"Anielski kokon" - Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 16 stycznia 2019 roku
Liczba stron: 328


Olga, to kobieta, której pasją są anioły. Kolekcjonuje ich figurki, ma je na filiżankach, pościeli, a nawet na ścianach. Pewnego dnia na jej drodze pojawia się specyficzny mężczyzna, który uważa, że jest aniołem i ona również została do tego powołana. Kobieta boi się spotkanego mężczyzny, szuka pomocy, a także opowiada o swoich problemach, jednak nikt nie chce jej uwierzyć. Okazuje się, że przez takie zachowanie bohaterka trafia do szpitala psychiatrycznego. Czy to możliwe, aby Olga naprawdę widziała anioła? A może to tylko urojenia w wyniku choroby? Co dzieje się w życiu trzydziestolatki, a także dlaczego nie może otrzymać oczekiwanego wsparcia?

Karolina Wilczyńska skradła moje serce swoimi powieściami z serii "Rok na Kwiatowej". Od tego czasu bardzo chętnie sięgam po wszystkie Jej książki. "Anielski kokon", to trochę inna powieść niż te, które miałam przyjemność dotychczas czytać. Niestety fabuła nie do końca mnie przekonała i niestety pojawiło się kilka niedociągnięć. Istotnych faktem może być to, że historia ta została napisana w roku 2007, a od tego czasu Autorka wykreowała swój styl pisarski.


Niekiedy ludzie zmagają się z wieloma problemami i nie otrzymują wsparcia od najbliższych. Olga nieustannie szukała pomocy, starała się dostrzec bratnią duszę, która wysłuchałaby jej, a także zrozumiała jej problem. Niestety nikt nie był chętny do pomocy, co ma odzwierciedlenie również w realnym życiu. Czasami zdaje nam się, że niektórym osobom możemy bezgranicznie zaufać i zawsze nam pomogą, a jeżeli przeszkody pojawiają się na naszej drodze, to oni odwracają się od nas. 

"Anielski kokon" polecam osobom, które nie wymagają za wiele od fabuły. Możliwe, że w moim przypadku miałam wygórowane oczekiwania względem Autorki i dlatego, tym razem pozycja nie do końca przypadła mi do gustu. Jestem bardzo ciekawa, czy mieliście już okazję czytać "Anielski kokon", a także jakie były Wasze wrażenia po lekturze.

Moja ocen: 6/10

Za egzemplarz dziękuję bardzo
Wydawnictwu Czwarta Strona.


Copyright © Zaczytana Ania , Blogger