poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Zupełnie normalna rodzina" - M. T. Edvarsson

Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 17 kwietnia 2019 roku
Liczba stron: 496


Krótko po dziewiętnastych urodzinach Stelli, jej życie ulega nagłej zmianie. Nastolatka zostaje zatrzymana pod zarzutem zamordowania starszego od siebie mężczyzny. W toku postępowania okazuje się, że Stella wiele czasu spędzała z Christhoperem, a także odgrywał on dużą rolę w jej życiu. Niestety dziewczyna nie ma alibi na czas popełnienia przestępstwa i wszelkie poszlaki nakierowują na nią. Czy zamknięcie w areszcie zmotywuje dziewczynę do wyjawienia prawdy? Kto tak naprawdę dokonał przestępstwa i jaki miał powód? Dlaczego dopiero rozpoczynające się życie, zostało momentalnie przekreślone?

Stella wiodła życie, jak każda inna nastolatka. Miała własne plany i marzenia, które chciała zrealizować. Pewnego razu w jej otoczeniu pojawił się starszy mężczyzna, który pragnie być częścią jej codzienności. Nastolatce imponują ekskluzywne podróże, wizyty w drogich hotelach czy restauracjach. Główna bohaterka na ważnym miejscu stawia również swoją przyjaciółkę, którą zna od dzieciństwa i dzieli z nią wszystkie troski i radości. Czy możliwe jest, aby przyjaciółka zakłóciła sielankę tej dwójki? A może związek z taką różnicą wiekową i tak nie ma szans?


Rodzice Stelli okazali się być bardzo lojalni i za wszelką cenę chronili córeczkę. Przekładali własne dobro ponad jej szczęście i byli w stanie wszystko dla niej poświęcić. Nie zważali na przeciwności losu, ani na konsekwencje płynące z podjętych działań. Rodzicielska miłość, jest piękna, bezwarunkowa i nie zadaje pytań. To uczucie jest silne i wiele nam w życiu daje. Zastanawialiście się ile razy nasi opiekunowie rezygnowali z czegoś, aby tylko zobaczyć uśmiech na naszych twarzach? A ile łez wylali, abyśmy my mogli zrozumieć swoje błędy i wyrosnąć na odpowiedzialnych ludzi?

W historii brakowało mi trochę akcji. Wszystko oscylowało wokół morderstwa, które rzekomo popełniła Stella. Fakt, w czasie trwania opowieści wychodziły na jaw pewne sprawy, ale nie okręcały one akcji o 180 stopni. Brakowało mi skierowania tutaj śledztwa w zupełnie inną stronę, a na końcu wielkiego zaskoczenia. Mimo to, przyjemnie czytało się tę pozycję i byłam ciekawa jak potoczą się losy danej osoby, a także co w danej chwili kierowało wybranymi bohaterami.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Znak Literanova.


1 komentarz: