poniedziałek, 31 lipca 2017

"Przebudzenie Lukrecji" - Laura Adori

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Data wydania: 5 lipca 2017
Liczba stron: 320

Zmieniając miejsce zamieszkania, zmieniasz swoje życie.


Lukrecja, to prawie czterdziestoletnia singielka, która wiedzie ekskluzywne życie w Mediolanie. Pewnego dnia postanawia coś zmienić, rzuca pracę i wraca do Polski. Po przyjeździe do Warszawy zakłada kulinarnego bloga, poznaje Cezarego oraz zawsze może liczyć na wsparcie swoich przyjaciółek. Jednak jak każda kobieta ma głowę pełną marzeń i plan na idealne życie. Czy przepisy zawarte na blogu udowodnią, że "przez żołądek do serca"? A może kobieta nie odnajdzie się w stolicy Polski i wróci do Mediolanu? Gdzie tak naprawdę jest jej miejsce na ziemi?

"-Lukrecjo, każda z nas ma na koncie dziesiątki katastrof, 
z których większość wydarzyła się tylko w naszej głowie. 
Kobiecy lęk przed zmianą wynika z ciągłego wyobrażania sobie klęsk
 - ciągnęła ożywiona Claudynka. - My nigdy nie jesteśmy zanurzone na maksa 
w jednej chwili, w jednej rzeczy. Ciągle coś przewidujemy, przypuszczamy.
To kobiece przekleństwo."

Do sięgnięcia po książkę przekonuje okładka. Kiedy tylko ją zobaczyłam przyszła mi na myśl powieść Natalii Sońskiej "Garść pierników, szczypta miłości". Pastelowe kolory, ciepłe skarpetki oraz kubek z ulubionym napojem - coś co uwielbia większość książkoholików. Nie zawodzi pierwsze spojrzenie, nie zawodzi również fabuła. Główna bohaterka, to bardzo pozytywna postać. Akcja książki jest spokojna, ale ciekawa. Lukrecja jako narratorka, przedstawia świat widziany w kolorowych barwach. Dialogi obfitują w humor i występuje wiele podtekstów.


Lukrecja porzuciła karierę oraz bardzo dobrze płatną pracę i wyjechała do Polski. Zero perspektyw na dalsze życie, tylko ryzyko. Swoim zachowaniem udowodniła, że trzeba robić to, co się chce i nie obawiać się konsekwencji. Odwaga popłaca, a wiara i chęci przyczynią się do zmiany życia. Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się prowadzenie bloga. Pisać może każdy i o czym tylko chce. Bohaterka postanowiła założyć bloga o tematyce kulinarnej, przeplatając przepisy wątkami romantycznymi. Z wielką miłością przelewa na komputer swoją pasję i zyskuje czytelników w bardzo szybkim tempie.

"Szczęście wisi w powietrzu, więc nie wahaj się go użyć."

Każdy z nas powinien dążyć do tego, aby w swoim życiu robić to, co lubi. Praca inna niż w zawodzie dla jednych może być idealna, dla drugich męcząca. Bardzo dużą część swojego życia spędzamy pracując, dlatego powinniśmy znaleźć takie miejsce, do którego będziemy chodzić z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem. Niektórzy boją się zmian, ale spokojnie, nie ma czego. Wystarczy uwierzyć w siebie oraz w to, że da się radę "chwycić tego byka za rogi". Ja w Was wierzę i Wy również powinniście uwierzyć w siebie.


Drogi Czytelniku, jeżeli szukasz książki wywołującej uśmiech na twarzy, to koniecznie musisz sięgnąć po "Przebudzenie Lukrecji". Poznasz kobietę, która zmieniła swoje życie, przedstawione dialogi i sytuacje zarażą Cię radością, a zakończenie zaskoczy - bo o dziwo, nie jest ona do końca przewidywalne.

źródło


Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz, dziękuję bardzo Wydawnictwu Lira.
Wejdźcie koniecznie na ich stronę i zobaczcie jakie cudowności oferują 
od początku swojej działalności.

5 komentarzy:

  1. Śliczna okładka. Książka trafia na moją listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki, więc na pewno postaram się ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna okładka. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że to książka idealna dla mnie. Lubię co jakiś czas przeczytać coś takiego lekkiego i przyjemnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tę książkę i bardzo mi się podobała, chociaż słyszałam o niej sprzeczne opinie. Moim zdaniem warto po nią sięgnąć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń