poniedziałek, 29 stycznia 2018

"Pragnienia Niny" - Anna Kekus

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Data wydania: 31 stycznia 2018
Liczba stron: 304

W poprzedniej części pod tytułem "Wybory Niny" poznaliśmy losy Niny, która zawarła małżeństwo dla pieniędzy. W tej części Autorka przedstawiła kontynuację jej losów w Ameryce, po tym jak wyjawiła informacje związane z kampanią męża. Dochodzi do porwania kobiety, niespodziewanej śmierci oraz ciąży. Czy Damian mimo wiru wydarzeń, będzie dalej brał udział w wyborach? Czy zaakceptuje to, że Nina jest w ciąży i będzie w stanie stworzyć wzorową i kochającą rodzinę? A może bohaterka będzie zmuszona wrócić do Polski? Przecież taki był zamiar małżeństwa...

Bardzo podobał mi się wstęp do książki. Autorka na początku streściła wydarzenia z pierwszej części. Główni bohaterowie zostali ponownie postawieni przed trudnymi wydarzeniami i musieli ponieść konsekwencje dokonanych czynów. Na uznanie zasługuje Nina, która była świadoma nieodpowiedniego zachowania i chciała wszystko naprawić. Również mimo małżeńskich trudności, kobieta wspierała męża na publicznych wystąpieniach i nie chciała, aby ich problemy przysłoniły drogą rozwoju Damiana.

Pani Ania pisze bardzo przyjemnym językiem. Jej książki są spokojne, pozwalają oderwać myśli od codziennych obowiązków oraz dają czytelnikowi chwilę wytchnienia. Jeżeli mieliście okazję czytać "Wybory Niny", to z zapartym tchem poznacie dalsze perypetie bohaterów. Nie znacie jeszcze zmagań polskiej emigrantki? Koniecznie to nadróbcie! Tutaj znajdziecie kilka słów o pierwszej części.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość zapoznania się z treścią,
dziękuję bardzo Wydawnictwu Lira.


4 komentarze:

  1. Nie spotkałam się z książkami tej autorki. Temat emigracji jest mi bardzo bliski, ponieważ sama mieszkam już 5 lat za Oceanem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym przeczytać obie te książki, ale moje półki uginają się już od nieprzeczytanych pozycji, które czekają na swoją kolej... Będą musiały trochę zaczekać :P
    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka chyba nie dla mnie. Nie bardzo mnie do siebie przekonuje, nie moje klimaty. Ale cieszę się, że tobie się podobała.

    OdpowiedzUsuń