czwartek, 17 sierpnia 2017

"Fałszywy pocałunek" - Mary E. Pearson

Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 3 sierpnia 2017
Liczba stron: 432

Czasami druga osoba, może okazać się kimś zupełnie innym.


Księżniczka Lia, to pierwsza córka domu Morrigham, która według tradycji ma poślubić, wybranego dla niej mężczyznę. Dziewczyna nie może pogodzić się z tym, że ktoś podjął za nią jedną z najważniejszych decyzji oraz z tym, że małżeństwo ma być zaaranżowane ze względu na poprawienie stosunków, a nie ze względu na miłość. W dniu ślubu postanawia opuścić królestwo i zacząć prowadzić zwyczajne życie w małej wiosce. Tam spotyka wiele mężczyzn, jednak dwójka z nich bardzo wyróżnia się wśród pozostałych. Jeden z nich to Rafe, drugi to Kaden. Pewnego dnia księżniczka dochodzi do wniosku, że któryś z nich skradł jej serce. 

Akcja powieści została podzielona na rozdziały, w których historia opisana jest oczyma danej osoby. Spojrzymy na świat z perspektywy księżniczki, księcia, zabójcy, Kadena oraz Rafe'a. Każdy z bohaterów, w rozdziale poświęconym swojej osobie, przedstawia swój światopogląd oraz podejście do niektórych spraw. 

"Albowiem dziecko, które wyrosło z cierpienia,
Będzie tym, które przyniesie nadzieję. 
Od najsłabszych przybędzie siła,
Od prześladowanych przybędzie wolność."

Bardzo podobała mi się postać Lii. Dziewczyna wykazała się uporem, stanowczością oraz tym, że wiedziała czego chce od życia. Nie pozwoliła, aby rodzina zaaranżowała jej małżeństwo, ponieważ chciała wyjść za mąż z miłości. Podjęła ryzyko i opuściła dwór królewski, po to, aby móc znaleźć prawdziwą miłość i przeciwstawić się dawnych obyczajom. W małej miejscowości nie szczyciła się tym, że pochodzi z królewskiej rodziny, tylko sumiennie pracowała, jak pozostałe osoby. Wiedziała, że aby jeść, musi zarobić, a żadna praca nie była dla niej niewykonalna. Kolejną pozytywną cechą była to, że Lia dbała o dobro innych i nie stawiała na pierwszym miejscu swojej osoby. 


Przyznam, że na początku książka mnie przeraziła. Akcja rozpoczyna się od uroczystych przygotowań do ślubu. Czytając te opisy, myślałam, że strasznie mnie ta pozycja wynudzi. Jednak już po chwili, akcja zmienia się i poznajemy losy szalonej dziewczyny. Wraz z główną bohaterką przeżywamy chwile ucieczki, momenty, kiedy groziło jej niebezpieczeństwo oraz wspólnie czerpiemy radość ze szczęśliwych chwil. 

"Ponieważ od pierwszego dnia, gdy tylko Cię spotkałem, co noc idę spać, myśląc o Tobie, 
a co rano moje pierwsze myśli dotyczą wyłącznie Ciebie."

W książce zawarte zostało przesłanie, że warto robić w życiu to co chcemy. Możemy wysłuchać rad innych osób, ale niekoniecznie wcielać je w nasze życie. Przecież to my czerpiemy z niego największą radość i powinniśmy wiedzieć, czego w danej chwili wymagamy. Warto zwrócić również uwagę, że osoby, które spotykamy, nie zawsze okazują się tymi, za których ich uważaliśmy, a po dalszym poznaniu ich charakter i styl życia może okazać się szokujący.

źródło

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przyżywania wspólnie przygód księżniczki,
dziękuję bardzo Wydawnictwu Initium.

1 komentarz:

  1. O kurczę! W pierwszej chwili myślałam, że to kolejna książka, w której bohaterka będzie robić z siebie cierpiętnicę, bo rodzice każą jej wyjść za mąż za wybranego faceta, a ona chce do swojej wielkiej miłości, ale nic z tym nie robi. A tu zapowiada się o wiele ciekawiej :)

    www.claudiaaareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń