poniedziałek, 22 lipca 2019

"Sekrety Julii" - Anna Płowiec

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 17 lipca 2019 roku
Liczba stron: 496


Śmierć każdej osoby wiąże się z tym, że zostajemy sami z wszelkimi pamiątkami i rzeczami materialnymi zmarłego. W takiej sytuacji znalazła się Ala, która zmuszona była uprzątnąć pozostałości po mamie. Okazało się, że w dokumentach znalazła pewne zdjęcie i listy, które zapoczątkowały nowy etap i prawdopodobieństwo odkrycia prawdy o nieznanym dotychczas ojcu....

Julia, to młoda dziewczyna, która ma marzenia i bezgranicznie zakochuje się w pewnym chłopaku z sąsiedztwa. Różni ich status materialny, a także sposób podejścia do życia. Miłość jednak lubi przyciągać do siebie różne światy i między tą dwójką z czasem zaczyna pojawiać się uczucie. Czy mimo przeciwności losu, związek ten będzie miał szansę przetrwać?


Akcję książki poznajemy z dwóch perspektyw czasowych. Najpierw śledzimy poczynania Alicji i jej zmagania z codziennością po utracie matki, a następnie przenosimy się w czasie i jesteśmy świadkami młodzieńczych lat jej matki. Dzięki temu zabiegowi możemy porównań podejście ludzi do wielu spraw na przestrzeni lat .

Uwielbiam powieści, w których mogę przenieść się w czasie. Jestem zachwycona podejściem w minionym czasie do ogólnego pojęcia miłości i okazywania jej. Wzajemne zabieganie o siebie, wspólne tajemnice, a przede wszystkim szacunek, to coś, co mnie zachwyca. Dodatkowo w tym przypadku Anna Płowiec idealnie wykreowała akcję i nadała jej cudownego charakteru. Styl pisarki mnie urzekł i zachwycił.


"Sekrety Julii", to przepiękna opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. Dzięki tej lekturze dowiecie się, o co w życiu warto walczyć, a także jakie znaczenie na naszą przyszłość mają dane zachowania. Autorka przenosi czytelnika w górski klimat i swoją powieścią, pozwala zapomnieć o problemach codzienności na rzecz uroczej fabuły.

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak.

czwartek, 18 lipca 2019

"Materiał ludzki" - Piotr Borlik

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 4 czerwca 2019 roku
Liczba stron: 448


Witajcie ponownie w świecie, gdzie Agata Stec stara się przeciwstawić okrutnym zagraniom i udowadnia, że kobieta może wiele osiągnąć. Tym razem również nie brakuje specyficznych morderstw i wydarzeń mrożących krew w żyłach. W niebezpieczeństwie znajduje się dodatkowo główna bohaterka, która zostaje porwana, a następnie wpada w tarapaty. Na bok nie odchodzi także zachowanie Artura Kamińskiego, który cały czas manipuluje swoją siostrą i ukrywa przed nią istotne fakty. 

Byłam zachwycona "Boską proporcją" i z niecierpliwością wyczekiwałam na drugi tom z tej serii. Jednocześnie stawiałam książce wysokie wymagania i bach! Autor nie zawiódł mnie i ponownie wykreował świetną historię. Szkoda było mi odrywać się od lektury i wracać do codziennych obowiązków. Moja ciekawość była ogromna i "już-teraz-koniecznie" musiałam znać dalsze losy wszystkich postaci.


Pióro Autora jest tak niezwykłe, że aż z przyjemnością czyta mi się odwzorowanie tych okrutnych scen. Nie przepadam za krwawymi aspektami, ale tutaj było to idealnie wkomponowane. Pan Borlik nie omijał żadnego wątku i super wszystko łączył. Każda sprawa znalazła wyjaśnienie i realne odwzorowanie. Przyznam Wam, że podoba mi się ten psychicznie wykreowany świat. 

Fanom "Boskiej proporcji" oczywiście polecam drugą część pod tytułem "Materiał ludzki". Otrzymacie tutaj ciąg dalszy wydarzeń i częściowe rozwiązanie pewnych wątków. Natomiast jeżeli jeszcze nie znacie Agaty Stec, to koniecznie sięgnijcie po te książki. Fabuła będzie trzymała Was w napięciu, a także zaskakiwała na każdym kroku. Myślę, że Piotr Borlik zaspokoi pragnienia niejednego wybrednego czytelnika.

Moja ocena: 8,5/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

niedziela, 14 lipca 2019

"Pocztówki" - Agnieszka Lis

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 5 czerwca 2019 roku
Liczba stron:  320


Witajcie na Wyspach Kanarskich, gdzie trzy przypadkowe rodziny postanawiają wybrać się na urlop. Luiza, Sandra i Patrycja, to trzypokoleniowa rodzina, która liczy każdy grosz. Agata, Darek i ich syn Kacper, to po części nowoczesne pokolenie. Ona jest silną i stanowczą kobietą pracującą w korporacji, a jej syn, to typowy młodzieniec zapatrzony w telefon. Na koniec zostaje jeszcze bogate i bezdzietne małżeństwo - Julita i Zbyszek. Każdy z bohaterów planuje spędzić przyjemnie czas na urlopie, jednak okazuje się, że nowe miejsce przyczynia się do uwypuklenia starych problemów. 

Główni bohaterowie mieli okazję poznać się już na lotnisku i od razu nieszczególnie przypadli sobie do gustu. Każdy z nich kierował się innymi ideami w życiu i nie mogli do końca zrozumieć zachowania współpodróżnych. Na miejscu okazało się, że będą zmuszeni spędzić ze sobą sporo czasu i właśnie wtedy pojawiły się dodatkowe problemy. Z czasem na jaw zaczęły wychodzić skrywane tajemnice i sprawy dotąd nikomu nieznane....


Miałam okazję zapoznać się z twórczością Pani Agnieszki Lis w antologiach od Wydawnictwa Czwarta Strona. Jeżeli chodzi o pełną historię, to dopiero "Pocztówki" były moim szerszym spotkaniem ze stylem pisarskim tej Autorki. Niestety w tym przypadku nie do końca przekonałam się do całości fabuły. Momentami irytował mnie ciągły i niespójny przeskok między historią danego bohatera, a także chęć przekazania dużej dawki informacji. 

"Pocztówki" uzmysławiają, że każdy z nas nosi maskę i ma swoje tajemnice. Czasami najbliżsi znają je od zawsze, jednak zdarzają się przypadki, kiedy idealnie gramy i nikt nie zna naszej drugiej odsłony. To tylko od nas zależy, kiedy i w jaki sposób, ujawnimy drugie oblicze, a także w jaki sposób zostanie ono odebrane. 

Moja ocena: 6/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.

sobota, 13 lipca 2019

"Kroniki Jaaru. Tajemne imię" - Adam Faber

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 3 października 2018 roku
Liczba stron: 550



Zapraszam Was ponownie do świata ludzi połączonego jednocześnie ze światem ferów. Tym razem akcja nabiera tempa, ponieważ fery szykują się do poważnej bitwy. W Londynie również nie ma spokoju, ponieważ w sklepie Pani Hallander pojawia się tajemniczy Kaspar, który próbuje odnaleźć się w nowym miejscu. Wiele nowości czeka również na Mel, która będzie musiała zmierzyć się z nowymi wyzwaniami i udowodnić swoją siłę.

Zapewne wiecie, że rzadko kiedy sięgam po literaturę z domieszką fantastyki. Adam Faber skradł jednak moje sercu już pierwszym tomem "Kronik Jaaru" i przepadłam. Z wielkim wytchnieniem śledzę losy bohaterów i to, jak zmienia się ich codzienność.

W tej części Autor zabiera nas do mrocznej krainy. W zapomnienie odchodzi cudowna wizja Jaaru i przepełniająca go magia. Tym razem akcję otacza czerń i smutek połączony ze złem. Młodszy czytelnik mógłby się tutaj nie odnaleźć.

Nie sądziłam, że "Kroniki Jaaru" tak bardzo mnie wciągną. Jestem zachwycona tym, jak została stworzona fabuła oraz, że przekonuje do siebie czytelnika, który woli inny gatunek. "Tajemne imię" to zdecydowanie must-have dla każdego, kto miał już okazję wybrać się do Jaaru.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona. 

piątek, 12 lipca 2019

"Nieszczęścia chodzą stadami" - Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 5 czerwca 2019 roku
Liczba stron: 376



Witajcie ponownie w Sosenkach. Tym razem spędzimy czas z mamą Iwonki - Panią Haliną, a także poznamy jej chrześniaczkę Martusię.

Okazuje się, że Pani Halina nie może pogodzić się z tym, że jej córka ponownie wyprowadziła się z rodzinnego domu i zabrała ze sobą dzieci. Lekarstwem na całe zło, okazuje się być przyjazd z Londynu Marty. Wszyscy wiedzą, że emigrantka ma nieślubną córeczkę, ale nikt nie spodziewał się, że nie wrócą tylko w dwójkę. W rodzinie zaczyna panować chaos i pewne rasistowskie podejście do życia. Codzienność Martusi lawiruje i nie ma chwili odpoczynku. Co chwilę czeka na nią nowe wyzwanie, albo stawienie czoła misternemu planu cioci. Czy dziewczynie uda się wygrać tę rozgrywkę? Do czego doprowadzi dana sytuacja, a także, jaki sekret skrywa córka chrzestna?


Jak miło było ponownie wrócić do Sosenek. Przyznam, że tęskniłam za tą rodziną i ich szalonymi pomysłami. Tym razem również podczas lektury nie brakuje śmiechu, jednak zostają poruszone również poważne tematy. Agata Przybyłek dojrzale podeszła do fabuły tej części i przedstawiła uroki życia na wsi. Niestety prawda jest taka, że mieszkańcy wiosek nie tolerują tak bardzo osób innej narodowości, jak osoby z miasta. Pani Halina broniła się przed tym, aby przyjąć do wiadomości, jaką niespodziankę ma dla nich Marta. Swoje poglądy konserwatywnie wyrażała na głos i niekiedy nieświadomie, przyczyniała się do smutku swoich najbliższych. Ta część uzmysławia również, że w małej miejscowości, nic nikomu nie umknie i zawsze wszyscy o sobie wszystko wiedzą. Ale czy to dobrze? Czy rzekoma prawda, zawsze nią jest? A może górują plotki?

"Nieszczęścia chodzą stadami", to świetna kontynuacja serii. Autorka pięknie kreuje akcję i nie pozwala czytelnikowi na nudę. Czytając książkę, wprost płynie się przez fabułę i wręcz nie chce rozstawać się z bohaterami. Polecam!



Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.