliczek wciągnie Was do piernikowego świata.

Moja ocena: 10/10


Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Lira.


8 komentarzy:

  1. Chciałabym niedługo przeczytać tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematyka, którą uwielbiam, także na pewno sięgnę po ten tytuł. Mam nadzieję, że uda mi się to jeszcze w tym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka to mój czytelniczy Must Have.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie sobie odpuszczę tę książkę. Nie ciągnie mnie do niej i chociaż temat w niej poruszany jest jak najbardziej ważny i niezwykle życiowy, to aktualnie nie mam ochoty na książki w tych klimatach. W przyszłości jednak mogę dac jej szansę.
    Pozdrawiam ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygowałaś mnie, czasami naprawdę lubię takie historie. Tytuł zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jak się kończy ta historia :)

    zksiazkanakanapie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej autorki i chętnie poznałabym kolejną polską pisarkę, tym bardziej z taką recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio to całkiem głośny temat, muszę rozejrzeć się za tą książką....

    OdpowiedzUsuń