poniedziałek, 1 października 2018

"Sekret Tatiany" - Gill Paul

Wydawnictwo: Mando
Data wydania: 3 października 2018 roku
Liczba stron: 416


Dwudziestoparoletni Dymitr pewnego dnia, podczas pobytu w szpitalu, poznaje piękną pielęgniarkę Tatianę, która jest Wielką Księżną z rodu Romanowów. Mężczyzna dostrzega w niej anioła i nieobliczalnie zakochuje się. Kobieta żywi do niego te same uczucia, jednak kochankowie wiedzą, że nie mogą ujawnić swojej miłości. Troska o ukochanego, a także zazdrość ze strony Dymitra przyczyniają się do tego, że bohaterowie biorą w tajemnicy ślub. Niestety sytuacja w kraju ulega gwałtownym zmianom, rodzina Tatiany zostaje wzięta do niewoli, a dla bezpieczeństwa żony Dymitr nie może ujawnić małżeństwa. Pewnego dnia wpada na pomysł, aby Tatiana zamieniła się miejscem ze sprzątaczką i mogła odwiedzić go w domu. Plan niestety nie powiódł się, ponieważ Księżna zostaje porwana z leśnego domku, a chwilę później rodzina Romanowów zostaje brutalnie zabita.
Sto lat później Kitty odkrywa zdradę męża i wyjeżdża do domku w Ameryce, który odziedziczyła po pradziadku. W miejscu tym czeka ją wiele pracy i generalny remont, jednak kobieta nie poddaje się, a jednocześnie robi to, co lubi. Znajduje również pewien pamiętnik, dzięki któremu zaczyna prowadzić dochodzenie, kim była właścicielka oraz jaki miała związek z jej rodziną. Nie sądziła, że odkryje tyle inspirujących faktów, a jednocześnie pozna tak okrutną prawdę.

Bardzo lubię książki, w których akcja toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych jednocześnie. Najczęściej fabuła rozgrywała się w większej części współcześnie, a wydarzenia z przeszłości są tylko wstawkami. W tym przypadku było na odwrót i w głównej mierze, mamy okazję poznawać akcję mającą miejsce po 1914 roku. Osobiście przepadłam od pierwszych stron i przeniosłam się w czasie. Gill Paul skradła moje serce i przyczyniła się do tego, że nie mogłam oderwać nosa od książki.


Wydarzenie, które zostały przedstawione w powieści, są poniekąd autentyczne. Okrutna prawda jest taka, że rodzina Romanowów została wzięta do aresztu domowego, a następnie brutalnie zamordowana. Autorka postanowiła dodać trochę pozytywizmu do całej akcji i zmieniła kilka aspektów. O wszystkim dowiedzie się na koniec powieści, ponieważ nie chcę Wam teraz o nich mówić i zdradzać ciekawych szczegółów. W szkole historia nie była moim ulubionym przedmiotem, ale powiem Wam, że gdyby wiedza była przekazywana właśnie w taki sposób jak zrobiła to Gill Paul, to uwielbiałabym ten przedmiot. Nie sądziłam, że podczas czytania tej książki poznam tyle wydarzeń historycznych, które nie zrażą mnie do dalszej lektury.

W powieści pięknie została przedstawiona miłość. Na początku ubiegłego wieku kochankowie często nie mogli iść drogą, którą wskazywało ich serce, a musieli zawierać związki z wyboru i w danej grupie społecznej. Tatiana i Dymitr mimo, iż pochodzili z różnych warstw społecznych, pokochali się wzajemnie i marzyli o tym, aby móc po wojnie na spokojnie ujawnić swój związek. Los nieustannie rzucał im kłody pod nogi, lecz mimo wszystko nie poddawali się. Kochankowie przez lata byli sobie wierni i mimo rozłąki nie dopuścili się zdrady. Pielęgnowali uczucie jak tylko mogli, a ukradkowe spojrzenia, czy niespodziewane przebywanie w tym samym miejscu, było dla nich darem. Odmiennym porównaniem do tej sytuacji, jest wątek Kitty i Toma. Londyńczyk miał kryzys w pracy, załamał się i nie mógł znaleźć punktu odniesienia niepowodzeń. W trudnych chwilach wpadł w romans, który zaważył na jego małżeństwie. Bohater nie potrafił szczerze porozmawiać ze swoją żoną, tylko okłamywał ją. Spójrzcie na to, jak w obecnych czasach łatwo popełnić błąd. Goniąc za karierą i pieniędzmi nie dostrzegamy tego, co najpiękniejsze, a miłość odchodzi na drugi plan. Nasi przodkowie cieszyli się, że mają okazję przeżyć dany dzień i zwracali uwagę na szczegóły oraz piękno chwil. Uważam, że czasami warto zastanowić się nad tym, do czego zmierzamy i zacząć doceniać to, co już zdobyliśmy i jest dla nas cenne. 


Całym serduchem polecam Wam sięgnięcie po "Sekret Tatiany". Ta książka, to przepiękna opowieść o życiu na przestrzeni lat i zmieniających się zwyczajach, sile miłości, a także pięknie wspomnień i poznawaniu rodzinnej historii. 

Moja ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Mando.


1 komentarz: