"Oskarżona" - Quentin McDermott
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 12 sierpnia 2026 roku
Liczba stron: 496
Kathleen Follbigg została skazana na 40 lat jako winna pozbawienia życia czwórki swoich dzieci. Każde z ciał kobieta znalazła zawsze będąc w samotności, a ich śmierć miała miejsce podczas snu. Kobieta nie przyznała się do popełnionego czynu. Świat podzielił się na dwie grupy: pierwszą - która uważała, że matka dzieci jest winna zarzucanego jej czynu oraz drugą - która szła za kobietą murem i starała się przez lata przedstawić jej niewinność.
Przyznam szczerze, że na początku nie mogłam oderwać się od lektury. Nie wierzyłam, że to co czytam działo się w realnym życiu. Z zapartym tchem śledziłam poczynania rodziców i próbę stworzenia przez nich wymarzonej rodziny. Niestety z czasem męczyły mnie formalne wstawki, powtórzenia (które wiem, że miały znaczenie) czy analiza na podstawie przepisów prawa.
Mimo wszystko byłam pod wrażeniem rzetelności autora, jego determinacji podczas tworzenia reportażu i siły walki o wybrzmienie prawdy. Podziwiałam osoby, które przez lata nie poddawały się i nie zamiotły sprawy pod dywan. Zdecydowanie można poczuć tutaj dumę, ponieważ pod uwagę zostało wziętych wiele czynników, które przesądziły o ostatecznej decyzji.
Jeżeli nie słyszeliście wcześniej o tej głośnej australijskiej sprawie, to polecam Wam lekturę tej książki. Myślę, że zapartym tchem będziecie śledzić poczynania na sali sądowej i nie będziecie mogli doczekać się ostatecznego wyniku. Jak myślicie, która ze stron miała rację?
Moja ocena: 6,5/10
Materiał reklamowy we współpracy z Wydawnictwem Filia.
