"Śmierć w blasku fleszy" - Alek Rogiziński

Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 13 marca 2019 roku
Liczba stron: 304


Przed Dominiką i Mariuszem kolejne ważne wyzwanie. Właściciele agencji zajmującej się organizacją imprez mają za zadanie przygotowanie pokazu mody. Wydarzenie to ma na celu wyróżnienie się wśród innych tego typu imprez i zapadnięcie na długo w pamięci. Okazuje się, że na pokazie mody dochodzi do zabójstwa. Teraz już wiadomo, że incydent ten nie zniknie tak szybko z pamięci ludzi. Tylko dlaczego ktoś poniósł śmierć? Co takiego wydarzyło się naprawdę? Kto zawinił i czy zmarła odpowiednia osoba?

"Śmierć w blasku fleszy", to moje pierwsze spotkanie z twórczością Alka Rogozińskiego. Nie wiedziałam czego mogę spodziewać, po talencie tego Autora i szłam na żywioł. Niestety ta pozycja nie do końca mnie przekonała. W pewnych momentach brakowało mi połączenia wszystkiego i składu w jedno. Myślę, że Autor jednocześnie chciał za dużo przedstawić i przez to, akcja stała się chaotyczna.


Możliwe, że liczyłam na większy szok i niedowierzanie odnośnie tej pozycji. Fakt, okazało się, że momentami uśmiech gościł na moich ustach, więc komedia spełniła swoje wymagania. Uważam, że jeżeli szukacie książki, która ma pozwolić Wam oderwać się od rzeczywistości, a jednocześnie nie liczycie na wielkie show, to ta pozycja będzie dla Was odpowiednia. Lekka historia, która pozwoli na chwilę wytchnienia.

Moja ocena: 6/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Edipresse.

Copyright © Zaczytana Ania , Blogger