sobota, 18 sierpnia 2018

"Jak mogłaś" - Heidi Perks

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 30 lipca 2018 r.
Liczba stron: 360


Harriet jest nadopiekuńczą matką, która nigdy nie zostawiała swojej córki Alice pod czyjąś opieką. Pewnego dnia decyduje się powierzyć dziecko swojej przyjaciółce Charlotte, a sama udaje się na kurs księgowości. Pech chciał, że tego dnia Alice niespodziewanie ginie, a Charlotte i rodzice nie wiedzą, co się z nią dzieje.

Każdy z bohaterów książki został indywidualnie wykreowany. Poznajemy Charlotte, która została obwiniona zaginięciem Alice. Kobieta sama ma własne dzieci, ale chwila nieuwagi przyczynia się do tragedii. Obserwujemy jej zmagania oraz nieustannie ciążące na niej poczucie winy. Główna bohaterka Harriet, to kobieta bardzo różniąca się od Charlotte. Nie lubi spotkań z ludźmi, większość czasu spędza z mężem i poświęca uwagę dziecku. Niekiedy świat przez nią zaprezentowany ma dwa oblicza i można podejrzewać, że gubi się w poczynaniach oraz ma zaburzenia świadomości. Ostatnią osobą jest Brian - mąż Harriet i ojciec Alice. Człowiek ten nie przypadł mi do gustu od samego początku. Nie mogłam uwierzyć w jego szczere intencje i wielką troskę o żonę. Irytował mnie tym, że starał się nieustannie kontrolować ukochaną, a nawet manipulować nią.


Akcja thrillera trzyma czytelnika w napięciu. Nie mogłam doczekać się, aż poznam dalszy rozwój wydarzeń. Miałam swój trop i wytypowałam osobę, która mogła uprowadzić Alice. Autorka postanowiła jednak zawirować akcją i przedstawiła coś, czego zupełnie nie spodziewałam się.

Wykreowana historia opowiada o sile rodzicielskiej miłości oraz o tym, czym jest prawdziwa przyjaźń. Został przedstawiony tutaj strach o dziecko oraz nieustanne zamartwianie się, czy nic mu się nie stanie. Na przykładzie Harriet i Charlotte, możemy zobaczyć, ile dwie pokrewne dusze są w stanie dla siebie zrobić i czy przyjaźń jest w stanie wszystko przetrwać.

"Niewiedza była przerażająca. 
Wierzyć w coś z przekonaniem, a potem słyszeć od jedynej osoby, 
którą się kocha i której się ufa, że było całkiem inaczej."

Bardzo serdecznie polecam Wam tę pozycję. Książka zagwarantuje Wam niezapomnianą dawkę emocji, wzbudzi w Was strach oraz poczucie złości.

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Otwartemu.

2 komentarze: