niedziela, 22 września 2019

"Kwitnące lilie" - Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 31 lipca 2019 roku
Liczba stron: 318


Dzisiaj ponownie wybieramy się w odwiedziny na Kwiatową. Tym razem główna część akcji zostaje poświęcona Kai. Kobieta dowiaduje się o problemach zdrowotnych, które przytłaczają ją. Boi się podjąć dalszego leczenia, ponieważ uważa, że będzie miało same negatywne skutki. Powoli zamyka się w sobie i stroni od spotkań z sąsiadami. Ci jednak wykazują się braterską więzią i nie zawodzą w potrzebie.


"Kwitnące lilie" to chyba najbardziej smutna powieść z całej serii. Niestety prawie na każdym miejscu spotykamy się tutaj z problemami i przeciwnościami losu. Każdy z czwórki głównych bohaterów spotyka na swojej drodze przeszkody, które przysłaniają słońce dnia codziennego.


Kaja niespodziewanie dowiedziała się, że jest chora. Bała się dalszej diagnozy i tego, że nie poradzi sobie. Stroniła od dobrowolnych wizyt u lekarza i nie chciała patrzeć na otaczające ją zło. Panikowała. Powiem Wam, że szczerze rozumiem jej postać. Wczułam się w nią idealnie. Jestem w podobnym stadium i również boję się tego, co usłyszę. Tak jak w przypadku bohaterki, ale również w prawdziwym życiu, wsparcie najbliższych jest bardzo ważne i częściowo podnosi nas na duchu. Czasami okazuje się, że pomocną dłoń otrzymujemy od osób, które są nam obojętne.


Serdecznie polecam Wam tę książkę, jak i całą serię. Mimo, iż jest to szósta część, przygodę na Kwiatowej możecie zacząć od tomu piątego. To właśnie w poprzedniej części doszło do zmiany lokatorów i akcja na nowo toczy się w starym miejscu.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuje bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.

sobota, 21 września 2019

"Paleta marzeń. Zgubione szczęście" - Małgorzata Falkowska

Wydawnictwo: Lira
Liczba stron: 304

Magda, Alek i Pola nareszcie mogą wieść spokojne życie w Łodzi. Młodzi kochankowie cieszą się każdym dniem i codziennie odkrywają się na nowo. Mogłoby wydawać się, że tak wiele przeszli, że nic nie jest w stanie już zawadzić ich szczęściu. Niespodziewanie jednak na ich drodze ponownie pojawi się Marcin, który zabiera córkę do Torunia. Ile Magda będzie musiała poświęcić, aby odzyskać dziecko? Czy to jedno wydarzenie doprowadzi do zniszczenia budowanego szczęścia?

Małgorzata Falkowska pierwszą część z tej serii zakończyła w takim momencie, że czytelnik niecierpliwie wyczekiwał dalszych losów bohaterów. Tym razem widzimy jak Autorka wyrobiła się nie tylko w obyczajówkach, ale również dorzuciła tutaj wstawki z powieści erotycznej. Brawo! Pióro Falkowskiej ponownie mnie zachwyciło i wciągnęło do swojego świata. Uwielbiam Jej styl i to, że te historie są takie życiowe i mogłyby przydarzyć się każdemu z nas.

Uważam, że to dobrze, jeżeli Autor gra na emocjach czytelnika. Jednak moi mili! To co wyrabia ta kobieta, przerasta góry! Jak tak można!? Zostawić odbiorcę w takim miejscu i od tak zakończyć drugą część?! Kobieto, nie masz serca! Przyznam się Wam, że pod koniec historii już sobie myślałam, że tym razem jakoś słabo i nie ma nagłego zwrotu akcji. Ale jak to mówią, nie chwal dnia przed zachodem słońca... bo Falkowska Cię zaskoczy.

Tutaj polecałam Wam pierwszą część i zachęcam również do lektury "Zgubionego szczęścia". Ta historia opowiada o trudnej, ale pięknej miłości i tym, że czasami musimy się poświęcić, aby odzyskać utracone szczęście.

Moja ocena: 9/10


Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Lira.

piątek, 20 września 2019

"W jego oczach" - Alicja Sinicka

Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 4 września 2019 roku
Liczba stron: 369

Przed Leną i Arturem rozpoczął się nowy etap w związku. Bohaterowie zaręczyli się i planują wspólnie spędzić resztę życia. Niestety do ich codzienności jednak wkradają się problemy, ponieważ nie wszyscy cieszą się ich szczęściem, a dodatkowo Artur nadal ma tajemnice przed ukochaną. Czy uda im się wyjść na prostą i być wobec siebie szczerym? 

W tej części intrygowały mnie dwie postacie. Jedną z nich był Borys, który bardzo dużo czasu spędzał z głównymi bohaterami i mieszał w życiu Leny. Mężczyzna częściowo grał na jej emocjach, a także nie mógł wyjść dziewczynie z głowy. Druga postać to tajemnicza kobieta, która najczęściej wypowiada się na koniec danego rozdziału. Wyraża swoje emocje i ukazuje zdesperowane podejście do związku Artura i Leny. 

"W jego oczach" wciąga do wykreowanego świata i lawiruje akcją. Czytelnik może snuć domysły, jednak Alicja Sinicka wyobraźnią, kreuje świetne zawirowania. Z niecierpliwością czekam na trzecią część i to, czym tym razem zostanę zaskoczona. 

Tutaj polecam Wam pierwszą część, a tymczasem zachęcam do sięgnięcia po kontynuację losów bohaterów. Jeżeli jeszcze nie znacie tego świata, to mogę Wam zapewnić, że zostaniecie przeniesieni do krainy pełnej zawirowań, emocji i tajemnic. 

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Kobiecemu.


czwartek, 19 września 2019

"Na moment przed świtem" - Magdalena Wala

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 14 sierpnia 2019 roku
Liczba stron: 344


Adrianna pracuje w szkole jako sprzątaczka i niestety nie wiedzie szczęśliwego życia. Jest poniżana przez znajomych, a także ma problemy w małżeństwie. Pewnego dnia słyszy w szkole historię starszej Pani, która opowiada o swoim wojennym życiu. Okazuje się, że Agnes, to jej sąsiadka, z którą zaczyna się spotykać, aby wysłuchać jej opowieści. Poprzez okrucieństwo wojny przemawia piękna i szczera historia miłosna.

W ostatnim czasie zostało wydanych bardzo wiele książek z wojennym wątkiem. W związku z tym jest wielka konkurencja i Autorzy muszą wykonać ogrom pracy, aby zadowolić czytelnika i wybić się ze swoją książką. Pani Magdalena z wykreowaną historią zasługuje właśnie na uznanie i promowanie tego tytułu. "Na moment przed świtem" to prawdziwa historia po części wymieszana z fikcją literacką.


Jak wiecie, ja zaliczam się do osób, które z wielką chęcią sięgają po powieści z tego gatunku. Jestem zachwycona lekkością pióra Autorki, a także pomysłem na całość opowieści. Dodatkowo przenosimy się tutaj w czasie - a to również jest coś, co lubię!

"Na moment przed świtem" to przepiękna opowieść o prawdziwej miłości, która pojawia się w głębi serca i trwa mimo przeszkód. To również lekcja życia i wskazówka odnośnie poszukiwania własnego ja. Bohaterowie wiele w swoim życiu przeszli i dzięki doświadczeniom stali się silni wewnętrznie. Uważam, że pozycja ta znajdzie dobry odbiór u czytelnika w każdym wieku. Pamiętajcie, że warto sięgać po takie pozycje, ponieważ uzmysławiają one ile nasi przodkowie bezinteresownie dla nas zrobili.


Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.


środa, 18 września 2019

"Wszystko za życie. Niewiarygodna historia polskiej Żydówki, która przeżyła Zagładę" - Gerda Weissmann-Klein

Wydawnictwo: Bez Fikcji
Data wydania: 11 września 2019 roku
Liczba stron: 328

Gerda, to Żydówka, która udowodniła, że można przetrwać nawet najgorsze piekło - wystarczy nigdy nie poddawać się i wierzyć w lepsze jutro. Autorka w swoim pamiętniku opowiada o życiu, jakie wiodła podczas wojny. Prześladowania ich religii były czymś normalnym i ludzie Ci, niestety nie wiedzieli, czy uda im się przeżyć kolejny dzień.

Ta książka, to piękna podróż przez okrutne życie. Gerda pokazuje nam, ile zła jest w stanie wyrządzić człowiek drugiej istocie. Podczas wojny na bok odchodzą wszelkie zasady humanitaryzmu, a na ziemi rządzi piekło.


Z wielką przyjemnością sięgam po książki, które zawierają w sobie wątek  wojenny. Doceniam to, że Autorzy tworzą fikcję literacką, ale jestem w jeszcze większym  zachwycie, kiedy spisane zostają prawdziwe wydarzenia. "Wszystko za życie" należy właśnie do historii, które napisało samo życie.

Zawsze w takich pozycjach znajduję lekcje życia i doceniam to, że mogę żyć w spokojnych czasach. Nasi przodkowie bardzo wiele dla nas zrobili i oddali życie za wolność. Doceńmy to. 

Serdecznie polecam Wam tę pozycję. Uważam, że należy sięgać po książki tego typu i poznawać historię. Przeżycia spisane w tym pamiętniku niosą masę uczuć, a także wywołują łzy. Nie ważne, który aktualnie mamy rok, ludzie czują tak samo i mają identyczne potrzeby - nie zabierajmy sobie najcenniejszych darów i nigdy nie dopuśćmy do tego, aby poróżniły nas kwestie wyznaniowe czy polityczne i abyśmy nigdy nie musieli powtarzać minionego scenariusza.

Moja ocena: 9,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Bez Fikcji.