Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak. Pokaż wszystkie posty

"Pierogi z kimchi. Moje ulubione azjatyckie przepisy" - Wioleta Błazucka

 Wydawnictwo: Znak

Data wydania: 15 lipca 2026 roku

Liczba stron: 320


To moje drugie spotkanie z książką, w której Pani Wioleta dzieli się przepisami kuchni azjatyckiej. Chętnie sięgam po Jej receptury, ponieważ wiem, że przekazane zostaną w sposób łatwy i ciekawy. Otrzymujemy tutaj wskazówki, jak przygotować dania wprost ze wschodu. Okazuje się, że kuchnia azjatycka nie musi być skomplikowana, a składniki można łatwo dostać w większości sklepów. 


Każdy przepis zawiera praktyczne wskazówki i porady, dzięki czemu gotowanie staje się przyjemniejsze. Warto zwrócić uwagę, że na uznanie zasługują również estetyczne fotografie, które jeszcze bardziej zachęcają do wypróbowania danego dania.  


"Pierogi z kimchi. Moje ulubione azjatyckie przepisy" to świetna pozycja dla osób, które lubią eksperymentować w kuchni. Ja jestem zadowolona po raz kolejny.


Moje ocena: 8/10


Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak. 

"Była sobie radość" - Katarzyna Michalak

 Wydawnictwo: Znak 

Data premiery: 12 listopada 2025 roku

Liczba stron: 320


Bajka jest dla właścicieli światełkiem w tunelu. Oświetla ich dni, rozmerdanym ogonkiem przegania smutki, a mokry nosek jest w stanie zatrzeć każdy smutek. Wszystko zmienia się jednak pewnego zimowego dnia, kiedy Bajka traci drogę do domu, a jej właściciele zaczynają poszukiwania swojej czworonożnej miłości. 


Ależ to była urocza opowieść! Z wielką fascynacją śledziłam losy bohaterów, którzy oddali swoje serce czworonożnemu przyjacielowi. Podziwiałam także zmagania psiaka, który zbłądził i szukał drogi, do domu, ale także do serc osób, które się nim zajmowały. 


"Była sobie radość" to słodko-gorzka opowieść o miłości pomiędzy ludźmi ale także o miłości pomiędzy człowiekiem a psem. To drogowskaz, który ukazuje, że cztery łapki są w stanie rozgrzać twarde serce i wywołać uśmiech tam, gdzie ciemne chmury przysłoniły urok dnia codziennego. 


Każdy czytelnik ma w swoim życiu książki, które niosą jakiś sentyment i wspomnienia. Dla mnie nazwisko Pani Kasi ma ogromne znaczenie. To właśnie w 2016 otrzymałam Leśną polanę - czyli mój pierwszy egzemplarz do recenzji! Tak więc nazwisko Autorki, to dla mnie czytelniczy sentyment, ponieważ od Jej książki zaczęła się moja współpraca z wydawnictwami. 


Wracając do książki - historię tę polecam każdej osobie, która lubi magiczne opowieści z wątkiem świątecznym. Będzie tutaj lukrowana opowiastka, ale także epizod, który wywoła łzy smutku. Jesteście gotowi na takie połączenie? 


Moja ocena: 9/10


Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak

"Uzależnieni od lęku. Jak porzucić nawyk niepokojenia się" - Owen O'Kane

 Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem

Data premiery: 18 czerwca 2025 roku

Liczba stron: 368


"Uzależnieni od lęku. Jak porzucić nawyk niepokojenia się" to poradnik dla osób, które szukają spokoju w swoim życiu. Autor prezentuje przykłady lękowego zachowania swoich pacjentów, to z jakimi demonami się mierzą, a także ukazuje, jakie kroki warto podjąć, aby złagodzić objawy niepokojenia się. 


Poradnik jest formą drogowskazu dla osób, których myślą biegną w zły kierunki. Mimo, iż lęk jest czymś normalnym i towarzyszy nam w codziennym życiu, niekiedy przejmuje nad nami kontrolę. Znajdziemy tutaj trzy główne rozdziały, które ukazują nam gdzie leży nasz problem i skąd mógł się wziąć, jak poradzić sobie z motywem niepokojenia się i jakie może być jego źródło, a także co warto zrobić, aby odzyskać spokój duszy. 


Jeżeli uważacie, że lęk zaczął dominować w Waszej codzienności, to myślę, że warto zapoznać się z treścią tej książki. Możliwe, że wskazówki tutaj zawarte pozwolą Wam odgonić ciemne chmury i zaprosić radość do Waszych umysłów. 


Moja ocena: 6/10


Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak. 

"Drabina" - Eugenia Kuzniecowa

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 5 lutego 2024 roku

Liczba stron: 304


Tolik stroni od kontaktów i marzy o spokojnym życiu w Hiszpani. Pewnego dnia los postanawia uśmiechnąć się do niego i mężczyzna znajduje się w swoim raju. Nie spodziewa się jednak, że jego los ponownie w mgnieniu oka obróci się o 180 stopni, a ci przed którymi uciekał - zamieszkają z nim. 


Zdecydowanie nie podpasowała mi ta książka. Niestety od początku męczyłam się podczas lektury i nie mogłam wczuć się w akcję. Dla mnie poczucie humoru, które zostało tutaj przedstawione nie wpasowało się w mój gust. Akcja dłużyła mi się, jednak liczyłam na efekt wow! i nie chciałam odkładać powieści w połowie. Dawałam jej szansę do końca...


"Drabina" to powieść o perypetiach rodzinnych opisana w "zabawny" sposób. Dostrzegamy tutaj próbę zaczęcia życia na nowo, według własnych zasad, ale także kwestię związaną z dopasowaniem się do tego, co los dla nas przygotował i zauważamy, że nie zawsze wszystko idzie zgodnie z takim planem, jaki obmyśleliśmy. 


Moja ocena: 4/10


Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak.



"Muzyka nocy" - Jojo Moyes

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 11 stycznia 2023 roku

Liczba stron: 448


Pewnego dnia życie Isabel wywraca się do góry nogami. Z kobiety, która wiodła codzienność bez ograniczeń finansowych i miała spokojną głowę, przenosi się do miejsca, które na każdym kroku będzie miało dla niej przeciwności losu. Okazuje się, że posiadłość, która miała przyczynić się do rozwiązania jej problemów, generuje nowe wątki, które spędzają sen z powiek. 


Jak dla mnie, najlepszą książką Jojo Moyes była "Zanim się pojawiłeś". Była to perełka, jakich mało na rynku. Autorka w takim stopniu skradła moje serce, że od tego czasu staram się sięgać po Jej wszystkie powieści. Tym razem czytelnik ponowie przenosi się do krainy, która jest wręcz realna. Otrzymujemy przeróżne zmagania bohaterów i poznajemy ich codzienność, która ocieka realizmem. Isabel, Laura czy Matt to osoby, które moglibyśmy spotkać na naszej sąsiedzkiej drodze. Wiodą życie, które dopiero po przekroczeniu progu ich domu, ukazuje różne oblicza zakładania masek dla obcych. 


W tej powieści pięknie został zobrazowany wątek posiadania hobby. Autorka ukazuje ile szczęścia są w stanie przynieść nam zainteresowania i jaką miłość w nich pokładamy. Nie stroni jednak od tych kwestii, które niosą przeciwności losu i przyczyniają się do pojawienia pewnych niedomówień. 


"Muzykę nocy" polecam każdej osobie, która lubi powieści obyczajowe. Otrzymacie tutaj wątek radzenia sobie z trudami przeszłości, kwestię znalezienia swojego miejsca na ziemi czy próby kontaktu na linii rodzic - dziecko. Dla osób o romantycznej naturze - nie zabraknie również wątku romantycznego. 

 

Moja ocena: 7/10


Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak. 

"Listy Noel" - Richard Paul Evans

 Wydawnictwo: Znak 

Data premiery: 9 listopada 2022 roku 

Liczba stron: 352


Nie ma świąt bez Kevina. Nie ma również świąt bez książek Evansa. Jestem osobą, która uwielbia serię "Noel" i każdego roku czekam z niecierpliwością na najnowszą książkę Autora, która wprowadzi mnie w klimat świąt. 


"Listy Noel" to opowieść o podróży do przeszłości. Główna bohaterka przyjeżdża spędzić ostatnie chwile z chorym ojcem, jednak nie udaje jej się to. Czeka na nią smutna informacja, a wraz z nią pewne sprawy do zamknięcia. Okazuje się, że zmarły ojciec zostawił córkę z wieloma niespodziankami i celem, który chciałby aby ona zrealizowała. 


Autor ukazał tutaj, że życie nie zawsze jest piękne. Rodzicielskie relacje niekiedy sią trudne i pojawia się na ich drodze sporo nieporozumień. Rozpacz, smutek i żal przyczyniają się do tego, że wiele rozmów nie dochodzi do skutku. 


Dla mnie jest to oczywiste, że fani twórczości Autora nie przejdą obok tej książki obojętnie. A jeżeli Wy jeszcze nie znacie Jego książek, to koniecznie nadróbcie to. Nie zawiedziecie się. 


Moja ocena: 9/10


Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Znak.

"Pod osłoną deszczu" - Jojo Moyes

"Pod osłoną deszczu" - Jojo Moyes

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 12 stycznia 2021 roku

Liczba stron: 464

W twórczości Jojo Moyes zakochałam się dzięki "Zanim się pojawiłeś". Książka ta skradła moje serce i teraz z ciekawością czekam na nowe powieści autorki. 


"Pod osłoną deszczu" to powrót do starej Moyes. Osoby, które znają Jej twórczość znajdą tutaj stary styl pisarki. Trudno określić mi zmiany, jakie zaszły w kreowaniu historii przez Jojo, ale sami poczujecie to na własnej skórze. Ta historia, to typowa Jojo Moyes jaką znacie z powieści "Zanim się pojawiłeś".


Sięgając po tę książkę poznacie losy trzech kobiet. Każda z nich ma inne spojrzenie na świat, a co za tym idzie - boryka się z innymi problemami. Mamy spojrzenie na wiele spraw, w zależności od wieku czy środowiska, w którym bohaterki wychowały się. Ta historia to opowieść o tym, że w każdej rodzinie pojawiają się przeciwności i spory.


Weźcie kubek ciepłej herbaty, usiądźcie wygodnie w fotelu i zanurzcie się w tej powieści. Poznacie nie tylko czasy teraźniejsze, ale wyruszycie także w podróż do lat pięćdziesiątych minionego wieku. To będzie niezapomniana podróż, podczas której uronicie niejedną łzę. 


Moja ocena: 7,5/10


Post powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak.  

"Oddasz fartucha czyli facet w kuchni" - Tomasz Strzelczyk

"Oddasz fartucha czyli facet w kuchni" - Tomasz Strzelczyk

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 15 listopada 2021 roku

Liczba stron: 304



Pokochałam tę książkę od pierwszego wejrzenia! Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to jeden z moich faworytów, jeżeli chodzi o książki kucharskie. 


Dlaczego tak bardzo zachwycam się tą pozycją? Ponieważ przemawia przez nią prostota! Są takie dni, kiedy mogłabym cały czas przebywać w kuchni, ale zdarzają się i takie, kiedy nie mam na nic pomysłu czy siły. Powiedzmy, że mam kalafior i co dalej? A to, że wystarczy go podgotować, a następnie posypać parmezanem i zapiec. Absurdalne? Nie dla mnie. Uważam, że takie proste pomysły na dania są nam potrzebne. 


Sięgając po tę książkę kucharską nie będziecie musieli wyposażać swojej kuchni w przeróżne składniki. Wystarczy, że zajrzycie do szafki czy lodówki, a wszystko będziecie mieli pod ręką. Użyte produkty są typowe, tanie, a dania łatwe i szybkie w przygotowaniu. 


Ja zdecydowanie jestem na tak i już mam zaplanowany jadłospis na najbliższe dni. To wszystko dzięki tej pozycji. Polecam!


Moja ocena: 10/10


Post powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak. 

"Ulica Noel" - Richard Paul Evans

"Ulica Noel" - Richard Paul Evans

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 10 listopada 2021 roku

Liczba stron: 304



Macie takiego Autora, z którym macie pewne wspomnienia? Dla mnie jest to Evans i nostalgia związana z wypożyczaniem Jego książek z biblioteki. Pamiętam, jak z wielką determinacją buszowałam między półkami i szukałam pozycji, której jeszcze nie znam. Cieszę się, że po latach nadal mam okazję poznawać nowości spod pióra tego Autora i nadal odczuwać te same uczucia podczas lektury. 


W święta dzieje się magia. Ale czy dla każdego? Czy wszyscy zasługujemy na szczęście i równe traktowanie? Teraz zapewne tak - dążymy do równouprawnienia czy tolerancji. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku było zupełnie inaczej. Czarnoskóry człowiek wśród białej populacji był czymś niezwykłym, ale niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Dylan jako dziecko nie rozumiał dlaczego mieszkańcy traktują go z niechęcią i dziwnie na niego patrzą.


Samotna matka walczyła o dobro swojego dziecka. Chciała dla niego jak najlepiej i była w stanie wiele poświęcić dla szczęścia synka. Nie sądziła, że pewnego dnia będzie miała okazję zawalczyć również o siebie. Czy osoba, która straciła ukochanego będzie w stanie ponownie otworzyć się na miłość?


"Ulica Noel" to książka o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. To historia o tym, że każdy z nas ma jakąś przeszłość i wiele zależy od naszego podejścia do życia. Piszemy własne scenariusze, mamy różne inspiracje i dążenia. Czy mimo całego smutku grudniowy okres jest idealny na posklejanie ran na sercu?


Moja ocena: 8/10


Post powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak.

"I żyli długo i... świątecznie" - Karen Schaler

"I żyli długo i... świątecznie" - Karen Schaler

 Wydawnictwo: Między Słowami

Data premiery: 10 listopada 2021 roku

Liczba stron: 464

Niech zadzieje się magia! Wyobraźcie sobie, że na okres świąteczny zostajecie przeniesieni do pałacyku, gdzie nawet w powietrzu czuć zapach Bożego Narodzenia. Za oknem cały czas prószy śnieg, a aby wyjść na zewnątrz należy ubrać śniegowce i grubą kurtkę. W tle migoczą lampki na choince, a pies jest w stanie poprawić humor każdej osobie. Decydujecie się na udział w takiej bajce? Jest jednak pewne ale... Wy nie lubicie świąt, a na Waszej drodze dodatkowo staje trzech byłych facetów... 


Jestem zachwycona klimatem tej powieści! Już od pierwszych stron miałam wrażenie, że weszłam do typowo świątecznego filmu. Moje pierwsze skojarzenie, było ze Świątecznym księciem. Poznając losy bohaterów wyobrażałam sobie Amber na dworze królewskim w Aldovii. Dookoła pełno ozdób świątecznych, w tle bożonarodzeniowe piosenki, a stylizacje osób iście w Mikołajowym stylu. Tak, to zdecydowanie coś, co ja uwielbiam! 

Niech nie zrazi Was słodycz tej powieści. Poza tytułowym love story nie wszystko jest takie piękne. Autorka postanawia wziąć pod lupę to, że Boże Narodzenie nie dla każdego jest cudownym czasem. Niekiedy los postanawia z nas zadrwić i przekreśla całe piękno tego okresu. Uwierzcie mi, że utożsamiłam się z tą sytuacją w stu procentach! Kilka lat temu świąteczny zgiełk był dla mnie katorgą. Wiedziałam, że ze zbliżającą się Wigilią będą kłótnie, napięta atmosfera, niemiłe słowa i osoba, która wprowadzi chłód. Po pewnym czasie bańka ta pękła, a ja teraz nadrabiam stracony czas i całym serduchem odczuwam urok tego okresu. 


Czy polecam? Tak. Czy jest to książka, którą należy przeczytać w okresie świątecznym? Tak. Uważam, że nie warto odkładać lektury tej powieści na "po świętach". Sięgnijcie po nią w momencie, kiedy zapraszacie do Waszych domów świąteczną miłość. "I żyli długo i ... świątecznie" rozpali Wasze serca niczym żar z kominka. 


Moja ocena: 9/10


Post powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak. 

"Pierogi z kimchi. Koreańskie smaki dla każdego" - Wioleta Błazucka

"Pierogi z kimchi. Koreańskie smaki dla każdego" - Wioleta Błazucka

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 27 października 2021 roku

Liczba stron: 320



Lubicie eksperymentować i wprowadzać do swojej kuchni nowe smaki? Ja bardzo! W związku z tym, cieszę się, że miałam okazję sięgnąć po "Pierogi z kimchi".


W książce znajdziecie kilkadziesiąt przepisów na koreańskie dania. Jest tutaj zupa urodzinowa, trójkątny kimbap z tuńczykiem, parówki w ostrym sosie czy kimchi z ogórków. Przepisy zostały podzielone na trzy poziomy trudności. Pierwszy, który wprowadza nas do koreańskiego świata smaków i pozwala na przygotowanie dań ze składników ogólnodostępnych, drugi - poziom, gdzie musimy zainwestować w składnik związany z regionalną kuchnią i ostatni to ten, gdzie nie obejdzie się bez koreańskich składników.  


 

Każdy przepis zawiera listę składników, przygotowanie i czas przygotowania, stopień trudności i stopień ostrości, a także liczbę porcji. Nie brakuje także krótkiego opisu od Autorki, gdzie wyjaśnia pochodzenie dania, z czym najlepiej je połączyć czy wątek związany z wybraną tradycją. Dodatkowo smaku potrawie nadają cudowne zdjęcia.


Moja ocena: 9/10


Post powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak.

"Kot kontra Pies. Czyli dlaczego zwierzęta są lepsze od ludzi" - Kot Nieteraz, Nierusz Pies

"Kot kontra Pies. Czyli dlaczego zwierzęta są lepsze od ludzi" - Kot Nieteraz, Nierusz Pies

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 13 października 2021 roku

Liczba stron: 320

Jeden - chodzi własnymi ścieżkami, ma swobodne podejście do życia, nie śpieszy się, a najlepiej to spałby w ciepłym miejscu.

Drugi - dumnie kroczy za człowiekiem, rozpiera go energia, kocha całym sercem, a jego merdający ogon widać z daleka. 

Kogo wybierasz? Zdecydujesz się na kłębek spokoju czy lawinę emocji? A może, tak jak Adrian i Beata, zaprosisz do swojego domu kota i psa?


"Kot kontra pies" to historia widziana oczyma psa i oczyma kota. Mamy możliwość dostrzeżenia różnic, które dzielą te dwa zwierzaki. Zabawne dialogi, świetne ilustracje, a przy tym wszystko okraszone prawdziwymi wydarzeniami z życia. Nie brakuje tutaj również ironii, ale wszystko należy brać z przymrużeniem oka - ja właśnie za to pokochałam Buków. 

Ta książka to idealna pozycja dla każdego właściciela czworonogów. Wywoła lawinę śmiechu i pozwoli zrozumieć świat, który widoczny jest z czterech łap. Poznacie tutaj poważne kocie problemy i psie dylematy. Myślę, że większość z Was podczas lektury stwierdzi, że prezentowane sytuacje pochodzą wprost z Waszego życia. 


Moja ocena: 7/10


Post powstał przy współpracy z Wydawnictwo Znak.

"Lunchbox na każdy dzień. Fit Bento" - Malwina Bareła

"Lunchbox na każdy dzień. Fit Bento" - Malwina Bareła

 Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 29 września 2021 roku

Liczba stron: 336

Książki o zdrowym żywieniu zawładnęły w mojej kuchni w stu procentach w momencie, kiedy zaczęłam rozszerzać dietę Bobisiowi. Fakt, na początku korzystałam tylko z wydań typowo dla dzieci, jednak z czasem doceniłam te "dorosłe" pozycje. 


"Lunchbox na każdy dzień" to zbiór 130 przepisów. Dzięki wskazówkom od Autorki nasze menu może zostać urozmaicone. W tej pozycji stawiamy na zdrowie, a co za tym idzie - na owoce i warzywa. Każdy z przepisów, poza składnikami i wykonaniem, zawiera informacje o czasie przygotowania, liczbie porcji czy kaloriach. Warto zauważyć, że znajdziemy tutaj również informację o tym, ile dni możemy przechowywać daną potrawę - wielki plus dla ludzi ceniących zero waste. 

Jestem w szoku, ile cudowności można wyczarować z ogólnodostępnych produktów. Zapewne mieliście kilka razy tak jak ja, że składniki leżały obok Was, a Wy nie mieliście na nie pomysłu. Znudziło Wam się serwowanie stałych potraw? Dzięki tej książce szybko i tanio wyczarujecie coś innego, a zarazem pysznego. 


Nasz największy Krytyk, testuje już dania z tej książki. Mama urozmaica podawane codziennie posiłki, a potrawy z zadowoleniem lądują w brzuszku Smakosza. Kolejna świetna pozycja, która będzie towarzyszyła nam każdego dnia. Polecam z czystym sumieniem. A może z czystym (już) talerzem? :)


Moja ocena: 10/10

 Miś zwany Paddington, tom II i III - Michael Bond, Peggy Fortnum

Miś zwany Paddington, tom II i III - Michael Bond, Peggy Fortnum

 Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 152

Misia Paddingtona pokochałam jako dziecko. Cieszę się, że teraz miałam przyjemność wrócić do jego losów. Ten zabawny niedźwiadek kradnie serca nie tylko maluchów, ale również dorosłych. 

W drugiej części przygód Paddingtona jesteśmy świadkami, jak misiu próbuje wyremontować swój pokój. Dopingujemy go także w momencie, kiedy zamienia się w detektywa. "Paddington daje sobie radę" to kolejny wir przygód. Wspólnie wybieramy się do kina, restauracji czy pralni. Perypetiom nie ma końca!

Uważam, że warto wzbogacać biblioteczki naszych dzieci o klasyki. Jak dla mnie, Paddington to pozycja obowiązkowa. Co tu dużo mówić - polecam!

Moja ocena: 9/10

"Dziewczynka z Widow Hills" - Megan Miranda

"Dziewczynka z Widow Hills" - Megan Miranda

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 11 sierpnia 2021 roku

Liczba stron: 416

Dwudziestosześcioletnia Olivia, jako sześciolatka przeżyła koszmar. Lunatykowała i podczas ulewy została porwana przez wodę. Za oknem szalała burza, a dziewczynka musiała walczyć o życie. Okazało się, że wydarzenie to stało się sensacją dla wielu osób, a w rocznicę zdarzenia dzieją się specyficzne rzeczy...


Akcję śledziłam z wypiekami na twarzy. Wykorzystywałam każdą chwilę z Panem Bobasem, aby tylko zerknąć do książki i dowiedzieć się, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Autorka po raz kolejny zafundowała nam emocjonalny rollercoaster. Fabuła trzyma w napięciu do ostatnich chwil i pozytywnie zaskakuje. Nie brakuje również momentów, które wywołują dreszczyk emocji na ciele.  

Tym razem na pierwszy plan wychodzi widmo z przeszłości. Mimo, iż czasami bardzo chcemy odciąć się od tego co było, historia depcze nam po piętach. Może i wydaje nam się, że wszystkie rozdziały zamknęliśmy, jednak niekiedy prawda okazuje się być zupełnie inna. Czy Olivii uda się zacząć życie od nowa?


"Dziewczynkę z Widow Hills" polecam osobom, które szukają ciekawej książki na letnie wieczory. Dzięki niej przeniesiecie się do świata pełnego intryg i tajemnic. Wcielicie się w rolę obserwatora, a Waszym zadaniem będzie ucieczka przed cieniem sprzed kilku lat.


Moja ocena: 7,5/10

"Miś zwany Paddington" - Michael Bond

"Miś zwany Paddington" - Michael Bond

 Wydawnictwo: Znak Emotikon

Data premiery: 30 czerwca 2021 roku

Liczba stron: 160

Wiecie, że już za dwa dni Miś Paddington obchodzi swoje urodziny? W związku z tym Wydawnictwo Znak Emotikon postanowiło wznowić wydanie o perypetiach tego cudownego misia. Zapewne każdy z Was miał przyjemność poznać chociaż częściowo losy tego niedźwiadka? Jeżeli nie, to premiera tego wydania już 30.06.

Miś, który przybył z Peru do Londynu zdobył serca nie tylko rodziny Brownów, ale także czytelników na całym świecie. Od ponad 60 lat towarzyszy Małym Odkrywcom Świata i uczy ich dobrych manier. Swoim charakterystycznym zachowaniem wywołuje uśmiech i pokazuje, że wszelkie przeszkody można pokonać.

Paddington zaprasza do swojej codzienności i otacza Maluchów miłością. Dzięki niemu będą mieli okazję przeżyć niezapomniane przygody.

Moja ocena: 8,5/10

"Fit desery z kilku składników. Jak jeść zdrowo nie rezygnując ze słodyczy" - Agnieszka Stolarczyk

"Fit desery z kilku składników. Jak jeść zdrowo nie rezygnując ze słodyczy" - Agnieszka Stolarczyk

 Wydawnictwo: Znak Horyzont

Data premiery: 7 czerwca 2021 roku

Liczba stron: 256

Zapewne wiecie już, że z wielką przyjemnością sięgam po książki kucharskie. Uwielbiam przepisy, którymi dzielą się inni ludzie i chętnie eksperymentuję w kuchni. 


W momencie, kiedy zaczęłam rozszerzać dietę Bobisiowi, coraz częściej pojawiają się u mnie książki, które zachęcają do zdrowego odżywiania. Cenię sobie właśnie takie wydania jak to, gdzie możemy jeść wszystko całą rodziną. Maluszek nie otrzymuje cukru, a my jednocześnie go ograniczamy. 


"Fit desery z kilku składników" zawierają receptury, których czas wykonania jest krótki, a składniki łatwo dostępne. Nie musimy biegać za produktami po sklepie, a wystarczy, że otworzymy szafę i praktycznie wszystko mamy pod ręką. 


Każdy przepis został opatrzony liczbą porcji, czasem wykonania czy informacją o tym, że jest to danie bez mleka, glutenu bądź wegetariańskie.  Sposób przygotowania został przejrzyście stworzony, a dodatkowo do zaprezentowania każdej potrawy wykonano śliczne zdjęcie. 


Ja jestem kupiona w stu procentach! Książka jest z nami w użyciu od dnia, kiedy tylko ją otrzymałam. Testujemy, smakujemy i cieszymy się niebem, które rozpływa się w naszych ustach. Polecam!


Moja ocena: 9,5/10

"Pamiętaj o mnie" - Megan Miranda

"Pamiętaj o mnie" - Megan Miranda

 Wydawnictwo: Chilli Books

Data premiery: 24 maja 2021 roku

Liczba stron: 400

Avery w ubiegłe wakacje straciła przyjaciółkę. Policja uważa, że był to nieszczęśliwy wypadek, jednak dziewczyna ma przeczucie, że dokonano zabójstwa. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i doprowadzić do tego, aby prawda ujrzała światło dzienne. 


Sięgając po książkę obawiałam się tego, że będzie to słaba lektura. Dlaczego? Ponieważ średnia ocena na Lubimy Czytać wynosiła niecałe 6 gwiazdek. Z każdą kolejną stroną dziwiłam się, ponieważ mnie akcja bardzo zaciekawiła. Intrygowało mnie zachowanie bohaterów i to, jakie kroki podejmą. Były osoby, którym kibicowałam, ale i takie, których zachowanie nie podobało mi się.  

Świat pełen tajemnic, wspomnienia z przeszłości, a do tego wakacyjny klimat, który miał nieść ze sobą beztroskę, to coś, co otrzymacie dzięki tej książce. Na uznanie zasługuje również zakończenie, które zostało fenomenalnie wykreowane i pozytywnie zaskakuje. Z wielką przyjemnością sięgnę po inne książki Megan. Jestem przekonana, że ponownie otuli mnie dreszczykiem emocji. 


Moja ocena: 7,5/10

"Zakazany owoc" - Jojo Moyes

"Zakazany owoc" - Jojo Moyes

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 2 czerwca 2021 roku

Liczba stron: 512

Życie Daisy niespodziewanie ulega zmianie. Kobieta wraz z córeczką postanawia zmienić swoją codzienność i decyduje się na pracę w niezwykłej willi, która skrywa nie tylko urok, ale także wiele tajemnic. Tam poznaje przeszłość mieszkańców i uzmysławia sobie, że kłody rzucone na jej drogę, wcale nie były takie straszne...


Autorka stworzyła historię, która wciągnęła mnie do wykreowanego świata. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po akcji, więc poszłam na randkę w ciemno. Cieszę się, że nie zawiodłam się, a Jojo Moyes ponownie poruszyła moim sercem. 


Fabuła została podzielona na części, gdzie stopniowo poznajemy bohaterów. Warto tutaj zauważyć, że każda postać została dopracowana, aby wyróżnić się w całości powieści swoją wyjątkowością. Mamy okazję wybrać się do lat pięćdziesiątych XX wieku, a także przenosimy się do współczesności, aby połączyć teraźniejszość z tym, co już zapomniane. 

W tej książce znajdujemy kilka wątków, które idealnie łączą się w całość. Zostaje poruszona tutaj kwestia tego, że należy pozostawić każdemu wolność wyboru i umożliwić mu podążanie za marzeniami. Niekiedy ślad po źle podjętych decyzjach ciągnie się za nami przez lata i powraca niczym bumerang. W książce nie brakuje romantyzmu, próby radzenia sobie z odmiennym zdaniem bliskich nam osób czy też skrywanego w sercu bólu. Wszystko okraszone zostało nutą tajemnicy, która przywołuje dreszczyk emocji na naszym ciele. 


Jeżeli marzy Wam się chwila wieczornego relaksu z lampką wina, to sięgnijcie po "Zakazany owoc". Przeniesiecie się do angielskiego świata, gdzie miłość rządzi się własnymi prawami, a rozsądek nie ustępuje w tej rozgrywce. 


Moja ocena: 7/10

"Wielki ogarniacz kuchni" - Pani Bukowa, Pan Buk

"Wielki ogarniacz kuchni" - Pani Bukowa, Pan Buk

 Wydawnictwo: Flow Books

Data wydania: 14 kwietnia 2021 roku

Liczba stron: 304


Pani Bukowa staje przed wielkim zadaniem! Zakłada się ze znajomym, że zrezygnuje z zamawiania gotowego jedzenia i sama zacznie gotować. Jest to dla niej nie lada wyzwanie, ponieważ kuchni unika jak ognia. Czy sprosta zadaniu i wytrwa w postanowieniu? 


Lubię czasami sięgnąć po takie lekkie książki. "Wielki ogarniacz kuchni" pozwala nam na chwilę psychicznego odpoczynku i wywołuje uśmiech na naszych twarzach. 


Wielki plus za przepisy w książce. Jak już wiecie, bardzo lubię czerpać pomysły z książek i wcielać je w życie. Prostota składników i łatwość przygotowania potraw to podstawa receptur Pani Bukowej. 


Jeżeli szukacie książki, która pozytywnie wpłynie na Wasz nastrój, to sięgnijcie po tę pozycję. Dobry humor i sarkazm okraszony memami, to jest to!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz dziękuję bardzo

Wydawnictwu Flow Books

Copyright © Zaczytana Ania , Blogger